-
W afrykańskim lesie odkryto nowy gatunek gerezy, nazwaną Colobus congoensis, wyróżniającą się rysunkiem maski na twarzy.
-
Analizy naukowe potwierdziły, że Colobus congoensis stanowi odrębną linię ewolucyjną, oddzieloną od najbliższego krewnego 4–5 milionów lat temu.
-
Nowy gatunek małpy został uznany za zagrożony wyginięciem ze względu na niewielką liczebność, ograniczony zasięg i zagrożenia związane z działalnością ludzką.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Gerezy należą do najbardziej tajemniczych małp zamieszkujących Afrykę. Są wyjątkowe choćby z wyglądu. Nowy gatunek gerezy ma twarz przypominającą maskę.
Gerezę Colobus congoensis (jeszcze nie ma polskiej nazwy) odkryto w lesie Tshopo w Demokratycznej Republice Konga. Jest nowa dla nauki, bo miejscowa ludność znała ją dobrze i nazywała „Likweli”.
Dla światowej prymatologii jest to zaledwie piąty nowy gatunek małpy zidentyfikowany w Afryce w ciągu ostatnich 75 lat. Pozostawał skryty w gęstych lasach Kotliny Konga, pomimo dziesięcioleci badań naukowych w Afryce Środkowej.
Niewyraźne zdjęcia wskazywały na nową małpę
Samo tropienie małpy trwało wiele lat, bo pierwsze informacje o jej obecności w kongijskich lasach pojawiły się na początku XXI w. W 2008 r. w ręce naukowców wpadło jej zdjęcie, ale bardzo niewyraźne. Już ono jednak sugerowało, że to może być nowy gatunek afrykańskiej małpy.
Poszukiwania sprawiły, że po latach zrobiono wyraźniejsze zdjęcie. Charakterystyczna maska zdradzała, że to nieznany gatunek. Trzeba było jednak czasu, by uzyskać potwierdzenie i próbki genetyczne.
Analizy genetyczne, anatomiczne i akustyczne potwierdziły, że małpa ta reprezentuje odrębną linię ewolucyjną gerez, która oddzieliła się od swojego najbliższego znanego krewnego 4-5 mln lat temu.
O sprawie szerzej pisze „PLOS One”, które zamieszcza też fotografie gerezy. Wykonano je w Parku Narodowym Lomami w Demokratycznej Republice Konga oraz Parku Narodowym Lope w Gabonie. Wygląda zatem, że zasięg występowania zwierzęcia obejmuje szerszy pas równikowej Afryki.
W latach 2018-2022 przeprowadzono 114 obserwacji tej małpy na obszarze 1700 km kwadratowych. Colobus congoensis jest w dużej mierze ograniczony do wysokich, zwartych lasów, gdzie współwystępuje z dwoma innymi gatunkami – gerezą angolańską oraz gerezanką z gatunku Piliocolobus parmentieri, też odkrytą niedawno, bo w 1987 r. Badania potwierdzają przynależność Colobus congoensis do rodzaju Colobus i ujawniają, że jest ona najbliższą krewną gerezy czarnej – informują naukowcy.
To krewna gerezy szatanki z lasów Kamerunu
Jest to o tyle interesujące, że gereza czarna, zwana też gerezą szatanką, występuje ponad tysiąc kilometrów dalej, na terenie Kamerunu i Gwinei Równikowej. Oba gatunki charakteryzują się niewielkimi rozmiarami, uderzającą pomarańczowo-kremową plamą otaczającą pysk i białą plamą na zadzie.
W wypadku nowego gatunku od razu został zaproponowany status EN, czyli „zagrożony”. Powodem jest niewielki zasięg występowania zwierzęcia i niska liczebność populacji, a także prognozowana presja kłusowników i przekształcanie siedlisk. Odkrycie potwierdza jednocześnie, że widły rzek Lomami i Kongo to jeden z najważniejszych i najmniej zbadanych przyrodniczych obszarów świata.














