Oświadczenie UE wskazuje, że 16 Centrum Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) Rosji prowadzi szeroko zakrojoną wrogą działalność w cyberprzestrzeni wymierzoną w:
-
struktury rządowe i dyplomatyczne państw UE; -
sektor obronny, energetyczny; -
przedsiębiorstwa z obszaru innowacji; -
a także instytucje badawczo-rozwojowe i edukacyjne.
W przeprowadzanie ataków Rosja angażuje zarówno służby wywiadowcze, cyberprzestępców, samozwańcze grupy hakerskie, jak i prywatne przedsiębiorstwa. System ten służy działaniom destrukcyjnym oraz operacjom wpływu ukierunkowanym na destabilizację struktur i procesów decyzyjnych państw UE i NATO.
W pełni popieramy decyzję UE o przyjęciu, w odpowiedzi na wrogie działania Rosji w cyberprzestrzeni, środków ograniczających pod postacią cybersankcji. Po raz pierwszy na tak szeroką skalę sankcje obejmują nie tylko osoby fizyczne, lecz także inne podmioty zaangażowane w prowadzenie wrogich operacji w cyberprzestrzeni. Są one reakcją na wrogie działania naruszające prawo międzynarodowe oraz obowiązujące normy i zasady – czytamy na stronie MSZ.
Uderzenie w infrastrukturę i sojusz z hakerami
Rada Północnoatlantycka, będąca stałym forum wyznaczającym kierunki polityki obronnej dla wszystkich państw zrzeszonych w NATO, wyraziła pełną solidarność z krajami, które padły ofiarą wrogich działań w cyberprzestrzeni. W oficjalnym komunikacie dyplomaci odnotowali również zbieżne stanowiska Wielkiej Brytanii oraz Unii Europejskiej.
– Stanowczo potępiamy utrzymujące się złośliwe działania cybernetyczne Rosji, która wykorzystuje swój ekosystem cybernetyczny do atakowania sojuszników i partnerów NATO. Działania te stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa Sojuszu – przekazała Rada w swoim oświadczeniu.
Wezwanie do zaprzestania agresji
Sojusznicy wystosowali do Kremla kategoryczne wezwanie do natychmiastowego zaprzestania działań destabilizujących, które w rażący sposób łamią wypracowane przez społeczność międzynarodową normy odpowiedzialnego zachowania w sieci. Przedstawiciele NATO podkreślili, że opowiadają się za wolną, otwartą i bezpieczną cyberprzestrzenią, jednak w obliczu nieustannej presji ze strony Rosji nie zamierzają ograniczać się wyłącznie do dyplomatycznych protestów.














