Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
od kineskopów do Smart TV – Biznes Wprost

od kineskopów do Smart TV – Biznes Wprost

13 marca, 2026
Jarosław Kaczyński o decyzji Karola Nawrockiego ws. SAFE. „Nie mają ceny”

Jarosław Kaczyński o decyzji Karola Nawrockiego ws. SAFE. „Nie mają ceny”

13 marca, 2026
Bezrobocie najwyższe od 5 lat. Eksperci wskazali przyczyny – Biznes Wprost

Bezrobocie najwyższe od 5 lat. Eksperci wskazali przyczyny – Biznes Wprost

13 marca, 2026
Bliski Wschód: Iran ma w zanadrzu niebezpieczną broń. „Może wywołać chaos”

Bliski Wschód: Iran ma w zanadrzu niebezpieczną broń. „Może wywołać chaos”

13 marca, 2026
Włodzimierz Czarzasty o zapowiedzi weta prezydenta. „Dokonał zdrady stanu”

Włodzimierz Czarzasty o zapowiedzi weta prezydenta. „Dokonał zdrady stanu”

13 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • od kineskopów do Smart TV – Biznes Wprost
  • Jarosław Kaczyński o decyzji Karola Nawrockiego ws. SAFE. „Nie mają ceny”
  • Bezrobocie najwyższe od 5 lat. Eksperci wskazali przyczyny – Biznes Wprost
  • Bliski Wschód: Iran ma w zanadrzu niebezpieczną broń. „Może wywołać chaos”
  • Włodzimierz Czarzasty o zapowiedzi weta prezydenta. „Dokonał zdrady stanu”
  • Miasta i gminy same fundują swoim mieszkańcom becikowe. Nawet 3000 zł za większą dzietność – Biznes Wprost
  • Irak. USA straciły tankowiec powietrzny. Francja ma rannych żołnierzy
  • Program SAFE. Generał Koziej o wecie Nawrockiego: Decyzja czysto partyjna
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Nowa podstawa programowa religii. Kościół udaje otwartość, ale potajemnie realizuje swój projekt
Nowa podstawa programowa religii. Kościół udaje otwartość, ale potajemnie realizuje swój projekt
Aktualności

Nowa podstawa programowa religii. Kościół udaje otwartość, ale potajemnie realizuje swój projekt

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości5 grudnia, 2025

Nie dajcie się zwieść — za liftingiem szkolnej katechezy nie stoi żadna zmiana. To tylko strategia obronna biskupów.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Biskupi zaprezentowali w czwartek nową podstawę programową nauczania religii, która ma wejść w życie w 2027 r. Państwo zapewnia warunki do organizacji lekcji religii, ale treść programu — zgodnie z prawem — ustala Kościół.

Nowa podstawa stwarza pozory świeckiego dokumentu. Język, układ, forma łudząco przypominają aktualne dokumenty MEN dotyczące zwykłych przedmiotów szkolnych.

Za tę formę można by postawić piątkę. Gorzej, gdy wczytać się szczegóły.

Duch wolności

Aktualna podstawa programowa ustawia szkolną religię jasno: „W samym centrum katechezy znajduje się przede wszystkim Osoba Jezusa Chrystusa”. A potem jest już o budzeniu entuzjazmu wobec dzieł Zbawiciela i „prowadzeniu innych do przyjęcia wiary”.

Zaprezentowany w czwartek przez biskupów dokument nie zaczyna od boskiego akcentu. Sięga po bardziej przyziemne uzasadnienia roli katechezy: „Nauczanie religii w Polsce na stałe wpisane jest w system oświaty, zwłaszcza w działania wychowawcze i profilaktyczne szkoły” — piszą biskupi.

Dostrzegają też wyzwania współczesności: zmiany społeczne, rozwój technologiczny, migrację, pluralizm. I dlatego deklarują, że religia ma być „fundamentem budowania własnego światopoglądu”, ale — co zakrawa już na rewolucję — „w duchu wolności sumienia i poszanowania godności każdego człowieka”. Brzmi nowocześnie, prawie liberalnie.

Jeszcze wyżej unosimy brwi przy mocnym zapewnieniu, że nowa podstawa programowa nauczania religii stawia głównie na „wiedzę i umiejętności”. W takim ujęciu katecheza mogłaby być narzędziem orientacji w świecie, a nie jak dotychczas kanałem prowadzącym ucznia do jednej, z góry ustalonej odpowiedzi.

To nie koniec zaskoczeń — dalej czytamy, że Kościół nie będzie już wymagał kształtowania postaw religijnych w szkole. „Ścisła formacja wiary powinna odbywać się (…) przede wszystkim w rodzinie i parafii” — głosi dokument.

Czy to brzmi, jakby Kościół proponował religioznawstwo zamiast katechizacji?

— Chcemy pokazać, że Kościół jest świadomy nowych wyzwań i stara się na nie odpowiadać — mówił ks. prof. Paweł Mąkosa na konferencji Komisji Episkopatu Polski.

— Różni się bardzo od poprzedniej — obiecywał w czerwcu przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP bp Wojciech Osial. Ale już wtedy zastrzegł, że lekcji religii nie zmienią się w religioznawstwo. — Mocno akcentujemy wiedzę, są elementy preewangelizacji, dialogu, otwartości — mówił bp Osial.

Z otwartością jednak Kościołowi katolickiemu nie bardzo było dotąd po drodze. I oczywiście widać to w nowej podstawie programowej.

Seksualność jako „dar”

Największe pęknięcie w nowej podstawie jest tam, gdzie dokument dotyka kwestii seksualności. To obszar wrażliwy zarówno dla Kościoła, jak i dla nastolatków.

Tymczasem kluczowe w tej materii punkty brzmią jak streszczenie katechizmu napisane językiem „kompetencji”. Katecheci mają uczniom „ukazać stworzenie człowieka jako kobiety lub mężczyzny”. To teologia w przebraniu faktów. Nie pada tu słowo „gender”, ale narzucona zostaje wizja płci jako daru od natury, od Boga, nie jako złożonego obszaru ludzkiej tożsamości.

Podobnie we fragmencie, gdzie czytamy, że lekcje religii mają „ukazać seksualność jako dar i zadanie” — co z góry ustawia temat w ramie teologicznej jeszcze zanim uczniowie poznają go na gruncie wiedzy rozwojowej. Według nowej podstawy uczeń ma umieć podać „przykłady współczesnych zagrożeń rozwoju psychoseksualnego” albo „wyjaśnić nauczanie Kościoła na temat homoseksualizmu” i omówić „moralne aspekty” stosowania antykoncepcji. Nie ma tu wiedzy biologicznej, medycznej ani psychologicznej. Jest tylko doktryna.

Swój katalog moralnych zakazów Kościół przemyca pod płaszczykiem troski o zdrowie. Bo co to znaczy, że uczeń „omawia troskę o ludzkie życie i zdrowie”, skoro obok w nawiasie wymieniono: aborcję, eutanazje, chorobę, starość i śmierć? To nie profilaktyka — to moralizowanie, podszyte teologicznymi aksjomatami.

Granice otwartości

Nie tylko ujęcie tematu seksualności pokazuje, że mimo nowego języka treść podstawy pozostała konserwatywna. Otwartość kończy się dokładnie tam, gdzie zaczyna nauczanie Kościoła. Mimo to współtwórca dokumentu ks. prof. Paweł Mąkosa z KUL zapewniał: — Lekcje religii w ujęciu nowej podstawy programowej mają być otwarte dla wszystkich. Także tych, którzy nie są katolikami, nie są chrześcijanami.

Wystarczy jednak pobieżny przegląd nowej podstawy programowej, by zobaczyć, co kryje się po zgrabnie napisanymi celami.

Na poziomie deklaracji brzmi to rewolucyjnie: religia ma się „koncentrować wokół przekazywania wiadomości i rozwijania umiejętności” a w najmłodszych klasach ma być jedynie wsparciem dla „parafialnego przygotowania do Pierwszej Komunii Świętej”.

Co z tego, skoro już na pierwszym miejscu wśród celów kształcenia małych dzieci stoi: „ukazanie argumentów za istnieniem Boga” a w wymaganiach szczegółowych uczeń: „wyjaśnia, skąd wiemy, że Bóg istnieje”, „wymienia sposoby poznawania Boga” albo „wyjaśnia, że człowiek ma duszę i ciało”. W starszych klasach uczeń ma „przedstawiać wiarygodność Biblii” i ponownie prezentować „argumenty na istnienie Boga”.

A więc zamiast rozważań „czy Bóg istnieje?” mamy: „Bóg istnieje, nie dyskutuj, tylko się tego ucz”.

Jak szczere jest więc zaproszenie ks. Mąkosy, gdy mówi, że na lekcjach religii „wszyscy są mile widziani”?

Hipokryzję całej tej biskupiej „przemiany” najlepiej odsłania punkt, w którym uczniowie klas siódmych mają zaprezentować „postać św. Jana Pawła II jako obrońcy praw człowieka”.

Właściwa wizja

Przez nowoczesny język kompetencji i potrzeb psychologicznych nowej podstawy programowej przebija dobrze znana formacja sumień — zawsze prowadząca do jednej „właściwej” wizji człowieka według polskiego Kościoła katolickiego.

W tym miejscu warto zadać sobie pytanie: dlaczego biskupi ogłaszają reformę właśnie teraz? To nie jest reforma z dobrej woli. To reakcja na politykę MEN i gwałtowny odpływ uczniów z lekcji religii.

Rząd Donalda Tuska ograniczył liczbę godzin religii do jednej tygodniowo, pozwolił łączyć grupy i przesunął katechezę na koniec planów lekcji. Z pozoru techniczne decyzje wywołały efekt domina. Frekwencja na religii w całym kraju leci w dół w tempie jakiego nie doświadczyliśmy od lat 90.

Na wschodzie religia trzyma się jeszcze mocno: Rzeszów — w podstawówkach na religię chodzi 90 proc., w szkołach średnich 64,5 proc. Białystok — w młodszych klasach ponad 90 proc., w średnich już 51 proc. (większość to katolicy, co szósty prawosławny). W Łodzi na religię chodzi 39,5 proc. uczniów (w podstawówkach 56 proc.), w Warszawie i Poznaniu — ok. 43 proc. Najmniejszą frekwencję odnotowano we Wrocławiu — tylko 35 proc.

Wszystko wskazuje na to, że polska szkoła przestaje być miejscem religijnej socjalizacji. W liceach praktycznie znika z planu.

Co Kościół osiągnie?

Z pewnością na masowy powrót uczniów na religię Kościół nie może liczyć. Uczniowie rzadko czytają podstawy programowe, biskupi nie liczą chyba, że przyciągną ich obietnicami otwartości i ekumenizmu?

Stawką jest zupełnie coś innego — odzyskanie pozycji w systemie oświaty, bo ta gwarantuje wpływy i pieniądze.

Im mniej religia przypomina katechezę, tym prościej bronić jej jako przedmiotu szkolnego. A to otwiera drogę, by domagać się większej liczby godzin i bardziej centralnego miejsca w systemie.

Pozory neutralnego przedmiotu mogą ułatwić rozmowy o powrocie religii. Może już z kolejnym rządem? Nawet jeśli uczniowie nie wrócą, Kościół już ustawił się w roli niewiniątka i wzmacnia swoje argumenty w negocjacjach z państwem.

Nowa podstawa programowa nie jest więc projektem modernizacji, tylko projektem obronnym. Ma pokazać, że Kościół się zmienia, żeby nie musiał zmieniać niczego.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Sławomir Sierakowski nowym felietonistą „Newsweeka”

Sławomir Sierakowski nowym felietonistą „Newsweeka”

A więc weto. Gądek: prezydent uruchomił wszystko, co mógł, aby nie rozbić się o SAFE

A więc weto. Gądek: prezydent uruchomił wszystko, co mógł, aby nie rozbić się o SAFE

Nagroda Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego. „Newsweek” z wyróżnieniem

Nagroda Radia ZET im. Andrzeja Woyciechowskiego. „Newsweek” z wyróżnieniem

PiS ma kłopot. Czarnek starał się być widoczny, ale daremnie. I to nie jest przypadek [OPINIA]

PiS ma kłopot. Czarnek starał się być widoczny, ale daremnie. I to nie jest przypadek [OPINIA]

Oscary 2026. Krzysztof Varga: jeśli Emma Stone nie dostanie za rolę w „Bugonii” Oscara, to ogolę głowę na łyso

Oscary 2026. Krzysztof Varga: jeśli Emma Stone nie dostanie za rolę w „Bugonii” Oscara, to ogolę głowę na łyso

Logistyka jest kobietą. DHL eCommerce Polska wspiera rozwój kobiet w pracy i w rozwijaniu własnego biznesu

Logistyka jest kobietą. DHL eCommerce Polska wspiera rozwój kobiet w pracy i w rozwijaniu własnego biznesu

„Żona powinna zawsze słuchać się męża”. Młodzi mężczyźni bardziej konserwatywni niż ich dziadkowie

„Żona powinna zawsze słuchać się męża”. Młodzi mężczyźni bardziej konserwatywni niż ich dziadkowie

Iran groźniejszy niż się zdawało. Dane przynoszą ważny wniosek

Iran groźniejszy niż się zdawało. Dane przynoszą ważny wniosek

Archicom i Echo Investment świętują jubileusze wspólnym projektem z Chrisem Niedenthalem

Archicom i Echo Investment świętują jubileusze wspólnym projektem z Chrisem Niedenthalem

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Jarosław Kaczyński o decyzji Karola Nawrockiego ws. SAFE. „Nie mają ceny”

Jarosław Kaczyński o decyzji Karola Nawrockiego ws. SAFE. „Nie mają ceny”

13 marca, 2026
Bezrobocie najwyższe od 5 lat. Eksperci wskazali przyczyny – Biznes Wprost

Bezrobocie najwyższe od 5 lat. Eksperci wskazali przyczyny – Biznes Wprost

13 marca, 2026
Bliski Wschód: Iran ma w zanadrzu niebezpieczną broń. „Może wywołać chaos”

Bliski Wschód: Iran ma w zanadrzu niebezpieczną broń. „Może wywołać chaos”

13 marca, 2026
Włodzimierz Czarzasty o zapowiedzi weta prezydenta. „Dokonał zdrady stanu”

Włodzimierz Czarzasty o zapowiedzi weta prezydenta. „Dokonał zdrady stanu”

13 marca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Miasta i gminy same fundują swoim mieszkańcom becikowe. Nawet 3000 zł za większą dzietność – Biznes Wprost

Miasta i gminy same fundują swoim mieszkańcom becikowe. Nawet 3000 zł za większą dzietność – Biznes Wprost

13 marca, 2026
Irak. USA straciły tankowiec powietrzny. Francja ma rannych żołnierzy

Irak. USA straciły tankowiec powietrzny. Francja ma rannych żołnierzy

13 marca, 2026
Program SAFE. Generał Koziej o wecie Nawrockiego: Decyzja czysto partyjna

Program SAFE. Generał Koziej o wecie Nawrockiego: Decyzja czysto partyjna

13 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.