W skrócie
-
81 obywateli Afganistanu deportowanych z Niemiec do Kabulu na podstawie wyroków za popełnione przestępstwa.
-
Operacja deportacyjna była drugą zrealizowaną po wznowieniu wydaleń skazanych Afgańczyków w 2024 roku.
-
Współpraca władz niemieckich z Katarem pozwoliła na przeprowadzenie akcji, a Niemcy zapowiadają kolejne tego typu operacje.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Samolot wystartował z Lipska w piątek i skierował się do stolicy Afganistanu. Na pokładzie jest 81 Afgańczyków, którzy zostali skazani przez niemiecki wymiar sprawiedliwości. Operacja jest już drugą przeprowadzoną po wznowieniu deportacji w 2024 r.
To właśnie rok temu ówczesny kanclerz Olaf Scholz postanowił wznowić proces wydalania z kraju przestępców pochodzących z Afganistanu. 30 sierpnia do Kabulu odesłano 28 skazanych.
Niemcy wznawiają deportacje. 81 Afgańczyków wraca do Kabulu
Niemieckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało, że operacja została przeprowadzona we współpracy z Katarem (z informacji pozyskanych przez AFP wynika, że skazani zostali odesłani do Afganistanu na pokładzie samolotu Qatar Airlines). Resort zapowiedział też, że to nie ostatnie tego rodzaju działania i muszą one „być kontynuowane w przyszłości”.
Deportacje z Niemiec zostały zawieszone w 2021 r. po ponownym przejęciu władzy w Afganistanie przez talibów. Berlin zadecydował wówczas o zamknięciu swojej ambasady w Kabulu i wstrzymaniu bezpośredniego kontaktu z tamtejszym rządem.
W latach 2021-2024 niemieckie władze porozumiewały się z przedstawicielami kraju wyłącznie za pośrednictwem „osób trzecich”.
Niemcy mierzą się z falą przestępstw
W ostatnich miesiącach głośno było o kilku przestępstwach popełnionych w Niemczech przez obywateli Afganistanu. W maju z ręki jednego z nich – 25-latka – zginęła w Krefeld 41-letnia Polka.
Trzy miesiące wcześniej 24-letni Afgańczyk wjechał autem w tłum ludzi w Monachium. Prokuratura wskazała, że mężczyzna zrobił to celowo, najprawdopodobniej na tle religijnym.
– Jestem bardzo ostrożna w formułowaniu pochopnych ocen, ale w oparciu o wszystko, co obecnie wiemy, odważyłabym się mówić o islamistycznej motywacji zbrodni – podała wówczas prok. Gabriele Tilmann.














