-
Mrówkodrozdy są mało znanymi ptakami z Ameryki Południowej, które rzadko latają i żyją głęboko w lasach.
-
W Brazylii odkryto dwa nowe gatunki tych ptaków, w tym jeden w górach Baturité, nazwany Chamaeza baturitensis.
-
Odkrycie nowego gatunku potwierdziły badania nagrań głosów oraz analiza okazów muzealnych, wskazując na różnice w śpiewie i budowie ciała.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Mrówkodrozdy są jak duchy lasu, przemykające w ściółce i podszycie. Potrafią latać, ale robią to rzadko i niechętnie. Wolą przemieszczać się piechotą. To konieczne, by mogły schwytać swoje ofiary – to owady i inne bezkręgowce, wbrew pozorom i nazwie niekoniecznie mrówki. Mrówkodrozdy zbierają wszystkie owady i ich larwy oraz jaja, także wije, pająki i inne stawonogi. Nazwa wzięła stąd, że widziano mrówkodrozdy podążające za kolumnami wędrujących leśnych mrówek, by je zebrać. Nie jest to jednak wcale regułą ani ich podstawowym sposobem odżywiania się.
Nie są zbyt szybkie. Poruszają się powoli i bardzo rozważnie, czujnie wypatrując zagrożeń i ofiar. Charakterystyczne dla nich jest kiwanie ogonami, jak u pliszek. Mają bardzo wyraźne, mocne głosy i dużo łatwiej jest je usłyszeć w południowoamerykańskim lesie niż zobaczyć.
Mrówkodrozdy nie mają wiele wspólnego z drozdami
Nie są w żaden sposób spokrewnione z drozdami. Przypominają je nieco, ale to tylko konwergencja. Podobne warunki wymusiły podobny wygląd, ale różnice między mrówkodrozdami a drozdami są spore.
Znaliśmy dotąd sześć gatunków mrówkodrozdów żyjących w gęstych lasach. To mrówkodrozd kusy z Brazylii i Paragwaju, mrówkodrozd duży i mrówkodrozd prążkowany z dorzecza Amazonki, mrówkodrozd skryty z południowej Brazylii, mrówkodrozd brunatny z Brazylii i Argentyny, mrówkodrozd łuskowany z Kolumbii i Wenezueli. Teraz doszedł nowy.
W górach Baturité w brazylijskim stanie Ceará znaleziono mrówkodrozdy na tyle odrębne od pozostałych z gatunku mrówkodrozd kusy, że można je sklasyfikować jako osobny gatunek. Nazwany został Chamaeza baturitensis.
W odkryciu pomogła analiza głosów tych ptaków. Naukowcy przeanalizowali 183 nagrania mrówkodrozdów zebrane w całym regionie Lasu Atlantyckiego, łącząc tradycyjną analizę akustyczną z narzędziami sztucznej inteligencji. Wyniki badań pokazały odrębne wzorce śpiewu wśród populacji wschodniej Ameryki Południowej. Ptaki z Gór Baturité śpiewają szybsze i dłuższe pieśni niż ich południowi krewniacy, a tempo ich śpiewu nie nakłada się na siebie. To nie wystarczyło, by wskazać nowy gatunek. Dopiero na bazie tych analiz nagrań naukowcy przyjrzeli się zgromadzonym okazom muzealnym tych ptaków i dostrzegli różnice anatomiczne oraz w ubarwieniu. I to był argument koronny.
Czytamy o tym w „Zoologia”. Tam jest także sugestia, że skoro nowy gatunek jest świeżo odkryty, nie ma dla niego żadnych przepisów ochronnych. Od razu zatem jest narażony na wymarcie.













