PiS instruuje swoich posłów z tego, co i jak mówić. W najnowszym przekazie dnia wszyscy dostali informacje, jak bronić Karola Nawrockiego i uderzać w byłą opiekunkę Jerzego Ż., od którego Nawrocki kupił mieszkanie w Gdańsku.

„Przekaz Dnia” zaczyna się tak: „Szanowni Państwo, w związku z atakiem na KN [Karola Nawrockiego — red.] prosimy o trzymanie się w mediach następującego przekazu”. I tu jest litania tego, co i jak należy mówić. „Newsweek” ma cały ten „Przekaz”.

Politycy PiS są tym razem bardzo precyzyjnie poinstruowani: „(WAŻNE! Od tego należy zaczynać wypowiedź): Wszystko odbyło się uczciwie i legalnie. Całe mieszkanie zostało spłacone. Wszystko odbyło się na prośbę pana Jerzego, a działanie Karola Nawrockiego uchroniło pana Jerzego przed bezdomnością. Nie mierzcie nas swoją miarą, bo prawdziwa afera mieszkaniowa była w Warszawie za czasów H. Gronkiewicz-Waltz, której Trzaskowski był szefem sztabu: czyściciele kamienic, przejmowane mieszkania za bezcen na 128-latków, śmierć p. Brzeskiej”.

Następnie Nowogrodzka wykłada swoim posłom i senatorom, jak wyglądał cały proces wchodzenia przez Nawrockiego w posiadanie mieszkania od Jerzego Ż.

Kolejny fragment „Przekazu”: „W samym akcie notarialnym sprawa płatności została zapisana prawidłowo. Wola stron, wzajemne zaufanie i fakty zostały potwierdzone przed notariuszem. Sposób fizycznego przekazywania środków pozostaje już w gestii samych stron. Jest rzeczą powszechną na rynku, że sposób zapłaty jest ustalany na podstawie woli stron. Działając w ten sposób, Karol Nawrocki umówił się z Panem Jerzym, ze względu na jego sytuację życiową i chorobową, że płatność za mieszkanie będzie realizowana także w postaci comiesięcznych opłat za czynsz i koszty utrzymania. Tak też postępował, czego dowodem są przelewy. Całość kwoty została spłacona. Umów należy dotrzymywać. Falsa demonstratio non nocet – jedna z podstawowych zasad prawa zobowiązań (każdy prawnik powinien ją znać) – niewłaściwe oznaczenie lub opis nie szkodzi, pod warunkiem że kontrahenci zdają sobie sprawę z tego, na co się umówili, i to realizują”.

Kłopot jednak w tym, że we wspomnianym akcie notarialnym strony — Nawroccy i pan Jerzy — stwierdzili nieprawdę, że cała kwota 120 tys. zł została już zapłacona za mieszkanie. Inną wersję przedstawił sam Nawrocki w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim: — Przekazanie całej kwoty 120 tys. zł wówczas panu Jerzemu Ż. byłoby zagrożeniem dla jego życia i zdrowia. (…) To są lata, w których ta kwota na początku mocniej, potem mniej, jest spłacona w całości.

PiS nakazuje przekonywać, że „ABW, przez działania sztabu wyborczego Rafała Trzaskowskiego, stała się agencją brudnych wrzutek, atakującą kandydata w wyborach prezydenckich”.

Płk Rafał Syrysko, szef ABW odpowiadał na oskarżenia pod adresem Agencji. „Wbrew powielanym insynuacjom – ABW na żadnym etapie i w żadnej formie nie angażowała się i nie angażuje w przebieg kampanii wyborczej po stronie bądź przeciw któremukolwiek z kandydatów. Informacje narażają na szwank dobre imię służby oraz funkcjonariuszy Agencji, w związku z czym planuję podjęcie stosownych kroków prawnych” — pisał.

PiS bierze na celownik Annę Kanigowską, była opiekunkę Jerzego Ż., która przez rok (od wiosny 2022 r. do wiosny 2023 r.) zajmowała się panem Jerzym na zlecenie gdańskiego MOPS-u.

W rozmowie z dziennikarzami Onetu Andrzejem Stankiewiczem i Jackiem Harłukowiczem Kanigowska mówiła, że mężczyzna żył w nędzy, sama dopłacała do jego rachunków za prąd. — Byłam u pana Jerzego codziennie, także w święta. I nigdy Nawrockiego nie spotkałam. Jego żony i dorosłego syna również — mówiła Kanigowska.

W „Przekazie” PiS pokazano — tak jak wcześniej na konferencji prasowej sztabu PiS — aktywność Kanigowskiej w mediach społecznościowych, gdzie uderzała ona w Karola Nawrockiego i Jarosława Kaczyńskiego.

Jednocześnie PiS nakazuje swoim politykom, by podkreślali, że „w żadnym dokumencie urzędowym nie ma mowy o jakiejkolwiek darowiźnie i jakiegokolwiek zobowiązania do opieki i nie ma żadnej mowy o tym, że mieszkanie jest nabyte z powodu przejęcia opieki nad p. Jerzym Ż.”.

W „Przekazie Dnia” PiS wraca do wizyty Nawrockiego w Białym Domu u prezydenta USA Donalda Trumpa. Tu PiS przygotowuje swoich ludzi na krytykę.

Z „Przekazu”: „W razie ataku, że [Nawrocki] przyjechał [do Trumpa] po poparcie: Odpowiedź: Karol Nawrocki nie przyjechał po poparcie, bo o poparcie zabiega wśród polskich obywateli. Ta wizyta to potwierdzenie tego, że tylko Karol Nawrocki będzie gwarantem trwałości sojuszu PL-USA. Prezydenta w Polsce wybierają Polacy i nie powinno mieć przy tym znaczenia, kto z zagranicy kogo popiera. Pan prezydent jest amerykańskim przywódcą, a Karol Nawrocki przyleciał do USA po to, aby dbać o interesy Polski i umocnienie sojuszu PL-USA”.

A gdy ktoś oskarży Nawrockiego o „rzekome związki z półświatkiem”? „Przekaz” nakazuje tak: „Odpowiedź: Myślicie państwo, że Secret Service dopuściłby do spotkania w Gabinecie Owalnym z kimś podejrzanym, niesprawdzonym, niewiarygodnym? To zaprzecza tej propagandzie oczerniającej, szkalującej Karola Nawrockiego i jego rodzinę”.

Politycy PiS mają też przypominać o datkach na kampanię. „Prosimy o regularne przypominanie w programach telewizyjnych i audycjach radiowych o konieczności wpłat na kampanię dr Karola Nawrockiego” — czytają posłowie PiS w „Przekazie” z centrali. Po co te datki? „Tylko wielkie zwycięstwo, powstrzyma fałszerstwo!” — pada odpowiedź.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version