-
Populacja lwów azjatyckich ogranicza się dziś do ok. 800 osobników w Indiach, a strata każdego z nich ma duże znaczenie dla przetrwania gatunku.
-
W ostatnich tygodniach w indyjskim rezerwacie odnotowano śmierć ośmiu lwów azjatyckich, a badania wykazały, że ich przyczyną był ekstremalny upał.
-
Władze stanu Gudżarat wprowadziły nowy system wczesnego ostrzegania przed wysokimi temperaturami, który ma pomóc chronić zagrożone gatunki przed skutkami zmian klimatu.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Kiedyś lwy azjatyckie zamieszkiwały tereny Bliskiego i Środkowego Wschodu, od Egiptu aż po Indie, łącznie z Iranem, Półwyspem Arabskim, terenami dzisiejszego Izraela, Syrii czy Turcji, a nawet Bałkany. O ich obecności świadczą nawet antyczne mity czy Biblia i to właśnie lwy azjatyckie prawdopodobnie najczęściej były chwytane i kierowane do rzymskich amfiteatrów do walk z gladiatorami albo egzekucji skazańców.
Już w czasach starożytnych wymarły na wielu obszarach Azji. Do XIX wieku przetrwał w Mezopotamii i Syrii oraz Iranie. Pod koniec XIX wieku wyginął w Arabii Saudyjskiej i Turcji. Ostatniego znanego lwa w Iraku zabito nad dolnym Tygrysem w 1918 r. Natomiast w 1944 r. znaleziono ostatnie znane ciało lwicy nad rzeką Karun w Iranie. Jeszcze w 1977 r. szach Iranu podjął próbę reintrodukcji kotów w kraju, ale nie doszło do tego z powodu protestów ludności. Od tamtej pory lew azjatycki zachował się jedynie w Kathijawar w Indiach. Jeszcze w XIX wieku brytyjscy kolonizatorzy polowali na te koty niemal masowo, aż stały się rzadkie i dzisiaj ich resztka mieszka tylko w tym jednym miejscu.
Podejrzewano, że kleszcze zabiły lwy. Powód jest inny
Jest ich na tyle niewiele, że każdy masowy pomór zwierząt wywołuje niepokój. A tak było w ostatnich tygodniach, gdy w krótkim czasie w indyjskim rezerwacie padło osiem lwów azjatyckich. Sytuacja była na tyle zaskakująca, że podejrzewano udział jakiejś choroby albo pasożyta. Na skórze lwów znajdowały się kleszcze, więc podejrzenie padło na jakąś chorobę odkleszczową. Badania jednak tego nie potwierdziły. Teraz zaś władze stanu Gudżarat uznały, że lwy poniosły śmierć z powodu ekstremalnego upału.
W indyjskim stanie Gudżarat temperatury sięgnęły 40 stopni Celsjusza i chociaż lwy są przystosowane do życia w dużym skwarze, ten okazał się jednak dla nich zabójczy.
Jest to o tyle znamienne, że lwy padły w przeddzień wprowadzenia nowego systemu ostrzegania przed wysomkimi temperaturami. System ten łączy dane z systemu obserwacji Ziemi przez Goddard Earth Observing System NASA z historycznymi progami temperatur. jest przygotowany dla ponad 30 tys. gatunków ssaków, ptaków, gadów i płazów. Ma pozwolić na przewidywanie z dziewięciomiesięcznym wyprzedzeniem ryzyko związane z wysokimi temperaturami dla poszczególnych gatunków.
Powstał system ostrzegania przed upałami dla zwierząt
Pisze o tym „Nature Climate Change”, gdzie czytamy, że „skuteczna ochrona różnorodności biologicznej w okresach gwałtownych zmian środowiskowych wymaga identyfikacji gatunków i regionów najbardziej narażonych. Jednak większość prognoz koncentruje się na zmianach w różnorodności biologicznej zachodzących w ciągu kilku dekad, oferując ograniczone wskazówki dotyczące natychmiastowych działań ochronnych. Nowy system wczesnego ostrzegania jest oparty na dziewięciomiesięcznych sezonowych prognozach pogody”. To nowość pod tym względem, a naukowcy uznają, że Meksyk, Afryka Subsaharyjska i Indie oraz Himalaje będą narażone na największe zagrożenia związane ze wzrostem temperatur. „Wczesne powiadomienie może umożliwić szybkie działania w celu monitorowania i łagodzenia tych ekstremalnych zjawisk dla wrażliwych gatunków i regionów” – czytamy.














