-
Marokański minister Ahmed Toufiq opowiedział się publicznie za odebraniem Hiszpanii Ceuty.
-
W ostatnich dniach dwóch ministrów rządu Maroka wyraziło roszczenia do hiszpańskich eksklaw Ceuty i Melilli, uznając je za terytoria marokańskie.
-
Rząd Hiszpanii odpowiedział, określając Ceutę i Melillę jako integralną część swojego państwa.
-
W lipcu około 80 tys. migrantów przedostało się do Ceuty, co doprowadziło do niepokojów społecznych, demonstracji oraz interwencji policji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Marokański minister ds. islamskich Ahmed Toufiq wysunął roszczenia wobec Ceuty, hiszpańskiej eksklawy w Afryce Północnej, nazywając ją w obecności króla Maroka Muhammada VI miastem „okupowanym”.
Marokańskie media relacjonując we wtorek uroczystość w pałacu królewskim w Rabacie odnotowały, że Toufiq oświadczył, że popiera „oswobodzenie” Ceuty określając ją mianem „terytorium marokańskiego”.
Według marokańskiego portalu Assahifa ranga słów ministra Toufiqa jest wysoka, gdyż padły one „w czasie wydarzenia instytucjonalnego, któremu przewodniczył monarcha”.
Maroko. Chcą przejąć kontrolę nad hiszpańską Ceutą, ważny głos z rządu
Słowa ministra dotyczące hiszpańskiej eksklawy to druga w ostatnich dniach wypowiedź przedstawiciela rządu Maroka z żądaniami w sprawie Ceuty i Melilli. W piątek podobne roszczenia przedstawił w rozmowie z publiczną telewizją 2M minister sprawiedliwości Abdellatif Ouahbi. Nazwał je „marokańskim prawem historycznym i geograficznym” do Ceuty i drugiej eksklawy – Melilli.
Wyraził nadzieję na „możliwość dialogu” z władzami Hiszpanii w sprawie określenia statusu Melilli oraz Ceuty.
MSZ Hiszpanii w piątek przekazało rządowi Maroka odpowiedź na roszczenia terytorialne. Poinformowało w nich Rabat, że Melilla i Ceuta „są hiszpańskimi miastami”, które stanowią „integralną część Hiszpanii”.
Szturm migrantów na Ceutę. Niespokojna sytuacja w mieście
30 i 31 lipca do Ceuty wdarło się korzystając z bierności marokańskich służb granicznych około 80 tys. migrantów. Choć w ciągu kolejnych dni zawróciło do Maroka ponad 70 tys. osób, to nadal tysiące nielegalnych przybyszów destabilizuje życie eksklawy, koczując w miejscach publicznych, m.in. na ulicach, plaży i cmentarzu.
Pomimo przejęcia we wtorek nadzoru nad eksklawą przez rząd Hiszpanii Pedra Sancheza sytuacja w autonomicznym mieście jest niespokojna. Późnym popołudniem doszło do kilku demonstracji mieszkańców Ceuty, żądających natychmiastowego wydalenia afrykańskich przybyszów.
Z kolei wieczorem przy plaży Trampolin doszło do zamieszek podczas wydawania żywności migrantom. Policja użyła gazu łzawiącego.
Zgodnie z szacunkami pozarządowej organizacji praw człowieka Caminando Fronteras w trakcie masowej przeprawy do Ceuty pod koniec lipca zginęło co najmniej 145 migrantów. Od piątku na ceutyjskim cmentarzu Sidi Embarek pochowano 78 ofiar kryzysu migracyjnego w hiszpańskim mieście.
-
Hiszpania z decyzją w sprawie Ceuty. „Kwestia bezpieczeństwa narodowego”
-
AfD na „drodze do zwycięstwa”. „Wyjdziemy z Schengen i zrezygnujemy z euro”


