-
Wśród krajów Unii Europejskiej trwa konflikt dotyczący wysokości przyszłego budżetu UE oraz rozkładu dopłat dla regionów i rolnictwa.
-
Komisja Europejska zaproponowała rekordowy budżet na lata 2028-2034, czemu sprzeciwiają się płatnicy netto, a grupa 16 państw, w tym Polska, domaga się zwiększenia środków na rolnictwo i zniesienia ulg dla najzamożniejszych krajów.
-
Część krajów sprzeciwia się redukcji funduszy spójności i przekierowaniu ich na rezerwę kryzysową, a kontrowersje budzi również Europejski Fundusz Konkurencyjności oraz mechanizm sterujący KE.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Komisja Europejska chce zatwierdzić propozycję wydatków na lata 2028-2034. „Przyszły unijny budżet, opiewający na kwotę dwóch bilionów euro, to największy budżet w historii UE” – podkreślono.
Tak dużym kosztom sprzeciwiają się płatnicy netto, czyli członkowie Unii Europejskiej, którzy oddają do bloku więcej pieniędzy, niż z niego otrzymują.
– Po prostu nie ma miejsca na dramatyczny wzrost wkładu Szwecji, ani (któregokolwiek – red.) innego netto płatnika. Szwecja i inni jasno to zadeklarują przed kolejną Radą Europejską – powiedziała w rozmowie z Politico szwedzka minister ds. europejskich Jessica Rosencrantz.
Budżet Unii Europejskiej. Brak zgody w sprawie przyszłych wydatków
Jak ustaliło Politico, we wtorek ministrowie Szwecji, Danii, Finlandii, Austrii, Holandii, Niemiec, Francji, Irlandii i Belgii mieli omówić sposób sprzeciwienia się zwiększaniu unijnego budżetu. W kontrze do tego jest 16 innych krajów unijnych.
W poniedziałek MSZ Rumunii wydało koordynowane oświadczenie Przyjaciół Spójności, podkreślając, że środki na rolnictwo powinny zostać zwiększone w stosunku do propozycji KE, ponieważ wspólna polityka rolna oraz wspólna polityka rybołówstwa to jedyne, jakie doświadczają redukcji wydatków w ujęciu realnym.
„Bardziej konkurencyjna, prosperująca, silniejsza i bezpieczniejsza Europa wymaga wystarczającego finansowania odpowiadającego naszym ambicjom politycznym, dostosowanego do nowej rzeczywistości geopolitycznej” – przekazano w oświadczeniu, pod którym podpisały się Bułgaria, Czechy, Estonia, Grecja, Hiszpania, Chorwacja, Węgry, Włochy, Litwa, Łotwa, Malta,Polska, Portugalia, Rumunia, Słowenia i Słowacja.
Nacisk na pięć państw UE. Koniec z ulgami w składkach do budżetu?
Wraz z zaostrzeniem negocjacji państwa opowiadające się za zwiększeniem budżetu UE wywierają presję na pięć krajów – Niemcy, Szwecję, Austrię, Danię i Holandię – które korzystają z rabatów obniżających ich składki do unijnego budżetu. Grupa 16 państw zaapelowała do Komisji Europejskiej o likwidację „zniżek”, argumentując, że obecnie nie mają uzasadnienia.
Kontrowersje – jak wynika z oświadczenia – dotyczą również proponowanego przez KE „mechanizmu sterującego„, który zdaniem Przyjaciół Spójności oznaczałby ograniczenie suwerenności budżetowej i narzucenie odgórnych priorytetów kosztem lokalnych potrzeb.
Ponadto 16 krajów sprzeciwiło się przeznaczeniu części funduszy spójności na rezerwę kryzysową, podkreślając, że środki powinny finansować długotrwałe inwestycje infrastrukturalne. Ich wątpliwości budzi też Europejski Fundusz Konkurencyjności, który może faworyzować najbogatsze państwa i największe podmioty, pogłębiając nierówności w UE.
Na początku czerwca Cypr, sprawujący prezydencję w Radzie UE, ma przedstawić szczegółowy projekt budżetu z konkretnymi kwotami i podziałem wydatków. Dokument zostanie później omówiony przez przedstawicieli państw członkowskich i liderów UE podczas czerwcowego szczytu Rady Europejskiej.
-
Koniec azylu dla ukraińskich mężczyzn? UE pracuje nad zmianą przepisów
-
„Tylko my możemy o tym decydować”. Armenia stawia się Rosji













