Coraz więcej Polaków postrzega mieszkania wakacyjne nie tylko jako miejsce do wypoczynku, ale również jako sposób na ulokowanie kapitału. Najnowsze dane CBRE pokazują, że aż czterech na dziesięciu respondentów uważa zakup nieruchomości w atrakcyjnej turystycznie lokalizacji za dobrą inwestycję.
Co więcej, niemal połowa badanych deklaruje, że byłaby gotowa kupić własny apartament lub dom wakacyjny. Jednocześnie Polacy pozostają sceptyczni wobec coraz popularniejszego w Europie modelu wymiany mieszkań na czas urlopu, czyli tzw. home swappingu.
Własność zamiast wymiany
Raport CBRE, powołujący się na badanie Signature Estates, pokazuje wyraźną różnicę między preferencjami Polaków a trendami obserwowanymi w innych krajach Europy. Choć bezpłatna wymiana mieszkań między właścicielami zyskuje tam na popularności, w Polsce rozwiązanie to nie budzi większego zainteresowania. Skorzystanie z takiej możliwości rozważyłoby jedynie 12 proc. ankietowanych, natomiast aż 73 proc. nie bierze jej pod uwagę.
Najczęściej wskazywane powody to:
-
brak zaufania i obawy o stan mieszkania po powrocie – 64 proc., -
chęć zachowania pełnej kontroli nad własną nieruchomością – 55 proc., -
potrzeba ochrony prywatności – 36 proc.
To pokazuje, że dla większości Polaków poczucie bezpieczeństwa związane z własnym mieszkaniem pozostaje ważniejsze niż potencjalne oszczędności podczas wakacyjnych wyjazdów.
Second home jako inwestycja
Znacznie większym zainteresowaniem cieszy się natomiast segment second home, który od kilku lat należy do najbardziej dynamicznie rozwijających się części rynku nieruchomości. Dla wielu kupujących drugi dom lub apartament to już nie tylko miejsce sezonowego wypoczynku, ale także element długofalowej strategii inwestycyjnej.
Z raportu wynika, że 45 proc. Polaków rozważyłoby zakup własnej nieruchomości wakacyjnej, podczas gdy przeciwnych temu rozwiązaniu jest 30 proc. Badani dostrzegają korzyści wynikające z potencjalnego wzrostu wartości nieruchomości oraz możliwości osiągania dodatkowych przychodów z wynajmu, które mogą częściowo zrekompensować koszty utrzymania lokalu.
„Własne mieszkanie wakacyjne daje poczucie kontroli, niezależności i bezpieczeństwa, a jednocześnie jest postrzegane jako długoterminowa inwestycja, która może zyskiwać na wartości lub generować dodatkowe przychody” – oceniła cytowana w raporcie Anna Awłasewicz z CBRE & Signature Estates.
Kupujący patrzą szerzej niż tylko na lokalizację
Eksperci zwracają uwagę, że rynek nieruchomości wakacyjnych wyraźnie dojrzewa. Jeszcze kilka lat temu o atrakcyjności inwestycji decydowały przede wszystkim położenie i walory turystyczne. Dziś nabywcy analizują znacznie więcej elementów, oceniając realny potencjał inwestycji.
Znaczenie mają nie tylko możliwość wynajmu poza sezonem czy koszty utrzymania, ale również standard wykończenia, dostęp do udogodnień oraz profesjonalne zarządzanie najmem. Dzięki temu mieszkania wakacyjne coraz częściej są traktowane jak pełnoprawny produkt inwestycyjny, a nie wyłącznie miejsce do spędzania urlopu.
– Rynek wyraźnie jednak dojrzał. Sama lokalizacja przestała wystarczać. Klienci zwracają dziś uwagę na standard inwestycji, jakość części wspólnych, dostęp do stref wellness czy możliwość korzystania z profesjonalnej obsługi najmu. W praktyce oznacza to, że apartament wakacyjny coraz częściej funkcjonuje podobnie jak produkt inwestycyjny – zauważa Monika Hercog, dyrektor Lafrentz Home.














