
-
Węgierski premier Viktor Orban potwierdził planowane spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa z Władimirem Putinem w Budapeszcie.
-
Tematem rozmów ma być przede wszystkim ewentualne zakończenie wojny w Ukrainie.
-
Orban ocenił również, że Ukraina „nie jest suwerennym krajem”.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Premier Węgier Viktor Orban opublikował w czwartek na swoich mediach społecznościowych serię postów, które dotyczą zapowiadanego spotkania Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. Ocenił, że to, że dojdzie do takiego wydarzenia, jest „wspaniałą wiadomością dla miłujących pokój narodów świata”.
Orban oświadczył także, że szczegóły tego spotkania zostały uzgodnione podczas rozmowy telefonicznej, którą odbył z Trumpem. Okazało się wówczas, że zostanie ono zorganizowane w Budapeszcie. Argumentując tę decyzję, polityk wskazał, że „Węgry to wyspa pokoju”.
W piątek Orban oświadczył, że przygotowania do tego spotkania już się rozpoczęły oraz poinformował, że „rozmowy będą dotyczyły pokoju”. Chodzi o dojście do porozumienia w sprawie ewentualnego zakończenia wojny w Ukrainie.
Orban uważa, że „Ukraina nie jest suwerenna”. Porozmawia z Putinem
Orban wskazał również, że w piątek osobiście porozmawia z Putinem. Podkreślił on, że w jego ocenie Ukraina „nie jest suwerennym krajem”. Stanowisko to padło w odpowiedzi na oskarżenia, że pod koniec września węgierskie drony zwiadowcze naruszyły jej przestrzeń powietrzną.
– Wierzę moim ministrom, ale powiedzmy, że faktycznie przeleciała tam kilka metrów, i co z tego? Ukraina nie jest niepodległym krajem. Ukraina nie jest suwerennym krajem, Ukraina jest finansowana przez nas, Zachód daje jej fundusze, broń – kontynuował polityk.
– Ukraina nie jest w stanie wojny z Węgrami; jest w stanie wojny z Rosją. Powinna być zaniepokojona dronami na swojej wschodniej granicy – dodał węgierski premier.
Węgierskie drony nad Ukrainą. Zełenski zabrał głos
Do sprawy odniósł się prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który potwierdził, że drony zwiadowcze, które naruszyły przestrzeń powietrzną Ukrainy, mogły wylecieć z Węgier. W jego ocenie działania te mogły mieć na celu przetestowanie potencjału obronnego obszarów przygranicznych.
Słowa te zostały skomentowane przez ministra spraw zagranicznych Węgier. Peter Szijjarto jednoznacznie odrzucił zarzuty ukraińskiego prezydenta i ocenił, że „Zełenski z powodu swojej antywęgierskiej obsesji traci rozum„.
Głos zabrał również minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha. W swoich mediach społecznościowych napisał on, że Orban jest „odurzony rosyjską propagandą”. Poinformował także, że z niecierpliwością czeka na to, aż Węgry uniezależnią się od rosyjskiej energii.
Dostawy energii dla Węgier są wątkiem, który Orban również zamierza poruszyć podczas rozmów. W środowy wieczór oświadczył on, że zamierza niedługo spotkać się z Trumpem, aby nawiązać porozumienie gospodarcze między tymi dwoma krajami.













