Może się zdarzyć, że właściciel kota pewnego dnia zauważy, iż jego pupil przybrał na wadze, i zacznie się zastanawiać, kiedy do tego doszło. Wielu opiekunów nie zdaje sobie jednak sprawy, że zwyczajnie podaje swoim zwierzętom zbyt dużo jedzenia.

Jak powiedziała „Newsweekowi” Ruth MacPete, lekarka weterynarii i autorka książek dla dzieci, istnieje kilka sygnałów wskazujących na to, że kot spożywa więcej pokarmu, niż potrzebuje. Ekspertka zwraca również uwagę na najczęstsze błędy żywieniowe, które prowadzą do nadwagi i otyłości u kotów.

— Otyłe zwierzęta mogą wydawać się urocze, ale nie są zdrowe — podkreśla MacPete.

Wyjaśniła, że otyłość zwiększa ryzyko poważnych schorzeń, takich jak zapalenie stawów, cukrzyca czy choroby wątroby. Dobrą wiadomością jest to, że koty często zdradzają subtelne sygnały, jeszcze zanim nadmierna waga stanie się poważnym problemem zdrowotnym — pod warunkiem że właściciele wiedzą, na co zwrócić uwagę.

Podając kotu ustalone posiłki i dodatkowe smakołyki, łatwo przeoczyć, ile kalorii rzeczywiście zjada. Wielu właścicieli stosuje technikę tzw. wolnego karmienia, zostawiając jedzenie do dyspozycji zwierzaka przez cały dzień, tak by mógł jeść, kiedy ma na to ochotę. Choć taki sposób karmienia jest wygodny i sprawdza się u niektórych kotów, MacPete podkreśla, że nie służy wszystkim.

— Niektóre koty jedzą za dużo, gdy mają nieograniczony dostęp do jedzenia — mówi.

Problem mogą potęgować również przekąski. Choć dawanie smakołyków to częsty sposób okazywania zwierzakowi sympatii, dodatkowe kalorie się sumują. Idealna jest sytuacja, w której przysmaki stanowią nie więcej niż 5 do 10 proc. dziennego zapotrzebowania kalorycznego kota, a pozostałe 90–95 proc. pochodzi z pełnowartościowej karmy.

— Ponieważ widzimy nasze koty każdego dnia, stopniowy przyrost wagi nie zawsze jest łatwy do zauważenia — tłumaczy MacPete.

Warto poprosić weterynarza o ocenę tego, czy masa ciała pupila mieści się w normie. Lekarz nie tylko zważy kota, ale też oceni jego kondycję według dziewięciostopniowej skali, uwzględniając wygląd i wyczuwalność budowy ciała. Wynik 5 na 9 oznacza wagę idealną, a wyższe wartości oznaczają nadmiar tkanki tłuszczowej.

MacPete wyjaśnia, że na skali od 1 do 9, 1 oznacza bardzo szczupłego kota, 9 kota otyłego, a 5 jest wartością pożądaną. Weterynarz oceni kota zarówno z góry, jak i z boku, a także zbada dotykiem żebra, kręgosłup i inne kości, by sprawdzić, czy nie ma nadwagi. Jeśli kot jest za gruby, lekarz pomoże opracować odpowiednią dietę.

Nadmiar kilogramów nie objawia się tylko na wadze — może także wpływać na sposób poruszania się kota. MacPete zauważa, że koty z nadwagą mogą mieć trudności z wskakiwaniem na łóżko, blat czy inne miejsca, co może świadczyć o tym, że ważą więcej, niż powinny.

Ponieważ koty z natury są ruchliwe i lubią wspinaczkę oraz skoki, wszelkie zmiany w ich sprawności warto omówić z weterynarzem.

Sposób, w jaki kot dba o higienę, może być kolejną wskazówką dotyczącą jego masy ciała. Według MacPete, koty z nadwagą mogą mieć trudności z wylizywaniem tylnej części ciała, gdyż dodatkowe kilogramy utrudniają wygodne sięgnięcie do niektórych miejsc.

Kot, który przestaje regularnie się myć, może mieć brudną lub skołtunioną sierść, a jeśli w sierści gromadzą się zanieczyszczenia, mogą także pojawiać się problemy skórne.

Kolejnym subtelnym objawem nadwagi może być niechęć do zabawy. Kot, który dawniej chętnie gonił zabawki po domu, a teraz większość czasu spędza na odpoczynku, niekoniecznie musi się starzeć — mniejsza aktywność może być również związana z nadwagą.

Gdy dodatkowe kilogramy stają się coraz większym obciążeniem, niektóre koty mogą unikać ruchu, co nakręca błędne koło: im mniej ruchu, tym większa tendencja do przybierania na wadze.

Choć przyrost wagi zwykle następuje stopniowo, MacPete radzi, by właściciele we współpracy z weterynarzem opracowali bezpieczny plan odchudzania i zwracali uwagę na powyższe subtelne objawy. Podstawą leczenia otyłości u kotów jest ograniczenie ilości kalorii i zwiększenie aktywności fizycznej. Nie należy jednak drastycznie zmniejszać porcji jedzenia bez konsultacji z lekarzem.

— Zbyt szybka utrata masy ciała może być niebezpieczna i prowadzić do lipidozy wątrobowej, potencjalnie śmiertelnej choroby — ostrzega MacPete.

Ekspertka zaleca, by koty odwiedzały weterynarza przynajmniej raz w roku, a koty powyżej 7. roku życia — co 6 miesięcy. Regularne wizyty pomagają wcześnie zauważyć zmiany w wadze i utrzymać zdrowie pupila na wysokim poziomie.

Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version