Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Nie tylko buldogi i mopsy. Inne rasy psów też są zagrożone

Nie tylko buldogi i mopsy. Inne rasy psów też są zagrożone

28 lutego, 2026
Bliski Wschód. Rozgorzała wojna między USA i Iranem. Lista celów

Bliski Wschód. Rozgorzała wojna między USA i Iranem. Lista celów

28 lutego, 2026
Ataki na Iran. MSZ wydało komunikat w sprawie Polaków w Iranie

Ataki na Iran. MSZ wydało komunikat w sprawie Polaków w Iranie

28 lutego, 2026
Atak na Iran zupełnie rozmija się z interesami większości wyborców Donalda Trumpa [ANALIZA]

Atak na Iran zupełnie rozmija się z interesami większości wyborców Donalda Trumpa [ANALIZA]

28 lutego, 2026
Morskie olbrzymy będą wpływać na cały kraj. Dostaną ludzkie prawa

Morskie olbrzymy będą wpływać na cały kraj. Dostaną ludzkie prawa

28 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Nie tylko buldogi i mopsy. Inne rasy psów też są zagrożone
  • Bliski Wschód. Rozgorzała wojna między USA i Iranem. Lista celów
  • Ataki na Iran. MSZ wydało komunikat w sprawie Polaków w Iranie
  • Atak na Iran zupełnie rozmija się z interesami większości wyborców Donalda Trumpa [ANALIZA]
  • Morskie olbrzymy będą wpływać na cały kraj. Dostaną ludzkie prawa
  • Atak na Iran. Karol Nawrocki: Pozostaję w łączności z sojusznikami z NATO
  • Życie taxi driverki w Polsce. „W tej pracy trzeba mieć charakter”
  • Katarzyna Janowska: „Europa” to nie jest najmocniejszy spektakl Warlikowskiego
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » „Nadzorował tortury i morderstwa”. Kim jest najwyższy przywódca Iranu i dlaczego zaatakował go Trump?
„Nadzorował tortury i morderstwa”. Kim jest najwyższy przywódca Iranu i dlaczego zaatakował go Trump?
Aktualności

„Nadzorował tortury i morderstwa”. Kim jest najwyższy przywódca Iranu i dlaczego zaatakował go Trump?

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości28 lutego, 2026

W sobotę izraelska armia uderzyła w pobliżu biur ajatollaha Alego Chameneia — poinformowała Agencja Reutera. Kim jest najwyższy przywódca Iranu i dlaczego Donald Trump chce go zniszczyć?

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Najwyższy przywódca Ali Chamenei pchnął Iran na skraj katastrofy. — W kraju ma wielu rywali, ale dopóki żyje, nikt nie jest w stanie mu zagrozić — mówi „Newsweekowi” irański pisarz i historyk Arasz Azizi. — Okazał się nieudolnym przywódcą czasu wojny, stracił szacunek większości swoich zwolenników — dodaje.

Ali Chamenei. Odcięty od świata

Maziar Bahari, mieszkający w Londynie dysydent, filmowiec i naczelny niezależnego portalu Iran Wire Alego Chamenei poznał osobiście w latach 80. i wspomina, że wówczas wydał mu się „sympatycznym” rozmówcą. Z perspektywy ponad trzech dekad podkreśla złożoność osobowości ajatollaha: „Jest człowiekiem, który nadzorował tortury, okaleczanie i morderstwa, a jednocześnie wielkim mówcą, miłośnikiem literatury i poezji”.

— A jak najkrócej opisałbyś Alego Chamenei? — pytam.

— To nieudany przywódca, który chciał być wielkim islamskim liderem — odpowiada Bahari.

Rządzi krajem twardą ręką od 36 lat. Średnia wieku w 90-milionowym Iranie wynosi 34 lata, co oznacza, że połowa Irańczyków nie zna innego przywódcy. Do tej grupy zalicza się też Arasz Azizi, historyk, autor książki o irańskiej rewolucji kobiet „What Iranians Want: Women, Life, Freedom” i eseista „The Atlantic”. Miał rok, kiedy Chamenei został najwyższym przywódcą. Zanim wyemigrował do USA, jego życie zależało w dużej mierze od kaprysów ajatollaha.

— W Iranie najwyższy przywódca jest drugi po Bogu? — pytam Aziziego. — Jest na pewno wszechwładny. Jego władza opiera się na koncepcji Wali Faqih [czyli zasadzie rządów prawnika-strażnika — red.] wymyślonej przez przywódcę rewolucji islamskiej z 1979 r., ajatollaha Chomeiniego, który wzorował się na platońskiej koncepcji filozofa-króla — odpowiada eseista.

Połączenie szyickiego prawa z filozofią platońską dało mieszankę islamskiej teokracji z dyktaturą. Dr Szehata al-Arabi z think tanku Strategics tak opisuje filar tego ustrojowego fenomenu: „Pozycja najwyższego przywódcy nie jest zwykłą funkcją w irańskim systemie politycznym, jest istotą tego systemu. Jest on odpowiedzialny za ustalanie polityki [zagranicznej i wewnętrznej — red.] po konsultacji z Najwyższą Radą Bezpieczeństwa i dowódcami sił zbrojnych. Do jego kompetencji należy ogłaszanie wojny, stanu wyjątkowego, mianowanie i odwoływanie członków Rady Strażników, szefa władzy sądowniczej, szefa Korporacji Radiowo-Telewizyjnej (IRIB), szefa sztabu połączonych sił zbrojnych, dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej oraz wyższych dowódców sił zbrojnych i służby bezpieczeństwa”. Do ajatollaha należy ostatnie słowo niemal w każdej kwestii. Od niego zależy także to, czy Iran mimo ataku na ośrodki nuklearne rozpocznie znów pracę nad bombą atomową.

W irańskim systemie nie ma bezpieczników, które ograniczałaby władzę najwyższego przywódcy. Chamenei może więc nie tylko zawetować każdą z ustaw przyjętych przez parlament, ale i zmusić do ustąpienia pochodzącego z powszechnego wyboru prezydenta. Teoretycznie nie może tylko wskazać swego następcy, bo to rola Zgromadzenia Ekspertów, składającego się z 88 duchownych wybieranych w wyborach co osiem lat. W praktyce i w tej dziedzinie chciałby mieć decydujące zdanie. Kiedy jesienią 2024 r. zniknął na kilka tygodni z życia publicznego z powodu pogarszającego się stanu zdrowia, w światowych mediach pojawiły się informacje, że na następcę namaścił jednego ze swoich czterech synów, 55-letniego wówczas Mojtabę Chameneia. W czerwcu zeszłego roku poinstruował Zgromadzenie Ekspertów, by kolejny najwyższy przywódca został wybrany niezwłocznie po jego śmierci. Jest wielce prawdopodobne, że podpowiedział duchownym, kogo widziałby na swoim miejscu. Zdaje sobie sprawę, że jeśli doszłoby do przepychanek, cały system mógłby się zawalić.

— Przekładając na realia zrozumiałe dla Polaków, funkcja najwyższego przywódcy to skrzyżowanie pierwszego sekretarza PZPR z papieżem. Z jednej strony wielki autorytet religijny dla szyitów, choć formalnie niejedyny, z drugiej — najważniejsza osoba w państwie zdominowanym przez jedną religię i ideologię — tłumaczy mi iranistka z UJ Karolina Rakowiecka-Asgari. — Chamenei poza tym, że obsadza wiele organów państwa, ma zorganizowaną sieć zarządzania krajem, czyli swoich przedstawicieli we wszystkich prowincjach i wszystkich urzędach. Jest nie tyle szarą, ile kolorową, niezwykle wyrazistą eminencją — dodaje.

Z poety prezydent

Urodził się w 1939 r. w świętym mieście szyitów Meszhedzie w ubogiej rodzinie mającej azerskie korzenie. Ojciec Dżawad był lokalnym przywódcą religijnym. Miał siedmioro rodzeństwa. Kwalifikacje duchownego zdobył w wieku 11 lat. Jako 18-latek wyjechał do innego świętego miasta szyitów — irackiego Nadżafu, gdzie studiował szyickie prawo, m.in. pod okiem ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego. Miał 23 lata, kiedy jego wykładowca rzucił wyzwanie szachowi. Wrócił do Iranu z Iraku i włączył się w rewolucję, której celem było początkowo powstrzymanie procesu westernizacji kraju. Po zdławieniu pierwszej fali religijnego buntu przez wojska szacha zszedł do podziemia. Zajmował się dystrybucją rewolucyjnych pism Chomeiniego, który wyemigrował najpierw do Turcji, a potem do Francji. Reżim obawiał się głównie komunistów, ale tajna policja SAVAK tropiła także zwolenników Chomeiniego. Chamenei był aresztowany w sumie sześć razy, siedział w więzieniu.

W przerwach między więzieniem a propagowaniem idei Chomeiniego chodził na spotkania klubów poetyckich, gdzie recytowano poematy i palono opium. Część opozycyjnych biografów uważa, że wówczas uzależnił się od narkotyku. Tworzył pod literackim pseudonimem Amin, co w języku perskim znaczy „niezawodny”. Poezja zajmuje ważne miejsce w perskiej kulturze. Irańczycy kochają klasyczne poematy, niektórzy powiadają, że bardziej niż religię. Młody Chamenei nie miał dość talentu, więc postawił na zgłębianie nauk islamu. Jak twierdzi przebywający na emigracji krytyk literacki Farudż Sarkhoni, nie był dość dobrym poetą, więc został przywódcą. Od literackiej kariery odwiodła go opinia znanego irańskiego poety Seyeda Karima Amiriego Firuzkuhiego. Mistrz miał mu powiedzieć, że „niepotrzebnie marnuje czas na poezję”. — Chciał być poetą, ale ludzie, których traktował jak autorytety, nie uważali go za utalentowanego. To otwarta rana w jego psychice — mówi Sarkhoni.

Polityczna kariera Alego Chamenei przyspieszyła w lutym 1979 r., kiedy Chomeini wrócił do Iranu. Po zwycięstwie rewolucji islamskiej został jednym z doradców najwyższego przywódcy. Nie należał jednak do jego najbliższego kręgu. Bahari twierdzi, że bardzo go to bolało. „Wiele z jego niedobrych posunięć jako przywódcy wynikało z tej urazy” — pisze redaktor naczelny Iran Wire.

Chamenei uchodził za pragmatyka, był w stanie dogadać się z różnymi frakcjami wewnątrz reżimu, a nawet z opozycją. W lutym 1980 r. Chomeini mianował go imamem piątkowych modlitw w Teheranie. Dzięki transmisjom w radiu i telewizji poznały go miliony wiernych. Opozycyjni biografowie Chamenei zwracają uwagę, że w tym okresie nie był jeszcze zagorzałym propagandystą i prezentował bardziej ludzką twarz reżimu.

Kiedy 27 czerwca 1981 r. wygłaszał kazanie w meczecie Abuzara w Teheranie, eksplodowała bomba ukryta w ustawionym niedaleko mównicy dyktafonie. Zamach zorganizowali najpewniej Mudżahedini Ludowi, walczący najpierw z szachem, a potem z reżimem Chomeiniego. Wybuch uszkodził mu płuca, struny głosowe i prawą rękę, którą ma częściowo sparaliżowaną do dzisiaj.

Wybory prezydenckie wygrał miesiąc po rozpoczęciu krwawej wojny z Irakiem, zgarniając 95 proc. głosów. Ugruntował swą pozycję, jeżdżąc często na front, by wesprzeć irańskich żołnierzy. Na tym się jednak nie skończyło. Maziar Bahari uważa, że w latach 1986-1987 Chamenei koordynował zakulisowe zakupy amerykańskiego uzbrojenia. USA sprzedawały potajemnie broń ajatollahom, z których reżimem nie utrzymywały oficjalnie relacji dyplomatycznych. W zamian Amerykanie oczekiwali pomocy w uwolnieniu zakładników uprowadzonych w Bejrucie przez Hezbollah. Transakcja ta przeszła do historii jako afera Iran-Contras, bo z pieniędzy pochodzących ze sprzedaży broni Iranowi rząd USA wspierał antykomunistyczną partyzantkę w Nikaragui.

Najwyższy satrapa

Następcą Chomeiniego miał być Hosejn Ali Montazeri. Ajatollah namaścił go kilka lat przed swoją śmiercią, ale w 1989 r. ich drogi się rozeszły. Montazeri potrafił przeciwstawić się Chomeinemu i krytykował towarzyszy za odstępstwa od społecznych ideałów rewolucji islamskiej. Kiedy zaprotestował przeciwko masowym egzekucjom, Chomeini zmusił go do zrzeczenia się statusu następcy najwyższego przywódcy. Montazeri został pozbawiony statusu ajatollaha.

Chamenei zachował neutralność w tym sporze, co bardzo się opłaciło. Dzień po śmierci Chomeiniego, 4 czerwca 1989 r., Zgromadzenie Ekspertów wybrało go na najwyższego przywódcę Iranu. Według Bahariego liderem nie został dlatego, że był najlepszy, ale dlatego, że udało mu się przekonać prominentnych polityków reżimu, iż nie ma własnych poglądów i będą mogli wykorzystać go do realizacji własnych celów. — Kiedy został najwyższym przywódcą, nie miał jeszcze nawet tytułu ajatollaha. Był duchownym plasującym się szczebel niżej w klerze szyickim. Jednym z kilku największych autorytetów szyickich został dopiero w 1994 r. — opowiada mi Karolina Rakowiecka-Asgari.

Chamenei stopniowo wkupił się w łaski szyickiego kleru, jeszcze bardziej włączając duchownych w mechanizmy władzy. Stworzył sieć religijnych fundacji, które bogaciły się na majątku przejętym po rewolucji. Kiedy w 1989 r. prezydentem został „liberał” Ali Akbar Haszemi Rafsandżani, musiał się z nim podzielić władzą. Na początku jakoś się z nim dogadywał, ale pod koniec drugiej kadencji przyjął konserwatywny kurs. Kolejny prezydent Mohammad Chatami (1997-2005) chciał bardziej otworzyć Iran na świat, ale Chamenei torpedował te wysiłki. Dobrze dogadywał się za to z konserwatystą Mahmudem Ahmadineżadem, który został prezydentem w 2005 r. Pomógł mu też stłumić falę protestów po sfałszowanych wyborach w 2009 r.

Chamenei był z początku przeciwny porozumieniu dotyczącemu kontroli irańskiego programu rozwoju broni jądrowej, które negocjował prezydent reformator Hasan Rouhani. W 2015 r. wyraził zgodę na zamrożenie programu atomowego w zamian za zniesienie zachodnich sankcji. Iran był na skraju gospodarczej zapaści. Specjalnie nie zmartwił się jednak, kiedy w 2018 r. Donald Trump wypowiedział udział USA w porozumieniu.

Mistrz przetrwania

Chamenei przetrwał wszystkie antyreżimowe zrywy, w tym ten ostatni z 2022 r. pod hasłem „Kobieta, życie, wolność”. — Odkąd pamiętam, mówi się, że Chamenei jest chory i że może umrzeć, ale trzyma się kurczowo władzy — podkreśla Karolina Rakowiecka-Asgari.

— Co jest jego największym osiągnięciem, a co największą słabością? — pytam iranistki. — Największym osiągnięciem jest to, że Republika Islamska wciąż istnieje. Udało mu się zbudować świetnie działającą machinę władzy, która wciąga w orbitę swoich interesów znaczną część społeczeństwa — odpowiada iranistka. — W Iranie obowiązuje system subsydiów do cen podstawowych towarów, takich jak chleb czy benzyna, reżim zapewnia tanie kredyty itd. Niemała część zwolenników trwa dziś przy reżimie tylko z obawy o rozpad państwa. W dramatycznym stanie jest gospodarka.

Trudno powiedzieć, jaka część społeczeństwa rzeczywiście popiera Alego Chamenei i Republikę Islamską. — Nie wiemy, czy jest to np. 20 czy 30 proc., bo nie ma wiarygodnych badań opinii społecznej, ale to znacząca grupa, do której należą także wykształceni, znający języki obce i Zachód. Część irańskich elit trzyma przy nim strach przed separatyzmem, np. kurdyjskim. Istnieją poważne obawy, czy po jego śmierci obecny system się utrzyma — dodaje iranistka.

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
28

06.07.2025

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Atak na Iran zupełnie rozmija się z interesami większości wyborców Donalda Trumpa [ANALIZA]

Atak na Iran zupełnie rozmija się z interesami większości wyborców Donalda Trumpa [ANALIZA]

Katarzyna Janowska: „Europa” to nie jest najmocniejszy spektakl Warlikowskiego

Katarzyna Janowska: „Europa” to nie jest najmocniejszy spektakl Warlikowskiego

Izrael i USA na wojnie z Iranem. Trump: prowadzimy dużą operację wojskową

Izrael i USA na wojnie z Iranem. Trump: prowadzimy dużą operację wojskową

Tak mocno kochał kochankę, że pięć lat po jej śmierci kazał ją ekshumować

Tak mocno kochał kochankę, że pięć lat po jej śmierci kazał ją ekshumować

Historyczna zmiana w USA: poparcie dla Izraela spada, rośnie dla Palestyńczyków

Historyczna zmiana w USA: poparcie dla Izraela spada, rośnie dla Palestyńczyków

Te papugi potrafią być bardzo agresywne. W pary łączą się na całe życie

Te papugi potrafią być bardzo agresywne. W pary łączą się na całe życie

„Nie wola, lecz więź buduje siłę”. Skąd naprawdę bierze się odporność psychiczna?

„Nie wola, lecz więź buduje siłę”. Skąd naprawdę bierze się odporność psychiczna?

„Zawsze za mało, zawsze za późno”. Ciemna strona perfekcjonizmu

„Zawsze za mało, zawsze za późno”. Ciemna strona perfekcjonizmu

„Emocje potrafią niszczyć”. Jak zadbać o odporność psychiczną?

„Emocje potrafią niszczyć”. Jak zadbać o odporność psychiczną?

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Bliski Wschód. Rozgorzała wojna między USA i Iranem. Lista celów

Bliski Wschód. Rozgorzała wojna między USA i Iranem. Lista celów

28 lutego, 2026
Ataki na Iran. MSZ wydało komunikat w sprawie Polaków w Iranie

Ataki na Iran. MSZ wydało komunikat w sprawie Polaków w Iranie

28 lutego, 2026
Atak na Iran zupełnie rozmija się z interesami większości wyborców Donalda Trumpa [ANALIZA]

Atak na Iran zupełnie rozmija się z interesami większości wyborców Donalda Trumpa [ANALIZA]

28 lutego, 2026
Morskie olbrzymy będą wpływać na cały kraj. Dostaną ludzkie prawa

Morskie olbrzymy będą wpływać na cały kraj. Dostaną ludzkie prawa

28 lutego, 2026

Najnowsze Wiadomości

Atak na Iran. Karol Nawrocki: Pozostaję w łączności z sojusznikami z NATO

Atak na Iran. Karol Nawrocki: Pozostaję w łączności z sojusznikami z NATO

28 lutego, 2026
Życie taxi driverki w Polsce. „W tej pracy trzeba mieć charakter”

Życie taxi driverki w Polsce. „W tej pracy trzeba mieć charakter”

28 lutego, 2026
Katarzyna Janowska: „Europa” to nie jest najmocniejszy spektakl Warlikowskiego

Katarzyna Janowska: „Europa” to nie jest najmocniejszy spektakl Warlikowskiego

28 lutego, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.