Donald Tusk przeprowadza zapowiadaną od miesięcy rekonstrukcję rządu. Tym samym z funkcjami szefów resortów pożegna się kilku ministrów. – 15 października to nie był koniec konfrontacji dobra i zła, to tak naprawdę był początek i ten etap, na którym jesteśmy, nie jest łatwiejszy – przekazał premier, przedstawiając nazwiska nowych ministrów.
Ruch premiera spotkał się z licznymi komentarzami przedstawicieli polskiej sceny politycznej.
Nowy skład Rady Ministrów. Giertych śle gratulacje: Wielka nadzieja
„Niezwykle propaństwowe, odpowiedzialne i pełne energii wystąpienie premiera D. Tuska. Nie ma miejsca na zwątpienie. Serca do walki, bo przyszłość Polski, jej obecność w UE zależy tylko od naszej determinacji i wiary w walkę rusopopulistami!” – stwierdził na platformie X europoseł Krzysztof Brejza.
Roman Giertych odniósł się z kolei do powołania sędziego Waldemara Żurka na Prokuratora Generalnego. „To wielka nadzieja na prawdziwe rozliczenia. Serdeczne gratulacje!” – napisał poseł KO, nazywając Żurka „bohaterem walki o praworządność”. „Również wielkie gratulacje dla wicepremiera Radosława Sikorskiego. To symboliczny krok PDT. Brawo!” – dodał, nawiązując do powołania Sikorskiego na wicepremiera.
Tusk ogłosił zmiany w gabinecie. Morawiecki „Jak tuning za 50 zł”
W sieci szybko pojawiły się też komentarze opozycji. Niektórzy politycy opatrzyli swoje wpisy grafikami. Wśród nich znalazł się były premier Mateusz Morawiecki.
„Rekonstrukcja rządu? Wygląda jak tuning na Allegro za 50 zł. Trochę szpachli, trochę sprayu i… gotowe! Tylko silnik dalej rzęzi, a hamulce puszczają przy każdej decyzji” – ocenił Morawiecki, publikując obrazek w ironiczny sposób „symbolizujący” rząd Donalda Tuska przed i po rekonstrukcji.
Głos zabrał także poseł Janusz Kowalski, wyliczając w swoim wpisie, z jakimi problemami boryka się obecnie Polska.
„Turecka soda zalewa polski rynek. Indyjska ceramika wykańcza polskie zakłady. Ukraińska stal niszczy polskie hutnictwo. A czym zajmuje się rząd? Beznadziejną rekonstrukcją zamiast obroną polskiego przemysłu. Hańba” – ocenił.
Krytyki nie szczędził też były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski. Polityk PiS, na którym ciążą zarzuty dotyczące nieprawidłowości w działaniach Funduszu Sprawiedliwości przebywa na Węgrzech, gdzie wystąpił o azyl polityczny.
„Beznadziejni odchodzą, beznadziejni i żałośni wchodzą. Cała ta 'rekonstrukcja’ Donalda Tuska to nic innego jak wojna gangów o stołki. Nawet nie próbują udawać, że chodzi im o cokolwiek więcej” – ocenił.
Rekonstrukcja rządu. Zbigniew Ziobro o „pełzającym zamachu stanu”
– Donald Tusk mówił o sabotażu państwa polskiego (…) otóż nie ma większego sabotażysty niż sam Donald Tusk – skomentował z kolei Zbigniew Ziobro podczas konferencji prasowej. Były minister sprawiedliwości zarzucił ekipie rządzącej z premierem na czele łamanie prawa.
– Nie mam żadnej wątpliwości, że przyjdzie czas jego odpowiedzialności, stąd ta desperacja, by storpedować wynik wyborów prezydenckich – dodał, twierdząc, że mamy do czynienia z „pełzającym zamachem stanu”.














