
Robert Kropiwnicki, poseł Koalicji Obywatelskiej i do niedawna wiceminister aktywów państwowych poinformował w mediach społecznościowych o zmianach w zarządzie KGHM Polska Miedź, zanim zrobiła to sama spółka.
„Urząd KNF podejmuje działania mające na celu ocenę prawidłowości wykonania obowiązków informacyjnych ws. zmian w zarządzie KGHM SA, w tym czy nie doszło do naruszeń związanych z nieuprawnionym, wcześniejszym ujawnieniem informacji w tej sprawie” – napisał w serwisie X rzecznik prasowy Komisji Nadzoru Finansowego Jacek Barszczewski.
Przepisy przewidują, że do przekazywania takich informacji uprawniona jest tylko spółka i wyznaczone przez nią osoby.
Kto jest lepiej poinformowany o sytuacji w KGHM?
Rada nadzorcza spółki odwołała prezesa KGHM Andrzeja Szydło oraz wiceprezesa zarządu ds. korporacyjnych Piotra Stryczka. Władzę w spółce przejął Remigiusz Paszkiewicz, i to na dwóch stanowiskach: prezesa zarządu KGHM oraz wiceprezesa ds. korporacyjnych. Taki stan ma potrwać nie dłużej niż trzy miesiące.
Remigiusz Paszkiewicz, menadżer i ekspert w zakresie transformacji dużych organizacji przemysłowych – jak opisał siebie w CV, trafił do rady nadzorczej KGHM zaledwie 20 stycznia 2026 roku razem ze Zbigniewem Ćwiąkalskim, Arturem Ulrichem i Łukaszem Żelewskim. Równolegle pełni funkcję prezesa zarządu Grupy Przemysłowej Baltic.
Komunikat pojawił się o 12:11 w piątek, 31 stycznia 2026 roku, ale wcześniej, bo o godzinie 9:47, były wiceminister aktywów państwowych i poseł KO Robert Kropiwnicki zamieścił wpis w serwisie X, w którym skrytykował decyzje rady nadzorczej: „Dzisiaj Rada Nadzorcza KGHM odwołała Prezesa Andrzeja Szydło i wiceprezesa Piotra Stryczka, to zła i niezrozumiała decyzja ludzi świeżo powołanych do rady. To bardzo zła wiadomość dla firmy i regionu” – napisał Robert Kropiwnicki. Dodał, że „A. Szydlo wyciągnął firmę z dołka, rozpoczął budowę 3 nowych szybów, udało się obniżyć podatek od kopalin, a cała firma ma rekordową wycenę ponad 70 mld”.
Robert Kropiwnicki przestał pełnić funkcję wiceministra w Ministerstwie Aktywów Państwowych (MAP) w listopadzie 2025 roku. Powodem był konflikt z nowym ministrem Wojciechem Balczunem dotyczący zmian we władzach koncernu Orlen. Wcześniej to właśnie Kropiwnicki miał wpływ na decyzje w zakresie nominacji w spółkach i instytucjach podległych MAP. Zyskał nawet przydomek „głównego kadrowego PO”. W 2023 roku został wybrany w skład Krajowej Rady Sądownictwa i wciąż w niej zasiada.
To właśnie Robert Kropiwnicki jest autorem poprawki do ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, dzięki której Platforma Obywatelska w 2015 roku wybrała dwóch nadmiarowych sędziów (niejako na zapas), co zostało uznane za niezgodne z Konstytucją przez Trybunał Andrzeja Rzeplińskiego.
Remigiusza Paszkiewicza łączy w ministrem Balczunem fakt zasiadania w zarządzie Kolei Ukraińskich w tym samym czasie.
KNF wyjaśnia sprawę wpisu Kropiwnickiego
Komisja Nadzoru Finansowego poinformowała PAP, że KGHM opublikował raport bieżący dotyczący zmian w składzie zarządu spółki zgodnie z ustawą o ofercie publicznej dotyczący informacji bieżących i okresowych. Dodano, że spółka nie zakwalifikowała przekazanych danych jako informacji poufnej.
30 stycznia KGHM był najsłabszą spółką w indeksie WIG20. Około godz.10:00, czyli krótko po wpisie Roberta Kropiwnickiego kurs spółki zaczął gwałtownie spadać, osiągając minimum po godz.11:00. Za jedną akcję płacono 333,5 zł, czyli nieco ponad 10 proc. mniej.
KGHM jest największym w Europie producentem miedzi i odpowiada za niemal 50 proc. unijnej produkcji miedzi górniczej. Polskie zasoby miedzi stanowią ok. 85 proc. zasobów europejskich.

