W skrócie
-
Rosyjska firma Rosoboroneksport podpisała umowę z chińską CETC International na stworzenie zautomatyzowanego systemu dowodzenia do operacji desantowych, wartego ponad 4 miliony euro.
-
System o kryptonimie „Miecz” obejmuje zaawansowane rozwiązania do bezpiecznej komunikacji i koordynacji działań wojskowych, a jego prototypy są już testowane.
-
Eksperci wskazują, że projekt może być kluczowy w kontekście przygotowań do ewentualnej inwazji na Tajwan, a szczegóły kontraktu ujawnili hakerzy z grupy BlackMoon.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Szczegóły umowy trafiły do mediów dzięki działaniom hakerów z grupy BlackMoon, którzy wykradli dokumentację.
Z udostępnionych informacji wynika, że rosyjska państwowa spółka Rosoboroneksport w czerwcu ubiegłego roku podpisała umowę z chińską firmą CETC International Co Ltd.
W dokumencie zapisano m.in. dostarczenie dokumentacji technicznej potrzebnej do opracowania systemu. Wartość kontraktu opiewa na 4,28 mln euro.
Wspólne projekty wojskowe Rosji i Chin
Zgodnie z dokumentacją system dowodzenia o kryptonimie „Miecz” to zestaw kompleksów programowych i sprzętowych dla pojazdów dowódczo-sztabowych, środki łączności, polowe stanowiska dowodzenia, czy też urządzenia zapewniające bezpieczną transmisję danych i koordynację na szczeblu taktycznym i operacyjnym.
Produkt stworzony przez Rosjan trafi do chińskiego odbiorcy, który następnie zintegruje całość z krajowym sprzętem motoryzacyjnym m.in. transporterami opancerzonymi Dongfeng CSK131A.
Obecnie trwa trzeci etap rozwoju tego systemu. Produkowane są prototypy, które testowane są na poligonach. Jednocześnie Rosja prowadzi także szkolenia dla 60 przedstawicieli Chińskej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej.
Zdaniem ekspertów analizujących dokumenty, tworzenie systemu może być związane z przygotowaniem do potencjalnej operacji militarnej na Tajwanie, gdzie kluczową rolę będą odgrywać ataki morskie i powietrzne.
Konfrontacja NATO – Rosja i Chiny. Generał Grynkewich wskazał datę
O zagrożeniu płynącym ze strony armii Rosji i Chin mówił niedawno naczelny dowódca sił NATO w Europie gen. Alexus Grynkewich. Zdaniem wojskowego Stany Zjednoczone i Unia Europejska mają półtora roku na przygotowanie się do potencjalnego konfliktu zbrojnego z tymi krajami.
Według generała w 2027 roku przywódca Chin Xi Jinping może zdecydować się na inwazję na Tajwan. W tym samym czasie, w koordynacji z Pekinem, Moskwa będzie chciała otworzyć kolejny konflikt w Europie. Finalnie może to doprowadzić do globalnej wojny.
– Będziemy potrzebować każdej sztuki uzbrojenia, sprzętu i amunicji, które możemy zdobyć, aby być gotowym – mówił dowódca sił NATO w Europie, dodając, że 2027 może być „potencjalnym rokiem kryzysowym”.














