– Wczoraj napisałem, że z wygranej skrajnie prawicowej AfD w Niemczech w Polsce mogą się cieszyć wyłącznie albo zdrajcy, albo idioci. Uważacie, że przesadziłem? Ani trochę – mówi premier na nagraniu opublikowanym na platformie X.
– Zresztą sami spójrzcie na te zachwyty polityków Konfederacji i PiS-u. Czytam, że to „najbardziej propolska partia”, że „broni Polski” i „warto z nimi budować sojusze”. Oni naprawdę to mówią – dodał.
Premier postanowił następnie przytoczyć kilka wypowiedzi polityków AfD dotyczących Polski. – Lider AfD stwierdził, że Rosja nie jest zagrożeniem, za to zagrożeniem dla Niemiec może być Polska. Obrzydliwie relatywizują historię. Przykład? Otóż ich lider w parlamencie niemieckim stwierdził, że pakt Ribbentrop-Mołotow to zrozumiała i słuszna z punktu widzenia Stalina decyzja. Inny działacz wypala z kolei, że Polacy to „Afroamerykanie Europy” – mówi Tusk.
– AfD to ugrupowanie jawnie prorosyjskie i jawnie antypolskie, więc podtrzymuję w całości to, co napisałem – dodał szef rządu.
Wkrótce więcej informacji…


