-
Najbardziej jadowitym wężem na świecie według wskaźnika LD50 jest tajpan pustynny, który mieszka w Australii.
-
Stężenie i toksyczność jadu mierzone są wskaźnikiem LD50, który określa, jaka dawka trucizny zabija połowę badanych zwierząt laboratoryjnych.
-
Lista najbardziej jadowitych węży świata według AVRU i wskaźnika LD50 obejmuje między innymi tajpana pustynnego, nibykobrę siatkowaną oraz tajpana australijskiego.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Herpetologowie wyróżniają dzisiaj trzy gatunki tajpanów i wszystkie trzy są w czołówce najbardziej jadowitych węży świata. Tajpan pustynny tę listę otwiera, a tajpan australijski, zwany też tajpanem nadbrzeżnym, jest trzeci. Różnica między nimi jest jednak kolosalna, bowiem wskaźnik LD50 (jadowitości węży) u tajpana pustynnego wynosi 0,025, a u krewniaka ze wschodniej i przybrzeżnej Australii – już 0,099.
Tajpan pustynny jest najbardziej jadowity według wskaźnika LD50
Wskaźnik ten jest jednym z wielu mierników toksyczności jadu węży, który nie tak łatwo zmierzyć w jednolity sposób. Różne węże wytworzyły jady o przeróżnym składzie chemicznym, inaczej działające. Nie tak łatwo je ze sobą zestawić, aby miało to sens.
LD50 pokazuje, jak szybko zabija jad danego węża, niezależnie od składu chemicznego oraz tego, czy atakuje układ nerwowy, oddechowy, czy mięśnie. Dokładniej rzecz biorąc, LD50 oznacza dawkę trucizny w miligramach na kilogram, która zabija 50 proc. badanych zwierząt laboratoryjnych wielkości klasycznej myszy. Im niższa wartość, tym silniejszy jad.
Trzeba jednak brać pewną poprawkę, która wynika chociażby ze sposobu wstrzykiwania trucizny. Różne węże mają odmiennie zbudowane i umiejscowione zęby jadowe. Niektóre wstrzykują większą dawkę jadu, inne mniejszą.
Żmija gabońska wstrzykuje największe dawki jadu
Wszelkie rekordy w przypadku ilości wstrzykiwanego jadu bije żmija gabońska z tropikalnej Afryki. To wąż kapitalnie maskujący się w liściach na dnie lasów Nigerii, Kamerunu, Gabonu, Konga, Ugandy i innych państw równikowej Afryki. Ma rekordowo długie zęby jadowe, przekraczające 5 cm długości i jednorazowo wstrzykuje nimi nawet 600 mg trucizny. Rekordowo odnotowano nawet 2400 mg, czyli do 9 ml czystego płynnego jadu. Potężna dawka, która też węża sporo kosztuje – produkcja jadu wymaga energii i czasu.
Porównywalne dawki podaje też ofiarom największy i najdłuższy jadowity wąż świata, jakim jest kobra królewska. Ta mieszkanka południowej Azji osiąga ponad pięć metrów długości – to już są rozmiary dusicieli! Musi być tak duża, bo jej ofiarami nie są gryzonie, ale… inne węże, także jadowite. Kobra królewska jest ofiofagiem i musi mieć nad innymi wężami przewagę. To także powoduje, że w jej wypadku LD50 liczone na standardowych myszach może być ciut mylące.
Innym przykładem może być mamba czarna – afrykański wąż o sławie bardzo jadowitego. W rzeczywistości siła jadu mamby w ujęciu LD50 ustępuje gadom australijskim, ale za to trucizna mamby czarnej działa bardzo szybko. Szybko paraliżuje ona działanie kluczowych układów ciał ofiar, np. układu oddechowego. Mamba czarna nie ma najsilniejszego jadu na świecie, ale zabija bardzo szybko.
Niegdyś do miana najbardziej jadowitych węży świata aplikowały grzechotniki, zwłaszcza grzechotnik brazylijski zwany kaskawelem albo grzechotnikiem straszliwym. W jego przypadku nie mamy jednak jednoznacznej dawki LD50. Przyjmuje się wartości bliskie 0,13 mg/kg. Bywa ona jednak zmienna. Podobna sytuacja jest ze żmiją łańcuszkową z Indii i południowej Azji.

Tajpan pustynny żyje w odludnym sercu Australii
Jeżeli posłużymy się LD50, wówczas najbardziej jadowitym wężem świata będzie tajpan pustynny i to zdecydowanie. Pod względem dawki wyznaczającej ten współczynnik przebija on nawet tajpana australijskiego, swego krewniaka i to wyraźnie.
Nie jest prawdą, że tajpan pustynny jednym ukąszeniem pobił rekordy światowe we wstrzyknięciu jednorazowej dawki jadu. W Australian Reptile Park niedaleko Sydney podczas „dojenia”, czyli pozyskiwania trucizny poprzez kontrolowane wyciskanie jej z zębów jadowych gada tajpan imieniem Cyclone oddał 5,2 mg jadu i jest to rekord ilości jadu pozyskanej w warunkach laboratoryjnych. Jednakże w naturze żmija gabońska i inne węże wstrzykują ofiarom więcej, a tajpany podczas ukąszeń tyle trucizny nie aplikują.
Co ciekawe, chociaż tajpany pustynne są najbardziej jadowitymi wężami świata, w Australii mamy relatywnie mało pokąsań i ofiar z ich strony. Może wynikać to stąd, że ten gatunek mieszka na bardzo odludnych terenach, gdzie ludzi i zarazem wypadków jest niewiele. Na dodatek jest duży – mierzy prawie dwa metry. Łatwo go zauważyć.
Co innego tajpan australijski czy nibykobra siatkowana, która odpowiada w Australii za zdecydowanie najwięcej ukąszeń. Mieszka tam, gdzie sporo ludzi, także blisko domów i czasami wpełza do środka.
Lista najbardziej jadowitych węży świata (wg AVRU i wskaźnika LD50):
-
Tajpan pustynny – 0,025
-
Nibykobra siatkowana – 0,053
-
Tajpan australijski – 0,099
-
Wąż tygrysi – 0,118
-
Grzechotnik straszliwy – ok. 0,130
-
Żmija łańcuszkowa – ok. 0,130
-
Wąż tygrysi czarny – 0,131
-
Grzbietopręg jadowoty – 0,164
-
Mamba czarna – 0,250
-
Zdradnica śmiercionośna – 0,400
-
Nibykobra brunatna – 0,473
-
Miedzianiec nizinny – 0,560
-
Kobra królewska – 0,565
Źródło: AVRU


