-
Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim uzupełniła zarzuty wobec Roberta Bąkiewicza, dotyczące znieważenia i pomówienia funkcjonariuszy Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej.
-
Działacz miał również próbować nakłonić funkcjonariuszy do niewykonywania obowiązków służbowych oraz został oskarżony o publiczne pomówienie w Internecie.
-
Bąkiewicz nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Nowe informacje o przedstawionych Robertowi Bąkiewiczowi zarzutach przekazała w środę Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim.
Jak powiadomiono, prokurator wykonał z udziałem Bąkiewicza czynności procesowe. „Ogłosił mu postanowienie o zmianie i uzupełnieniu zarzutów i przesłuchał podejrzanego na ich okoliczność” – podano.
Prokuratura uzupełniła zarzuty dla Roberta Bąkiewicza
W komunikacie przekazano, że Robertowi Bąkiewiczowi uzupełniono zarzut znieważenia czworga funkcjonariuszy Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej, o pomówienie tych funkcjonariuszy o „takie postępowanie i właściwości, które mogły poniżyć ich w oczach opinii publicznej i narazić na utratę zaufania niezbędnego do pełnienia służby”.
Prokuratura podkreśla, że chodzi tu m.in. o wypowiedzi Bąkiewicza „sugerujące brak honoru czy, że wykonywanie przez pokrzywdzonych funkcjonariuszy rozkazów przełożonych w trakcie pełnienia służby hańbi polski mundur”.
Zarzut znieważenia został uzupełniony także o „usiłowanie nakłonienia czworga funkcjonariuszy do niedopełnienia obowiązków służbowych”. Miało ono polegać m.in. na werbalnym nakłanianiu ich do odstąpienia od kontroli legalności pobytu cudzoziemców, a także odstąpieniu od ich zatrzymania i wdrażania stosownych procedur przewidzianych prawem.
Sprawa Roberta Bąkiewicza. „Nie przyznał się do popełnienia zarzucanych czynów”
Co więcej, prokurator zarzucił Robertowi Bąkiewiczowi również popełnienie kolejnego przestępstwa, mianowicie „pomówienie za pośrednictwem sieci Internet 29 czerwca 2025 r. innej funkcjonariuszki Straży Granicznej o postępowanie mogące poniżyć ją w oczach opinii publicznej i narazić na utratę zaufania niezbędnego do pełnienia służby poprzez zamieszczenie na portalu X postu, z którego wynikało, że funkcjonariuszka realizuje wrogą wobec Polski politykę migracyjną”.
Jak czytamy, oba zarzuty zostały zakwalifikowane jako przestępstwa o charakterze chuligańskim. Uzasadniono to tym, że „postępowanie podejrzanego było działaniem publicznym i bez powodu, okazującym przy tym rażące lekceważenie porządku prawnego”.
„Przesłuchany w charakterze podejrzanego Robert B. złożył jedynie krótkie oświadczenie, nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów i skorzystał ze swojego prawa do odmowy złożenia wyjaśnień, odmówił również udzielenia odpowiedzi na pytania” – przekazała Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim.
Działania Bąkiewicza na granicy z Niemcami. Zastosowano środki zapobiegawcze
Gorzowska prokuratura 18 sierpnia tego roku postawiła założycielowi Ruchu Obrony Granic zarzut dotyczący znieważenia funkcjonariuszy Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej, podczas wykonywania przez nich czynności służbowych 29 czerwca na moście granicznym w Słubicach.
Wobec Roberta Bąkiewicza zastosowane zostały środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego. Działacz ma się stawiać dwa razy w tygodniu na komisariacie.
Co więcej, Bąkiewicz ma zakaz zbliżania się do przejść granicznych na granicy polsko-niemieckiej na odległość jednego kilometra, a także musi informować policję o opuszczaniu swojego miejsca zamieszkania.














