W skrócie
-
Rosja zapowiedziała ćwiczenia wojskowe „Grom” obejmujące wystrzelenie rakiet balistycznych w rejonie Morza Barentsa, Kamczatki i Arktyki.
-
Rosja wydała ostrzeżenie dla cywilnego ruchu lotniczego, a ćwiczenia odbywają się w pobliżu granicy z Finlandią, wzbudzając niepokój skandynawskich mediów.
-
Równolegle NATO przeprowadza własne morskie ćwiczenia odstraszania nuklearnego z udziałem jednostek Szwecji i Norwegii.
Rosja wydała ostrzeżenie dla cywilnego ruchu lotniczego przed ćwiczeniami „Grom”. Działania odbywają się od poniedziałku do piątku oraz we wtorek w przyszłym tygodniu na północy Europy i Azji.
Chodzi o rejon Morza Barensta, ale również: Morza Wschodniosyberyjskiego, Kamczatki i Oceanu Arktycznego.
Skandynawskie media alarmują. Chodzi o rosyjskie ćwiczenia na krańcach Europy
Gazeta „The Barents Observer” poinformowała, że wkrótce dojdzie do wystrzelenia dwóch rosyjskich rakiet balistycznych z okrętu pływającego na Morzu Barensta. Wodowanie zaplanowano aż 5,5 tys. kilometrów dalej, na poligonie Kura na Półwyspie Kamczackim.
Jedno z miejsc startowych znajduje się u wybrzeży Murmańska. W związku z tym dziennik „Iltalehti” zaalarmował, że „rakiety nuklearne zostaną wystrzelone 200 kilometrów od granicy z Finlandią”.
Ćwiczenia Rosji na krańcach Europy i Azji są rutynowym, corocznym działaniem. „Ich przeprowadzenie samo w sobie nie wiąże się ze wzrostem napięć na linii Moskwa-Zachód” – pisze „The Barents Observer”. Ruch ten jednak budzi niepokój w związku z agresywną polityką Kremla i nieustannymi atakami na terytorium Ukrainy.
Rosyjska Flota Północna posiada na Morzu Barentsa dwa okręty podwodne przystosowane do przenoszenia pocisków balistycznych. Rakiety mogą być wystrzeliwane również z bombowców strategicznych oraz kosmodromu Plesieck w obwodzie archangielskim.
Ćwiczenia morskie państw NATO. Chodzi o „odstraszanie nuklearne”
Sojusz Północnoatlantycki rozpoczął w październiku morskie ćwiczenia nuklearne pod kryptonimem Steadfast Noon. W operacji biorą udział m.in. jednostki szwedzkie i norweskie.
„Aby odstraszanie nuklearne NATO było wiarygodne, musi być ćwiczone. Uczestniczymy w tych ćwiczeniach, ponieważ wierzymy, że ważne jest, aby przyczyniać się do jedności sojuszników i spójnej komunikacji w obliczu zagrożenia ze strony potencjalnych przeciwników” – przekazał w komunikacie prasowym minister obrony Norwegii Tore Onshuus Sandvik.
Źródło: „The Barents Observer”, „Iltalehti”













