Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Te darowizny można odliczyć od podatku PIT za 2025. Jeszcze jest czas na rozliczenie – Biznes Wprost

Te darowizny można odliczyć od podatku PIT za 2025. Jeszcze jest czas na rozliczenie – Biznes Wprost

27 kwietnia, 2026
USA. Donald Trump zaatakował dziennikarkę. „Jesteś haniebna”

USA. Donald Trump zaatakował dziennikarkę. „Jesteś haniebna”

27 kwietnia, 2026
Sławomir dostał 24 pensje odprawy. „Teraz odpoczywam psychicznie i jestem szczęśliwy”

Sławomir dostał 24 pensje odprawy. „Teraz odpoczywam psychicznie i jestem szczęśliwy”

27 kwietnia, 2026
Majówka 2026 za pasem. Wiemy, ile wydadzą Polacy – Biznes Wprost

Majówka 2026 za pasem. Wiemy, ile wydadzą Polacy – Biznes Wprost

27 kwietnia, 2026
Agnieszka Holland: Tusk uważa, że to przeze mnie Trzaskowski przegrał wybory. Tak słyszałam z jego kręgów

Agnieszka Holland: Tusk uważa, że to przeze mnie Trzaskowski przegrał wybory. Tak słyszałam z jego kręgów

27 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Te darowizny można odliczyć od podatku PIT za 2025. Jeszcze jest czas na rozliczenie – Biznes Wprost
  • USA. Donald Trump zaatakował dziennikarkę. „Jesteś haniebna”
  • Sławomir dostał 24 pensje odprawy. „Teraz odpoczywam psychicznie i jestem szczęśliwy”
  • Majówka 2026 za pasem. Wiemy, ile wydadzą Polacy – Biznes Wprost
  • Agnieszka Holland: Tusk uważa, że to przeze mnie Trzaskowski przegrał wybory. Tak słyszałam z jego kręgów
  • Dereń to bomba witaminowa. Nowe odmiany mogą pomóc rolnikom
  • Radosław Sikorski przyznaje Donaldowi Trumpowi Rację. „W tej kwestii”
  • Znikają w strasznym tempie, to masowa śmierć. Leśnicy biją na alarm
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Pierworodny, najstarszy, najmocniej obciążony. Prawda o pierwszym synu
Pierworodny, najstarszy, najmocniej obciążony. Prawda o pierwszym synu
Aktualności

Pierworodny, najstarszy, najmocniej obciążony. Prawda o pierwszym synu

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości19 marca, 2026

Czy dzisiaj wciąż mamy większe oczekiwania wobec pierwszego syna niż wobec kolejnych dzieci? Jak często wolimy, by pierwszym dzieckiem był chłopiec, a nie dziewczynka?

Syn pierworodny to kulturowo: przyszły mąż i ojciec, głowa rodziny, ten, który ma dawać przykład młodszemu rodzeństwu. Historycznie — zajmował szczególną pozycję. Dziedziczył po ojcu dom i zyskiwał specjalne przywileje względem reszty dzieci. O synu pierworodnym mówi się wyłącznie w rodzinach wielodzietnych. To wokół niego po raz pierwszy organizują się role rodziców, dziadków czy wujków, a także oczekiwania i wyobrażenia dotyczące rodzicielstwa, odpowiedzialności i przyszłości. Zanim pojawią się kolejne dzieci, to właśnie syn pierworodny bardzo często staje się centralnym punktem rodziny. To on przyciąga uwagę podczas rozmów i spotkań rodzinnych, to dla niego organizowane są urodzinowe przyjęcia, a jego porażki i sukcesy śledzą wszyscy zaangażowani bliscy.

Już w kioskach! Najnowszy Newsweek Psychologia Dziecka

Foto: Materiały prasowe

Przedłużyć ród

Jak zakłada psychologia ewolucyjna — ludzie przystosowują się do zmieniających się warunków życia i dążą do przekazania swoich genów kolejnym pokoleniom. W tym ujęciu chłopiec bywa postrzegany nie tylko jako potencjalny nośnik genów, lecz także jako kontynuator nazwiska. Rodzice, w sensie ewolucyjnym i często zupełnie nieświadomie, mogą więc bardziej oczekiwać syna niż córki. Przypisywać mu rolę tego, który zapewni ciągłość genetyczną. Badania prowadzone na ponad pół milionie wpisów w mediach społecznościowych pokazały, że i mężczyźni, i kobiety częściej wspominają o synach niż o córkach w swoich postach. Otrzymują też wtedy więcej polubień.

Badania prowadzone na Tajwanie pokazały, że choć ponad połowa badanych nie miała preferencji co do płci dziecka, wśród pozostałych wyraźnie dominowała chęć posiadania syna. Indyjskie badanie dowiodło zaś, że kobiety, które miały w momencie badania więcej córek niż synów, deklarowały większą chęć posiadania kolejnego dziecka niż kobiety, które miały więcej synów niż córek. Inne wyniki osiągnięto w badaniach skandynawskich: szwedzkie pary nieco bardziej chcą wydać na świat żeńskiego, a nie męskiego potomka.

Naukowcy twierdzą, że tego typu potrzeby zależą silnie od kraju i roli kobiet w społeczeństwie, np. podejścia do nich jako równych mężczyznom. Z kolei w Armenii, Azerbejdżanie, Indiach, Jordanii, Pakistanie i Nepalu wciąż odnotowuje się chęć posiadania chłopca bardziej niż dziewczynki i jest to trend obserwowany w większości krajów azjatyckich. Zwłaszcza tych bardziej patriarchalnych, tradycyjnych i wspólnotowych, a nie egalitarnych, nowoczesnych i indywidualistycznych. Chłopiec może być tam postrzegany jako przyszły główny żywiciel rodziny. Wkład córek zaś to przede wszystkim opieka nad starszymi członkami rodziny czy własnymi dziećmi. Opieka, choć niezbędna, rzadko przekłada się na władzę, dziedziczenie czy prestiż. Córki bywają postrzegane jako „mniej opłacalna inwestycja”, choć to oczywiście ogromnie umniejsza rolę kobiet w życiu i w utrzymaniu stabilności rodziny.

W kulturach, gdzie dziewczynki i chłopcy mają podobny dostęp do zasobów, edukacji i autonomii — preferencje dotyczące płci przyszłego dziecka są zazwyczaj wyrównane. Można jednak zaobserwować nieco częstsze pragnienie posiadania córki u przyszłych matek oraz większą skłonność do preferowania syna — u przyszłych ojców. Być może wynika to z poczucia, że dziecko tej samej płci łatwiej wychowywać i lepiej rozumieć jego potrzeby. Może to również pełnić funkcję tożsamościową: przyszły ojciec oczekuje syna, który symbolicznie potwierdzi jego męskie kompetencje oraz zdolność nie tylko do prokreacji, lecz także do opieki i bycia wzorem. Przyjście na świat pierwszego dziecka jest dla rodziców okresem dużej niepewności — u ojca narodziny córki mogą ją dodatkowo nasilać, podobnie jak u matki narodziny syna.

Wyjątkowość pierworodnych

Oczekiwania wobec pierworodnego dziecka bywają ogromne. Rodzice po raz pierwszy wchodzą w swoją rolę i często chcą zrobić wszystko jak najlepiej. Zastanawiają się, jak wychować dziecko, by było mądre, kulturalne i dobrze radziło sobie w życiu. Tata może wyobrażać sobie wspólne rozmowy czy plany na przyszłość syna, a mama — potrzebę silnej ochrony i stawiania jasnych granic. Rodzice często wspominają, że ich dziecko zawsze już pozostanie dzieckiem. Nawet gdy osiągnie pełnoletniość czy będzie miało siwe włosy. Tę tendencję potwierdzają wyniki badania przeprowadzonego w Australii, gdzie kilkaset matek oceniało wzrost swoich dzieci, zaznaczając go na ścianie. Wyniki tego eksperymentu były uderzające: wzrost pierwszego dziecka był znacznie zaniżany, średnio o 7,5 cm. Wraz z pojawieniem się kolejnych dzieci „iluzja dziecka” zaczynała zanikać. Wynika to prawdopodobnie z tego, że matki generalnie postrzegają swoje dziecko, zwłaszcza to pierwsze, jako inne niż w rzeczywistości: mniejsze, bardziej bezbronne, ­nieporadne.

Choć „iluzja dziecka” nie zależy od płci, to właśnie pierworodni synowie bywają obarczani największymi oczekiwaniami: według wielu tradycji to oni sprawiają, że linia genetyczna będzie — przynajmniej hipotetycznie — podtrzymywana. Syn pierworodny to także ten, który jest najstarszy z rodzeństwa, wie więc i potrafi najwięcej. Przynajmniej w teorii ma największe doświadczenie w relacjach, umie zadbać o siebie, jest samodzielny i odpowiedzialny. Para rodzicielska zyskuje osobę, która może pomagać w wychowaniu młodszych dzieci i świecić im przykładem. I choć taki układ czasami działa, nie jest pozbawiony wad. Sam fakt bycia najstarszym nieraz nakłada na dziecko presję: „Nie mogę popełniać błędów, okazać słabości czy myśleć tylko o sobie”. Dla najstarszego w rodzeństwie chłopca może to być dodatkowo trudne: kulturowo mężczyźni się „nie mażą”, zachowują powagę, są wytrwali, inteligentni i odpowiedzialni za całą rodzinę. To wszystko wpływa na samoocenę, zachowanie i cały dziecięcy świat.

Część chłopców może za wszelką cenę próbować spełnić oczekiwania rodziny: niezależnie od zmęczenia, nie tylko świetnie się uczyć, lecz także — jak „prawdziwi mężczyźni” — majsterkować, pomagać tacie w warsztacie czy siostrze w odrabianiu lekcji z przedmiotów ścisłych. Brak czasu na autentyczne przeżywanie emocji oraz ograniczona możliwość dzielenia się własną bezradnością mogą być niezwykle obciążające. Sprzyjają obniżonemu nastrojowi, trudnościom w rozpoznawaniu własnych potrzeb i utrwalaniu szkodliwych wzorców funkcjonowania. Czasem chłopcy reagują odmiennie: wybierają bunt, dystans wobec rodziny, a także konflikty z młodszym rodzeństwem.

W obydwu przypadkach ceną bywa utrata kontaktu z własnymi emocjami oraz z tym, kim się właściwie jest poza przypisaną rolą „pierwszego syna” — tego „najstarszego i najmądrzejszego dziecka”. Duże badanie epidemiologiczne przeprowadzone na ponad 180 tys. dzieci w Stanach Zjednoczonych wykazało, że prawdopodobieństwo objawów lękowych i depresyjnych u pierworodnych dzieci do ósmego roku życia — niezależnie od płci — jest istotnie większe w porównaniu z rodzeństwem urodzonym później.

Wsparcie najstarszego

Nie jest oczywiście tak, że każdy syn pierworodny będzie miał depresję czy zaburzenia lękowe. Może to być pewna predyspozycja, choć — co ciekawe — nie wszystkie badania ją potwierdzają. Najczęściej tendencja do lękowości czy depresyjności jest zależna od: konkretnej rodziny, oczekiwań względem tego pierwszego dziecka czy zdarzeń losowych. W znacznej mierze to od rodziców zależy, jak zaopiekują się swoim pierworodnym synem — tak by czuł się spełniony, szczęśliwy i miał zdrowe relacje z młodszym rodzeństwem.

Kluczowa jest uważna obserwacja: czy dziecko nie jest przeciążone obowiązkami, czy traktuje się je na równi z rodzeństwem, czy ma czas na zabawę i czy nie słyszy zbyt często, że powinno robić „więcej” i „lepiej”. Szczególna wrażliwość na emocje i zachowanie pierworodnego syna jest ważna w momentach przełomowych — przy rozpoczęciu przedszkola lub szkoły, a także gdy w rodzinie pojawia się kolejne dziecko. Niektóre dzieci przyjmują informację o rodzeństwie naturalnie i szybko adaptują się do nowej sytuacji, inne są nieufne, wolą obserwować młodsze dziecko z dystansu i nie wiedzą, czego oczekują od nich rodzice.

Jedną z najważniejszych form wsparcia pierworodnego syna jest empatia i rozmowa o emocjach. Choć dziecięcy zasób słów i rozumienie uczuć dopiero się rozwijają, warto sięgać po zabawę i odgrywanie ról, na przykład w grach planszowych. Pomocne bywają też wspólne spacery, rysowanie, oglądanie lub czytanie bajek i rozmowy o emocjach bohaterów. Dzięki temu dziecko może zrozumieć, że podobnie jak jego ulubiony bohater czasami odczuwa smutek albo wstyd lub potrzebuje spontanicznego przytulenia.

Istotne są też zdrowe granice: pierwszy syn, niezależnie od wieku, nie może zastąpić rodziców — jest synem, bratem, przyjacielem czy wnuczkiem. Co więcej, miewa własne, obciążające go psychicznie oczekiwania wobec siebie. Naprawdę chce więc odgrywać rolę „starszego brata”, choć czuje znaczącą presję lub nie do końca wie, jak to ma wyglądać. W takich chwilach rodzic może zaoferować wsparcie i zapewnić: „Nie musisz być idealny. Kochamy cię, niezależnie od tego, jak wyglądasz i co lubisz robić”.

Bywa, że już dorośli synowie pierworodni wracają myślami do relacji z braćmi i siostrami, zastanawiając się: „Czy mogłem zrobić coś lepiej?”, „Czy wystarczająco o nich zadbałem?”, „Czy mogłem w jakiejś sytuacji zachować się inaczej?”. Bywają jednak też dumni ze swojej szczególnej roli w rodzinie. I niezależnie od wieku potrafią wspierać młodsze rodzeństwo, pozostając z nim w szczerej, bliskiej relacji.

dr Małgorzata Osowiecka-Szczygieł — psycholożka i wykładowczyni. Pracuje na Uniwersytecie SWPS w Sopocie. Naukowo zajmuje się wpływem kontaktu z poezją na twórcze myślenie, a także pisaniem ekspresyjnym jako formą terapii wśród osób z doświadczeniem traumy czy chorujących przewlekle. Prowadzi zajęcia m.in. z: psychometrii, statystyki, psychologii poznawczej, interwencji kryzysowej, diagnozy twórczości oraz emocji i motywacji. Prowadzi także warsztaty i szkolenia z twórczego rozwoju dla firm i instytucji. W wolnych chwilach zajmuje się promocją tomu poezji „Molochy i mola”

WIĘCEJ W NUMERZE
nr
3

18.03.2026

undefined

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Sławomir dostał 24 pensje odprawy. „Teraz odpoczywam psychicznie i jestem szczęśliwy”

Sławomir dostał 24 pensje odprawy. „Teraz odpoczywam psychicznie i jestem szczęśliwy”

Agnieszka Holland: Tusk uważa, że to przeze mnie Trzaskowski przegrał wybory. Tak słyszałam z jego kręgów

Agnieszka Holland: Tusk uważa, że to przeze mnie Trzaskowski przegrał wybory. Tak słyszałam z jego kręgów

Dziennikarze „Newsweeka” byli na kolacji u Trumpa. „System zadziałał w ostatniej chwili”

Dziennikarze „Newsweeka” byli na kolacji u Trumpa. „System zadziałał w ostatniej chwili”

„Przeszły do historii, nim się rozpoczęły”. Igrzyska, o których nigdy nie słyszeliście

„Przeszły do historii, nim się rozpoczęły”. Igrzyska, o których nigdy nie słyszeliście

„Czekam na to cały rok”. Klasy średniej wakacje z pieprzykiem

„Czekam na to cały rok”. Klasy średniej wakacje z pieprzykiem

W co wierzą ludzie Donalda Trumpa? Ks. prof. Kobyliński: to są rzeczy straszne

W co wierzą ludzie Donalda Trumpa? Ks. prof. Kobyliński: to są rzeczy straszne

Trzeba było stać godzinę w kolejce. Tą polską wystawą zachwyca się włoska i światowa prasa

Trzeba było stać godzinę w kolejce. Tą polską wystawą zachwyca się włoska i światowa prasa

Pierwsze kolonie nie są zwykłym wyjazdem. „Najczęstszym wyzwaniem jest tęsknota”

Pierwsze kolonie nie są zwykłym wyjazdem. „Najczęstszym wyzwaniem jest tęsknota”

Odkrycie, które zmieniło losy kobiet. Warto zaszczepić się na HPV

Odkrycie, które zmieniło losy kobiet. Warto zaszczepić się na HPV

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

USA. Donald Trump zaatakował dziennikarkę. „Jesteś haniebna”

USA. Donald Trump zaatakował dziennikarkę. „Jesteś haniebna”

27 kwietnia, 2026
Sławomir dostał 24 pensje odprawy. „Teraz odpoczywam psychicznie i jestem szczęśliwy”

Sławomir dostał 24 pensje odprawy. „Teraz odpoczywam psychicznie i jestem szczęśliwy”

27 kwietnia, 2026
Majówka 2026 za pasem. Wiemy, ile wydadzą Polacy – Biznes Wprost

Majówka 2026 za pasem. Wiemy, ile wydadzą Polacy – Biznes Wprost

27 kwietnia, 2026
Agnieszka Holland: Tusk uważa, że to przeze mnie Trzaskowski przegrał wybory. Tak słyszałam z jego kręgów

Agnieszka Holland: Tusk uważa, że to przeze mnie Trzaskowski przegrał wybory. Tak słyszałam z jego kręgów

27 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Dereń to bomba witaminowa. Nowe odmiany mogą pomóc rolnikom

Dereń to bomba witaminowa. Nowe odmiany mogą pomóc rolnikom

27 kwietnia, 2026
Radosław Sikorski przyznaje Donaldowi Trumpowi Rację. „W tej kwestii”

Radosław Sikorski przyznaje Donaldowi Trumpowi Rację. „W tej kwestii”

27 kwietnia, 2026
Znikają w strasznym tempie, to masowa śmierć. Leśnicy biją na alarm

Znikają w strasznym tempie, to masowa śmierć. Leśnicy biją na alarm

27 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.