Prokuratura odrzuciła wniosek obrońców Marcina Romanowskiego, dotyczący uchylenia tymczasowego aresztowania. Jak dowiedziało się RMF FM, śledczych nie przekonały argumenty po stronie byłego wiceministra sprawiedliwości.
Sprawa Romanowskiego. Obrona chciała skorzystać z innej decyzji sądu
Marcin Romanowski z PiS poszukiwany jest w związku z aferą w Funduszu Sprawiedliwości. Jego obrońcy chcieli umorzenia części zarzutów i anulowania decyzji o areszcie.
Co ciekawe, obrońcy Romanowskiego opierali się na postanowieniu sądu w sprawie drugiego polityka PiS, podejrzanego o nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Mowa o byłym ministrze Zbigniewie Ziobro, który także ukrywa się za granicą przed polskimi organami ścigania.
W przypadku Ziobry sąd stwierdził, że wniosek o ekstradycję może objąć 19 spośród 26 zarzutów. Co do 7 z nich ocenił, że nie zachodzi duże prawdopodobieństwo popełnienia przestępstw. Owych 7 zarzutów było zbieżnych z częścią zarzutów dla Romanowskiego.
Prokuratura zwróciła jednak uwagę, że środki zapobiegawcze stosowane są w sprawie, a nie w odniesieniu do poszczególnych zarzutów. Podkreślano więc, ze nadal istnieją powody dla zastosowania aresztu wobec ściganego Marcina Romanowskiego. Przypominano o dużym prawdopodobieństwie popełnienia przez niego przypisywanych mu przestępstw.
Rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak w odpowiedzi na pytanie RMF FM w tej sprawie udzielił krótkiej odpowiedzi. „Aktualne pozostają tzw. przesłanki szczególne stosowania tymczasowego aresztowania, tj. obawa matactwa, grożąca surowa kara, a przede wszystkim ukrywanie się podejrzanego przed organami ścigania za granicą od ponad półtora roku” – podkreślał.
Gdzie jest Marcin Romanowski?
Od lutego za Marcinem Romanowskim wydany jest Europejski Nakaz Aresztowania. Zarzuty na nim ciążące dotyczą nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. W grudniu 2024 roku ochrony posłowi udzielił węgierski rząd Viktora Orbana. Po zmianie władzy w Budapeszcie Romanowski oraz Ziobro musieli jednak uciekać do innego kraju. Obecnie nie wiadomo, gdzie ukrywa się były wiceminister. Doniesienia medialne mówiły o osobach, które widziały go w Serbii i Chorwacji.


