Olgierd L. usłyszał zarzuty: Zatrzymany w czwartek mężczyzna usłyszał zarzuty popełnienia pięciu przestępstw. Dotyczą m.in. udziału w zorganizowanej grupie „mającej na celu popełnianie różnego rodzaju przestępstw, w szczególności przeciwko zdrowiu i życiu”. Prokuratura w komunikacie stwierdziła, że Olgierd L. miał też podżegać do „podpalenia restauracji, handlu bronią, spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu u innej osoby oraz pobicia innej osoby”. Zaznaczono, że zarzuty dotyczą „czysto kryminalnego” wątku śledztwa i nie są związane z aktami sabotażu i z działalnością na rzecz obcego wywiadu.
Komunikat prokuratury ws. Olgierda L.: Śledczy podkreślili, że materiał dowodowy gromadzony był od kilku miesięcy. „Ostatnia czynność dowodowa mająca decydujące znaczenie dla zatrzymania i przedstawienia zarzutów została wykonana 28 listopada 2024 r.” – czytamy. Podejrzany nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Prokurator zapowiedział wniosek do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec Olgierda L.
Zatrzymanie Olgierda L.: Rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński przekazał w czwartek rano, że funkcjonariusze ABW zatrzymali w Gdańsku 47-letniego Olgierda L. „Po wykonaniu czynności procesowych mężczyzna zostanie przewieziony do Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji PK we Wrocławiu” – podał rano Dobrzyński.
Tajny raport o kontaktach Karola Nawrockiego: Według ustaleń Onetu i „Gazety Wyborczej” Olgierd L. pojawił się w raporcie na temat niejasnych kontaktów kandydata obywatelskiego na prezydenta Karola Nawrockiego. Dokument miał trafić w ręce Jarosława Kaczyńskiego, jeszcze zanim szef IPN został ogłoszony kandydatem na prezydenta. Czytamy w nim, że Olgierd L. to „gangster skazywany m.in. za sutenerstwo i brutalne pobicia, jeden z najbardziej znanych swego czasu polskich neonazistów, a obecnie członek gangów motocyklowych”.
Więcej o sprawie piszemy w tekście „ABW zatrzymała Olgierda L. Był w raporcie o 'szemranych kontaktach’ Karola Nawrockiego”.
Źródła: Prokuratura Krajowa, Onet, Gazeta Wyborcza


