Nasze schematy i przekonania. Skąd się wzięły i jak wpływają na nasze życie? Dlaczego z uporem wciskamy się w za ciasne buty, które wprawdzie nas niosą, ale przy tym uwierają, obcierają, kaleczą? Jak to się dzieje, że tak często powtarzamy te same błędy, choć życie nam udowadnia, że i tym razem nie będzie inaczej? Ile razy jakiś gest, spojrzenie, słowo uderzają tak mocno, że przyspiesza oddech i gdzieś w środku rozpala się ogień?

Utykamy w swojej pamięci. W tym, co ta pamięć dźwiga i co wyrzuca z siebie jak pojedyncze ślady — zranień, doświadczeń, uczuć, które coś znaczą. Te boleśnie powtarzalne utknięcia rozwalają nam związki, niszczą marzenia, burzą poczucie spełnienia i sprawczości. Nie udaje się nie pamiętać, nie powtarzać, zatrzeć śladów.

Bo to z nimi, a nie z próbą odwrócenia tych znaczonych kart, nasz umysł lepiej sobie radzi. Czuje się bezpiecznie, gdy nasze myśli wpychają nas w dobrze znany „wygodny” wzorzec. Tylko dlaczego nam w nim wcale nie wygodnie, nie bezpiecznie, nie znośnie? Może więc warto urządzić się wygodniej?

Iwona Zabielska-Stadnik,

redaktor naczelna

iwona.zabielska@gmail.com

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version