W skrócie
-
W Polsce pod koniec grudnia 2025 r. odnotowano ponad 130 tys. zarejestrowanych pojazdów elektrycznych.
-
Rządowy program „NaszEauto” wpłynął na wzrost liczby samochodów elektrycznych, jednak obecnie środki z programu zostały wyczerpane.
-
Dealerzy oferują upusty na samochody elektryczne, ponieważ zostały im auta na placach po zakończeniu programu dopłat.
Program „NaszEauto” to następca „Mojego Elektryka” – to rządowe programy dopłat do zakupu, leasingu lub wynajmu długoterminowego nowych samochodów elektrycznych. Główne plusy tych inicjatyw to stosunkowo wysokie dofinansowania (nawet do 40-50 tys. zł z premią za złomowanie). Ale czy to wystarczające wsparcie dla rozwoju elektromobilności w Polsce?
Co dalej z e-mobility w Polsce?
Końcem grudnia 2025 r. w Polsce odnotowano ponad 121 tys. samochodów osobowych o napędzie elektrycznym plus 11,7 tys. elektrycznych samochodów dostawczych i ciężarowych.
– To jest gigantyczny skok. Całość parku samochodów elektrycznych to ok. 130 tys. Do średnich wyników unijnych jednak nieco nam jeszcze brakuje – mówi Paweł Rygas.
Rok 2025 był rekordowy, bo na polskie drogi wyjechało ok. 55 tys. nowych samochodów elektrycznych – to w listopadzie zarejestrowano taką rekordową liczbę. Tym samym liczba elektryków w ciągu roku uległa podwojeniu. Obecnie według ekspertów z branży moto w Polsce mamy ok. 132 tys. zarejestrowanych samochodów elektrycznych.
Chińczycy zrobili wejście smoka. Od momentu pandemii mieliśmy gigantyczny wzrost średnich samochodów
Wyczerpanie budżetu „NaszEauto”
Na taki stan rzeczy wpłynął m.in. rządowy program dopłat „NaszEauto”. Ale niedawno nastąpiło jego wstrzymanie – środki się wyczerpały.
– Skończyły się pieniądze z programu, ale część dealerów została z samochodami na placach. W niektórych salonach widzimy mocne upusty, nawet do 35 tys. zł. Z jednej strony nie ma już unijnych, państwowych pieniędzy, ale dealerzy nie chcą zostać z pełnymi placami – dodaje Paweł Rygas z Interii Moto.
Program skonstruowany był w ten sposób, że poza bazową kwotą wsparcia zapewniano również dwa rodzaje premii dodatkowej. Jedna to premia za złomowanie, druga za niski dochód.
W najbliższym czasie podobny program jak „NaszEauto” raczej się nie pojawi. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, zarządzający programem podał, że do 15 stycznia 2026 r. złożono ponad 34 tys. wniosków o dopłatę na łącznie blisko 1,08 mld zł. Budżet programu wynosił ok. 1,2 mld zł.


