W skrócie
-
Policjanci z woj. świętokrzyskiego zatrzymali 60-latka wywożącego nielegalnie mech z lasu.
-
Mężczyzna przewoził aż 53 skrzynki z roślinami, które zebrał bez odpowiedniego zezwolenia.
-
Za nielegalne zbieranie mchu w Polsce grozi kara grzywny lub nagany.
Do zdarzenia doszło z końcem października niedaleko miejscowości Krasna w woj. świętokrzyskim. Funkcjonariusze z komisariatu w Stąporkowie zauważyli pojazd marki Volkswagen, którego kierujący widocznie zestresował się widokiem policji.
Woj. świętokrzyskie. 60-latek nielegalnie wywiózł z lasu 53 skrzynki mchu
Podczas kontroli 60-latka jadącego samochodem dostawczym okazało się, że w pojeździe przewozi on 53 skrzynie wypełnione mchem z nienależącego do niego lasu.
„Dzięki czujności funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Stąporkowie, mężczyzna poniesie odpowiedzialność za swój czyn” – informuje mł. asp. Marta Przygodzka z Komendy Powiatowej Policji w Końskich.
Nielegalne zbieranie mchu w lesie jest karane na mocy Kodeksu wykroczeń. Za taki czyn grozi nagana bądź grzywna w wysokości maksymalnie 250 zł.
W Polsce występuje ok. 700 gatunków mchów. Nie wszystkie są objęte ochroną, ale ich zbieranie jest regulowane przez prawo. Żeby zbierać mech, trzeba mieć zgodę nadleśnictwa. Zezwolenia są wydawane, o ile rośliny zbiera się w niewielkich ilościach.
Mchy są pożądane przez niektórych hodowców roślin, ponieważ dobrze sprawdzają się np. w uprawie gatunków mięsożernych. W ostatnich latach popularne stały się także dekoracje nazywane „lasem w słoiku”, które również wykorzystują mech jako część takich ozdób. Warto mieć jednak na uwadze, że mógł być on pozyskany z lasu nielegalnie.


