Słowackie górskie pogotowie ratunkowe (horská záchranná služba) przekazało, że dwaj polscy taternicy planowali wejść na szczyt Wysokiej.
W górach było jednak ślisko – Polacy zmienili plany i zawrócili przy charakterystycznym fragmencie grani – Kogutku. Jeden z Polaków poślizgnął się i runął z wysokości 150 metrów.
Słowacja. Tragedia w Tatrach, nie żyje Polak
Na miejsce wypadku wysłano śmigłowiec ratownictwa medycznego z Popradu, który zabrał na pokład ratowników HZS. 21-latek zginął na miejscu; jego ciało przetransportowano do Starego Smokowca.
Druga osoba nie odniosła żadnych obrażeń. W towarzystwie pracownika Chaty pod Rysami doszła na lądowisko dla helikopterów przy schronisku, skąd razem z ratownikiem HZS została przewieziona, również do Starego Smokowca.
Słowacja. Wypadki z udziałem polskich turystów
To kolejna w ostatnim czasie tragedia z udziałem osoby podróżującej z Polski w Tatrach Wysokich. 13 lipca HZS poinformowało o śmierci polskiego turysty po upadku z Czarnego Szczytu. 40-latek zginął po upadku z wysokości 200 metrów.
Polacy znajdowali się w bardzo trudnym terenie, poza szlakami turystycznymi. Nie mieli ze sobą niezbędnego sprzętu, w tym także lin bezpieczeństwa. Podczas wspinaczki w rejonie Czarnego Szczytu, który ma wysokość 2434 metrów, jeden z turystów spadł z wysokości 200 metrów do Doliny Dzikiej, która także bywa nazywana Wielką Zamarzłą Doliną.


