W skrócie
-
Elektryczne kompostowniki zostały zamontowane w Domu Pomocy Społecznej w Sopocie i uzyskują z odpadków kompost wykorzystywany w ogródku.
-
W Sopocie elektryczne kompostowniki pojawiły się także w szkołach i przedszkolach, co zmniejszyło ilość odpadów trafiających na wysypiska.
-
W Gdańsku planowane są ulgi finansowe dla właścicieli domów jednorodzinnych za kompostowanie, a nowelizacja ustawy może pozwolić na kompostowanie w zabudowie wielolokalowej.
W Domu Pomocy Społecznej w Sopocie zamieszkały… elektryczne krokodyle. – Mamy dwa – mówi Justyna Gazda z tutejszego DPS. – To nasi ulubieńcy. A z gadami dzielą wspólną cechę – są niezwykle żarłoczne.
Pani Justyna karmi urządzenia obiadkiem. – Możemy tu wrzucić wszystkie resztki z obiadu. Nie musimy ich wyrzucać do kosza, tylko po prostu je przetwarzamy. Po dobie powstaje z nich wspaniały kompostownik.
Pani Justyna z DPS ogląda gotowy nawóz wyprodukowany przez krokodyle. – Ładnie pachnie, przypomina sypką kawę – mówi. Ta „kawa” z „krokodylej paszczy” trafia do przydomowego ogródka.
Ilona Gajewska, wicedyrektorka Domu Pomocy Społecznej w Sopocie, mówi: – Mamy tutaj ogromne tereny rekreacyjne, ogród i patio, więc mamy gdzie to wszystko wysypywać.
A Michał Banacki, wiceprezydent Sopotu, dodaje: – Z 5 kg odpadków po posiłkach w ciągu 24 godzin można uzyskać ok. 300 gram dobrego kompostu.
Sopot stawia na nowoczesne kompostowniki
I dlatego, żeby nic się nie marnowało, Sopot postawił elektryczne kompostowniki także w szkołach i przedszkolach. – Mniej odpadów trafia na wysypiska, czyli jest to też zmniejszenie kosztów utylizacji śmieci – przyznaje wiceprezydent Michał Banacki.
Bo posiadanie kompostownika oznacza w dzisiejszych czasach realne oszczędności. Także dla mieszkańców Gdańska. – Chcemy, aby ulga za kompostowanie odpadów wynosiła ok. 20 zł od każdej nieruchomości – przyznane Anna Wołodźko, dyrektorka wydziału gospodarki komunalnej urzędu miejskiego w Gdańsku.
Na razie skorzystają z niej jedynie ci, którzy mają domki jednorodzinne. – W grze jest nowelizacja ustawy, która zakłada m.in. możliwość kompostowania w zabudowie wielolokalowej – zaznacza urzędniczka.
Bo do budowy kompostownika – jak przekonuje pani Justyna Kaleta z Centrum Ogrodniczego „Justyna” w Gdańsku, ogrodnik z wieloletnim stażem – wystarczy to, co mamy w garażu lub piwnicy. – Kompostownik można zbudować z każdej resztkówki, drewnianych desek, a przede wszystkim – palet. Leżą, zalegają u sąsiada czy rodziny. Proszę zebrać skrupulatnie. Palety obstawiamy w prosty sposób i mamy własny kompostownik bez wydatków.
Możemy go też kupić w każdym sklepie ogrodniczym.


