T o wydanie całkowicie zmienia nasze potoczne i raczej powszechne wyobrażenie o mindfulness. Celowo piszę „wyobrażenie”, chociaż wolałabym użyć słowa „wiedza”. Bo mindfulness sobie najczęściej właśnie wyobrażamy.
Że usiądziemy ze skrzyżowanymi nogami, zamkniemy oczy i pooddychamy, nie myśląc o niczym, choć niemyślenie to tylko życzeniowy abstrakt. I że kilka minut dziennie takiej praktyki ma wystarczyć, żeby poczuć się dobrze. Pomiziamy się troszeczkę, zrelaksujemy i otrzepiemy się z okruchów dnia codziennego. Otóż nie. Mindfulness to trud. Uważne chodzenie po świecie potrzebuje uwagi. Uważne bycie wymaga świadomego przeżywania różnych stanów i emocji, również tych trudnych i najtrudniejszych. A pogłębianie świadomości potrzebuje praktyki.
Newsweek Psychologia Mindfulness już w kioskach!
Foto: Fot. materiały prasowe





