Stany Zjednoczone spadły na 10. miejsce w corocznym światowym rankingu najsilniejszych paszportów, co jest najniższą pozycją od 2016 r., gdy kraj ten zajmował czwarte miejsce. Henley Passport Index porównuje możliwość podróżowania bez wiz dla posiadaczy 199 paszportów do 227 destynacji, a tegoroczne wyniki plasują ponad 30 państw — w tym wiele krajów z miejscami ex aequo — przed USA.
Paszport amerykański zajmuje 10. miejsce ex aequo z Islandią. Na pierwszym miejscu znajduje się Singapur, natomiast drugą pozycję dzielą Japonia, Korea Południowa i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Eksperci podkreślają, że spadek nie oznacza nagłego osłabienia siły amerykańskiego paszportu. Wyraźnie pokazuje jednak to, jak inne kraje coraz bardziej zwiększają możliwości podróżowania dla swoich obywateli, dzięki nowym porozumieniom o zniesieniu wiz oraz partnerstwom dyplomatycznym.
— Amerykański paszport wciąż należy do najmocniejszych na świecie — powiedział „Newsweekowi” Richard T. Herman, amerykański prawnik imigracyjny i założyciel Herman Legal Group. — Ten kierunek jest jednak ostrzeżeniem. Amerykańska potęga wciąż otwiera drzwi, ale nie są to już najważniejsze drzwi na świecie.
Ograniczona wzajemność USA
Zdaniem ekspertów, jednym z czynników spadku w rankingu jest różnica między swobodą podróżowania, jaką Amerykanie mają za granicą, a dostępem, jaki USA oferuje odwiedzającym z innych krajów.
Herman zauważył, że Amerykanie mogą obecnie podróżować bez wizy do około 180 krajów, natomiast USA w ramach Programu Ruchu Bezwizowego umożliwia wjazd bez wizy obywatelom tylko 42 państw. Jego zdaniem taka dysproporcja nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na ranking paszportów, ale odzwierciedla „coraz bardziej transakcyjne podejście do międzynarodowej mobilności”.
Tom Topol, ekspert od historii podróży i dokumentów podróżnych, powiedział, że kraje takie jak Singapur, Japonia oraz kilka państw europejskich stale negocjują szerokie porozumienia o ruchu bezwizowym, natomiast USA utrzymuje „ścisłą, skoncentrowaną na bezpieczeństwie politykę imigracyjną w kraju”. W rozmowie z „Newsweekiem” podkreślił, że takie podejście sprawiło, iż Stany Zjednoczone tracą pozycję w globalnym wyścigu, gdzie inne kraje szybko rozszerzają wzajemne ułatwienia podróżowania.
Jak powiedziała „Newsweekowi” profesor Usha Haley, powiązana z Wichita State University, dostęp do wiz często opiera się na zasadzie wzajemności.
— Obawy o bezpieczeństwo, polityka migracyjna i wymagania programu ruchu bezwizowego USA ograniczają możliwości Waszyngtonu w oferowaniu wzajemnego dostępu — wskazała.
Jak wygląda tegoroczny ranking paszportów?
1 miejsce: Singapur
2 miejsce: Japonia, Korea Południowa, Zjednoczone Emiraty Arabskie
3 miejsce: Szwecja
4 miejsce: Belgia, Dania, Finlandia, Francja, Niemcy, Irlandia, Włochy, Luksemburg, Niderlandy, Norwegia, Hiszpania
5 miejsce: Austria, Grecja, Malta, Portugalia, Szwajcaria
6 miejsce: Węgry, Polska, Wielka Brytania
7 miejsce: Australia, Kanada, Czechy, Łotwa, Malezja, Nowa Zelandia, Słowacja, Słowenia
8 miejsce: Chorwacja, Estonia
9 miejsce: Liechtenstein, Litwa
10 miejsce: Islandia, Stany Zjednoczone
Polityka rozszerzania dostępu
Eksperci zwracają uwagę na ostatnie zmiany, które poprawiły pozycję konkurencyjnych paszportów. Herman podkreślił, że Europa i inni konkurenci zyskują dzięki współpracy regionalnej i nowym ułatwieniom wizowym, m.in. decyzji Chin o przyjmowaniu obywateli kilku europejskich państw bez wiz. Zaznaczył jednocześnie, że USA pozostaje jednym z niewielu wysoko notowanych państw, których obywatele nadal potrzebują wiz, aby wjechać do Chin.
Topol również przytoczył jednostronne zniesienie wiz przez Chiny jako przykład inicjatyw zagranicznych, które ominęły USA. Według niego posiadacze amerykańskich paszportów są „zostawiani w tyle w szybko otwierającym się globalnym świecie”. Jednocześnie niektóre kraje podjęły działania w przeciwnym kierunku wobec amerykańskich podróżnych. Topol wskazał na decyzję Brazylii o przywróceniu obowiązku wizowego dla obywateli USA, argumentując, że na takie decyzje wpływa „brak wzajemności”.
Haley zauważyła, że kraje takie jak Singapur, Japonia, Korea Południowa oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie „zdecydowanie agresywniej negocjowały nowe ułatwienia wjazdu” niż USA. W jej ocenie, te państwa skuteczniej przekładają relacje dyplomatyczne i handlowe na większą swobodę podróżowania dla swoich obywateli.
Amerykański paszport wciąż mocny
Pomimo spadku w rankingu, eksperci podkreślają, że amerykański paszport wciąż ma dużą wartość.
— Stany Zjednoczone nie stały się nagle słabe — podkreśliła Haley w rozmowie z „Newsweekiem”, opisując spadek jako trend strukturalny, który trwał zarówno za rządów republikanów, jak i demokratów, co wskazuje na długofalową tendencję, a nie konsekwencję działań jednego prezydenta. Haley dodała, że „trend ten jednak sygnalizuje stopniowe osłabienie dyplomatycznej sprawności i tzw. miękkiej siły, kiedy inne rządy budują szersze sieci relacji wzajemnych”.
Herman uznał, że nie chodzi tu o ograniczenie dostępu Amerykanów za granicą, tylko o to, że inne narody poprawiły własną pozycję. Amerykański paszport pozostaje „niezwykle silny”, ale względna przewaga Stanów Zjednoczonych zmalała. Gdy inne kraje coraz szerzej otwierają się na wzajemną współpracę, USA pozostają w miejscu. Według eksperta szerszy wniosek wykracza poza samą mobilność podróżnych. Jak mówi, paszport to „kieszonkowe świadectwo relacji kraju ze światem”, a państwa, które bezustannie inwestują w relacje oparte na „dyplomacji, zaufaniu i często wzajemności”, są tymi, które najczęściej awansują w rankingach.
— Szersze przesłanie jest takie, że globalnego wpływu nie można brać za pewnik — stwierdził Herman. — Kraj, który chce, by jego obywatele byli mile widziani na całym świecie, musi stale inwestować w dyplomację, sojusze i wzajemną otwartość.
Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.

