Osoby, które doświadczyły nadużyć seksualnych ze strony katolickich księży, wzywają papieża Leona XIV do wprowadzenia polityki zerowej tolerancji. Domagają się też śledztwa w sprawie roli, jaką mógł odegrać kardynał Robert Prevost w kilku postępowaniach o nadużycia seksualne.

Organizacja Survivors Network of those Abused by Priests, zrzeszająca 25 tys. członków na całym świecie, wydała w czwartek oświadczenie, w którym zwraca uwagę na szczególną rolę kardynała Roberta Prevosta, który został pierwszym amerykańskim papieżem w 2000-letniej historii Kościoła katolickiego.

„Wraz z tytułem pojawia się poważna refleksja”, powiedziała w oświadczeniu grupa znana jako SNAP.

Kilka godzin wcześniej, zanim 69-letni Prevost został wybrany na przywódcę około 1,4 miliarda katolików na całym świecie, SNAP opublikował 6-stronicowy list otwarty wzywający nowego papieża do wprowadzenia „prawdziwie powszechnego prawa zerowej tolerancji dla nadużyć seksualnych i tuszowania” przez duchownych.

– Teraz, gdy [Prevost] jest papieżem, jesteśmy poważnie zaniepokojeni. Są to poważne zarzuty trzech kobiet, a ich skargi zasługują na zbadanie — powiedziała „Newsweekowi” rzeczniczka SNAP Sarah Pearson.

Zarzuty te, według Sarah Pearson, dotyczyły przede wszystkim kontaktów papieża Leona XIV z ojcem Jamesem Rayem, księdzem oskarżonym o molestowanie nieletnich w latach 90. Dekadę później Prevost miał rzekomo pozwolić na przeniesienie posługi Raya do klasztoru augustianów St. John Stone w Chicago, mimo że budynek znajdował się w pobliżu katolickiej szkoły podstawowej – donosił „Chicago-Sun Times” w 2021 roku. Dokumenty uzyskane przez gazetę pokazują, że urzędnicy kościelni, którzy zatwierdzili przeniesienie, zaznaczyli, że „w najbliższej okolicy nie było szkoły”.

SNAP oskarżył Prevosta o „narażenie na niebezpieczeństwo” bezpieczeństwa dzieci w szkole poprzez zatwierdzenie transferu.

Watykan podobno zaprzeczył, że Prevost autoryzował decyzję ws. Raya. „Newsweek” skontaktował się z biurem prasowym Watykanu w celu uzyskania komentarza na temat listu SNAP, ale nie otrzymał jeszcze odpowiedzi.

W 2022 r., kiedy Prevost pełnił funkcję biskupa Chiclayo w Peru, trzy ofiary zgłosiły domniemane nadużycia władzom cywilnym w związku z brakiem postępów w sprawie kanonicznej, którą złożyły w diecezji. Ofiary twierdzą, że Prevost nie wszczął dochodzenia i wysłał nieodpowiednie informacje do Rzymu, zaś diecezja pozwoliła księdzu na dalsze odprawianie mszy, twierdzi SNAP.

– Miał dużą odpowiedzialność i możliwość nadzoru — powiedziała Pearson o Prevoście. Nowo wybrany papież pracował w Peru do 2023 roku, kiedy to papież Franciszek sprowadził go do Rzymu.

Watykan podobno zaprzeczył jakimkolwiek wykroczeniom Prevosta w wyżej wspomnianej sprawie. Sarah Pearson powiedziała, że SNAP chce, aby Watykan przeprowadził pełne dochodzenie w obu sprawach związanych z nieprawidłowościami, których mógł dopuścić się Prevost.

– Jedynym sposobem na zakończenie tego kryzysu jest wprowadzenie przez watykańskich urzędników polityki zerowej tolerancji. I tylko papież Leon XIV może to zrobić — powiedziała Sarah Pearson.

SNAP złożył skargę do watykańskich urzędników przeciwko Prevostowi w marcu — przed śmiercią papieża Franciszka. Jak twierdzi Pearson, do czwartku organizacja nie otrzymała odpowiedzi.

„Istnieją poważne powody, by sądzić, że kardynał Prevost jako ordynariusz diecezji Chiclayo, nie postępował zgodnie z procedurami ustanowionymi przez Stolicę Apostolską w celu prowadzenia dochodzeń w sytuacji doniesień o nadużyciach” — czytamy w liście podpisanym przez urzędników SNAP, z którym zapoznał się „Newsweek”.

„Istnieją dowody na to, że oskarżeni księża nie zostali zawieszeni w pełnieniu posługi publicznej po zgłoszeniu nadużyć i w okresie rzekomego wstępnego dochodzenia”.

SNAP twierdzi, że zeznania trzech rzekomych ofiar nie zostały zebrane przez urzędników kościelnych i że Prevost nie powiadomił władz cywilnych o zarzutach ani nie zaoferował wsparcia psychologicznego lub pomocy.

Zarzuty kobiet wskazują, że diecezja Chiclayo nie zbadała roszczeń dotyczących nadużyć i przeinaczyła ich zeznania, ostatecznie uniemożliwiając dokładną ocenę sprawy, twierdzi SNAP.

„W związku z tym domagamy się, aby watykańscy urzędnicy przeprowadzili dokładne dochodzenie w tej sprawie, a wyniki dochodzenia zostały podane do wiadomości publicznej” — czytamy w liście z 25 marca. „W przypadku wyznaczenia niezależnego specjalnego śledczego do zbadania postępowania Prevosta, prosimy o powiadomienie nas o tożsamości i kwalifikacjach tego śledczego”.

SNAP wzywa teraz papieża Leona do podjęcia „zdecydowanych działań” w ciągu jego pierwszych 100 dni jako papieża, w tym do wprowadzenia prawa zerowej tolerancji w odniesieniu do nadużyć seksualnych i funduszu reparacyjnego wspieranego przez aktywa kościelne.

„Możesz zakończyć kryzys nadużyć — pytanie tylko, czy to zrobisz?” głosi oświadczenie SNAP.

Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version