Z podsumowania Narodowego Funduszu Zdrowia obejmującego refundację świadczeń oraz leków wynika, że w 2024 roku leczenie jednego pacjenta w Polsce kosztowało średnio 5250 zł. To o 750 zł więcej niż w 2023 roku (4500 zł).


Średnia wartość refundacji świadczeń i leków stale rośnie od 12 lat – poinformował NFZ w komunikacie przesłanym do PAP.

NFZ wydał na leczenie 25 proc. więcej niż w 2023 roku


W sumie, uwzględniając też podstawową opiekę zdrowotną, bezpośrednio na pacjentów NFZ wydał w 2024 roku 169 mld zł – o 24,5 mld zł więcej niż w poprzednim roku. „Nasze wyliczenia dokładnie pokazują, jak w imieniu wszystkich ubezpieczonych gospodarujemy środkami na zdrowie. Z danych wynika, że na leczenie pacjentów w publicznym systemie wydajemy coraz więcej” – podkreślił prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Filip Nowak.


Analitycy NFZ porównali też wiek i płeć pacjentów z kosztami ich leczenia. Z danych wynika, że najwięcej średnio kosztuje leczenie grupy 75-79 lat.


Średnia wartość refundacji leczenia mężczyzn jest nieznacznie wyższa niż kobiet, odpowiednio ponad 5,3 tys. zł i niemal 5,1 tys. zł. W grupie wiekowej 75-79 lat wartości te wynoszą odpowiednio: 13,63 tys. zł oraz 10,58 tys. zł.

Choroby rzadkie kosztują Polaków najwięcej


„W latach 2020-2024 było 756 tys. pacjentów, których terapia kosztowała 100 tysięcy złotych lub więcej. W tym okresie koszty leczenia tych pacjentów, stanowiły 31,5 proc. wydatków NFZ” – przekazał Filip Urbański, dyrektor departamentu analitycznego w NFZ.


Na najdroższe terapie (m.in. lekowe) dla stu chorych NFZ przeznaczył w 2024 roku 357 mln zł, o 43 mln zł więcej niż w 2023 roku. 14,4 proc. wydatków Funduszu stanowiły terapie kosztujące średnio na jednego pacjenta ponad 250 tys. zł. „Ponad 47 mld zł przeznaczamy na świadczenia dla 1 proc. mieszkańców Polski” – poinformował Filip Urbański.


NFZ zaznaczył, że w finansowaniu ochrony zdrowia 80 proc. budżetu na świadczenia i leki jest przeznaczane na potrzeby zdrowotne niemal 20 proc. najbardziej potrzebującej populacji (to tzw. zasada Pareto). „Zatem znacząca część środków jest przeznaczana na dość niewielką liczbę pacjentów” – podkreślono w analizie.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version