
Pożar wybuchł w budynku przy ul. Ogrodowej 5 w Polkowicach, użytkowanym przez sklep Biedronki. Zgłoszenie wpłynęło do komendy straży pożarnej o godz. 10:30, dwie minuty później pierwsze zastępy dotarły na miejsce.
– Pożarem był objęty cały dach. Po około 10 minutach naszych działań dach się zawalił i cały obiekt stanął w płomieniach – poinformował Interię mł. kpt. Adrian Ziemiański, rzecznik prasowy komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Polkowicach.
Sklep w ogniu. W akcji w Polkowicach ponad 20 zastępów straży pożarnej
Pożar nie został jeszcze opanowany, a jego źródło nie jest znane.
Na miejscu pracują 22 zastępy straży pożarnej. Wykorzystywane są dwie autodrabiny, a na ogień skierowane są jednocześnie cztery strumienie wody.
– Ogień może się rozprzestrzeniać – wyjaśnił rzecznik straży pożarnej.
Pożar w Polkowicach. Biedronka stanęła w płomieniach
Rzecznik straży pożarnej potwierdził, że poszkodowani zostali dwaj strażacy, którzy poślizgnęli się przed płonącym sklepem.
– Niestety w wyniku niskiej temperatury ta woda, którą wylewamy na obiekt, zamarza – wyjaśnił mł. kpt. Ziemiański.
Jeden ze strażaków doznał najprawdopodobniej urazu barku, drugi natomiast uszkodził kostkę.
Wkrótce więcej informacji…

