-
Sąd odrzucił kasację dotyczącą subwencji i dotacji dla Prawa i Sprawiedliwości, co przekazał minister finansów Andrzej Domański.
-
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie było bezczynności ze strony ministra finansów, który działał na podstawie decyzji PKW zmniejszającej subwencję po odrzuceniu sprawozdania wyborczego PiS.
-
Decyzja PKW o odrzuceniu sprawozdania PiS została zaskarżona do Sądu Najwyższego. Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych uznała skargę. Status Izby jako sądu jest jednak kwestionowany przez rząd i część środowisk prawniczych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił w środę kasacje w sprawie dotacji i subwencji dla Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o skargę PiS dotyczącą bezczynności organu – niewypłacania przez Ministerstwo Finansów dotacji dla partii.
„Miażdżący dla PiS wyrok sądu”. Politycy koalicji komentują
„Miażdżący dla PiS wyrok sądu w sprawie subwencji i dotacji podtrzymany! Kasacja oddalona. Żadnych wątpliwości – napisał w serwisie X minister finansów Andrzej Domański. „Kolejne PiS-owskie kłamstwo obnażone” – dodał szef resortu.
Informację, którą przekazał Domański, skomentował też premier Donald Tusk. „Tak jak mówiliśmy, dla przekręciarzy pieniędzy nie ma i nie będzie” – napisał polityk.
W rozmowie z TVN24 Domański podkreślił, że decyzja NSA potwierdza wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z czerwca 2025 roku, w którym „bardzo jasno, bardzo czytelnie” stwierdzono, że jako szef resortu finansów nie wypłacając PiS subwencji „działał zgodnie z prawem, na jego podstawie i nie było tu mowy o jakiejkolwiek bezczynności czy opóźnieniu działań”.
Zdaniem ministra środowa decyzja NSA to „ostateczne i pełne zwycięstwo nad pomówieniami, które płynęły ze strony PiS”.
Domański przypomniał, że decyzja o niewypłacaniu PiS subwencji związana była z decyzją Państwowej Komisji Wyborczej z sierpnia 2024 roku, gdy odrzuciła ona sprawozdanie PiS dotyczące wyborów parlamentarnych w 2023 roku. Decyzja PKW była uzasadniana nieprawidłowościami przy finansowaniu kampanii wyborczej PiS.
Domański stwierdził, że rządzący wtedy PiS „w trakcie kampanii wyborczej publiczne środki traktował jak własne i wydawał je na własne cele polityczne„.
Prawo i Sprawiedliwość bez subwencji. Partia przegrała w sądzie
Naczelny Sąd Administracyjny oddalił kasację dotyczącą wyroku warszawskiego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z czerwca 2025 roku.
Sąd – odpowiadając na skargę ze strony PiS – stwierdził wówczas, że minister finansów nie wypłacając dotacji partii „nie pozostaje w bezczynności, jeżeli działa na podstawie decyzji PKW pomniejszającej subwencję z powodu odrzucenia sprawozdania wyborczego, nawet w przypadku późniejszego nieskutecznego postanowienia Sądu Najwyższego”.
Prawo i Sprawiedliwość – jak czytamy w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z czerwca 2025 roku – złożyło skargę po tym, jak nie otrzymało od Ministerstwa Finansów trzeciej raty subwencji za 2024 rok, w wysokości 6 483 343,76 zł.
Resort finansów nie wypłacił partii pieniędzy w związku z odrzuceniem sprawozdania wyborczego PiS przez PKW.
Za 2024 rok PiS otrzymało najpierw dwie pełne kwartalne raty subwencji, a później – po odrzuceniu przez PKW sprawozdania i wobec stanowiska ministra finansów – trzecia transza nie została wypłacona. Czwarta transza – jak wynika z informacji przekazywanych mediom przez resort finansów – wypłacona w styczniu 2025 roku została pomniejszona.
Za 2024 rok PiS otrzymało więc ok. 15 mln zł, czyli o ponad 10 mln zł mniej, niż wynosiła przewidywana subwencja roczna dla tej partii.
Według ustawy o partiach politycznych wniosek o wypłacenie subwencji wraz z aktualnym wyciągiem z ewidencji partii politycznych jest składany do ministra finansów za pośrednictwem PKW. Subwencja wypłacana jest każdego roku kadencji parlamentarnej w czterech transzach kwartalnych. Transzę wypłaca się w miesiącu przypadającym po kwartale, za który jest wypłacana. 23 kwietnia PKW zadecydowała o odroczeniu decyzji na następne posiedzenie.
Problemy PiS z subwencją. Zaskarżyli decyzję PKW do Sądu Najwyższego
Decyzja PKW o odrzuceniu sprawozdania PiS została zaskarżona przez PiS do Sądu Najwyższego. Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, w której zakresie obowiązków jest m.in. rozpatrywanie skarg na uchwały PKW, tę skargę uznała.
Z tego powodu PKW przyjęła sprawozdanie finansowe partii Jarosława Kaczyńskiego, przy czym zaznaczyła, że nie przesądza, czy Izba jest sądem i nie przesądza o skuteczności jej orzeczenia. Wówczas minister finansów Andrzej Domański zwrócił się do PKW o wykładnię uchwały, gdyż – w jego ocenie – była ona „wewnętrznie sprzeczna”.
Zgodnie z wyrokami Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego nie jest sądem. Jej status jest kwestionowany zarówno przez obecny rząd, jak i większość środowisk prawniczych.
-
Schetyna zdumiony krokiem Morawieckiego. „Aż mi się wierzyć nie chce”
-
Przemysław Czarnek zapowiada wniosek do TK. Zarzuca ministerstwu obsesję














