-
W domu dziecka w Pęcherach wybuchł pożar, który obudził nieletnich i opiekunów, a wszyscy bezpiecznie się ewakuowali.
-
Przyczyną pożaru było prawdopodobnie uderzenie pioruna, w wyniku czego uszkodzony został dach budynku.
-
Podopieczni mają zapewnione wsparcie i środki bytowe, a władze powiatu poprosiły o nieorganizowanie zbiórek.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do pożaru doszło w jednym z budynków Domów Dzieci w Pęcherach – poinformowano na profilu Powiatu Piaseczyńskiego na Facebooku. W środku przebywało 12 nieletnich i dwóch opiekunów. Nikt nie odniósł obrażeń.
„Dzieci mają zabezpieczone noclegi i wszystkie bieżące potrzeby. Na miejscu jest z nimi psycholog, wsparcie zaoferował też Powiatowy Ośrodek Interwencji Kryzysowej” – czytamy w opublikowanym komunikacie.
Pożar domu dziecka w Pęcherach. Świadkowie zgłosili uderzenie pioruna
Jak informuje „Przegląd Piaseczyński”, świadkowie zgłosili służbom, że pożar wybuchł po uderzeniu pioruna. Obecnie nie stwierdzono innej możliwej przyczyny.
W wyniku pożaru uszkodzony został dach budynku. Według dziennikarzy na najbliższej sesji rady powiatu ma pojawić się propozycja zwiększenia środków na remont budynków domu dziecka.
„Niebawem pojawi się ekipa, która oszacuje, ile potrwa naprawa dachu i wymagających tego części budynku. Mazowieckie Stowarzyszenie Dekarzy już zaoferowało swoją pomoc: ekipy budowlane będą się wymieniać, by jak najszybciej przywrócić dzieciom dom” – zakomunikowano w oświadczeniu.
Apel władz powiatu piaseczyńskiego po pożarze
Władze powiatu piaseczyńskiego zaznaczyły, że nie ma potrzeby organizowania zbiórek. Według deklaracji podopieczni domu dziecka mają zapewnione środki bytowe.
„Dziękujemy za wszystkie oferty pomocy (miłym gestem było zaproszenie dzieci na lody od lokalnej lodziarni). Apelujemy jednak o nieorganizowanie zbiórek i nieprzywożenie żadnych artykułów do Pęcher. Wszystkie bytowe potrzeby dzieci są zabezpieczone” – podkreślono.
-
Nietrzeźwy sędzia zatrzymany za kierownicą. Chroni go immunitet
-
Senior o lasce pośrodku drogi ekspresowej. Tuż obok niego pędzące auta


