Zaufanie do prezydenta Donalda Trumpa jest niskie na całym świecie — wynika z badania Pew Research Center. Całym? Nie! Wciąż są jednak kraje — w tym Izrael, Nigeria i Filipiny — które pozostają wyraźnym wyjątkiem od tej zasady. Z badań wynika jednak, że wizerunkowy kryzys nie dotyczy tylko samego prezydenta.
Jak wykazał sondaż Pew Research Center na grupie ponad 42 tys. osób w 36 krajach, jedynie 23 proc. respondentów wykazuje zaufanie do przywództwa Trumpa na arenie międzynarodowej. Na dodatek oceny te wciąż spadają w większości regionów świata. Przepaść między globalnymi wpływami Stanów Zjednoczonych a zaufaniem światowej opinii publicznej się pogłębia. Sojusznicy USA, partnerzy oraz regiony bezpośrednio dotknięte amerykańską polityką zagraniczną coraz częściej podają w wątpliwość wiarygodność i przywództwo Waszyngtonu.
W oświadczeniu mailowym przesłanym do „Newsweeka” rzeczniczka Białego Domu Olivia Wales stwierdziła, że Trump „przywrócił siłę Stanów Zjednoczonych w kraju i za granicą” po — jak to określiła — „czterech latach słabości Joe Bidena”. Administracja wskazuje na „zakończenie dziewięciu globalnych konfliktów” [ta teza nie ma pokrycia w faktach — przyp. red.], działania przeciwko przywódcy Wenezueli, Nicolásowi Maduro oraz operacje wojskowe USA przeciwko Iranowi. Wales dodała, że strategia Trumpa „pokój przez siłę” to „sprawdzona doktryna, która zapewnia Ameryce bezpieczeństwo i odstrasza globalne zagrożenia na lata”.
Gdzie poparcie jest najsilniejsze?
Kraje, w których Trump wypadł najlepiej, tworzą wyraźną grupę. Filipiny (68 proc.), Izrael (66 proc.) i Nigeria (65 proc.) wyróżniają się jako najbardziej przychylne, tuż obok Kenii i Ghany, gdzie zaufanie również utrzymuje się na wysokim poziomie. Te wyniki nie są przypadkowe. Każdy z tych krajów ma swoje własne powody, by wspierać amerykańskiego prezydenta.
W Izraelu od lat odnotowuje się jedne z najwyższych notowań wobec Trumpa na całym świecie. Około dwóch trzecich społeczeństwa wyraża zaufanie do jego przywództwa [choć po zakończeniu wojny z Iranem może się to zmienić — przyp. tłum]. Nigeria i Kenia cechują się głębokimi wewnętrznymi podziałami — szczególnie religijnymi — co widać w poprzednich badaniach. Filipiny, gdzie prawie siedmiu na dziesięciu ankietowanych wyraża zaufanie do Donalda Trumpa, od dawna są bardziej otwarte na zdecydowane przywództwo USA i współpracę w zakresie bezpieczeństwa.
Patrząc całościowo, kraje te, choć znajdują się w trzech różnych regionach, tworzą koalicję stosunkowo protrumpowskich nastrojów. To, co je łączy, to podobny profil polityczny i ideologiczny.
Gdzie zaufanie jest najniższe?
Zaufanie wobec Trumpa najbardziej załamuje się w części krajów Bliskiego Wschodu i Europy. Turcja i Palestyna notują najniższe, często jednocyfrowe, poziomy poparcia. Ten podział potwierdza szerszy wzorzec: kraje bezpośrednio dotknięte polityką zagraniczną USA, a zwłaszcza strefy konfliktów, wykazują najwyższy poziom sceptycyzmu.
Spadek zaufania do Trumpa jest częścią szerszego trendu. Jak wykazuje badanie, mediana osób mających pozytywną opinię o Stanach Zjednoczonych na całym świecie wynosi 37 proc., a aż 57 proc. ocenia je negatywnie. Oznacza to wyraźny spadek w skali roku, zwłaszcza w takich państwach jak Indonezja, Włochy czy Korea Południowa.
Spadek względem czasów Bidena
W wielu przypadkach postrzeganie USA znacznie pogorszyło się od lat 2021–2022, kiedy to prezydentura Joe Bidena przyczyniła się do odbudowy globalnego zaufania. Najwyraźniej widać to w kwestii wiarygodności. W Kanadzie odsetek osób postrzegających USA jako wiarygodnego partnera spadł z 83 proc. w 2022 r. do 35 proc. obecnie. Podobne spadki odnotowano w Europie i Azji, co sugeruje, że zmiana ma charakter systemowy, a nie lokalny.
Jednak dane pokazują również istotny niuans. W kilku krajach Europy Zachodniej — takich jak Francja, Niemcy, Hiszpania i Wielka Brytania — obecne oceny Trumpa, choć niskie, są nieco wyższe niż pod koniec jego pierwszej kadencji. Opinie o Trumpie znacznie się pogarszały w miarę upływu jego pierwszej kadencji. Następnie nieco poprawiły się za czasów Joego Bidena. Po czym ponownie pogorszyły się po powrocie Trumpa do Białego Domu. Na razie nie spadły jednak do minimów sprzed sześciu lat.
Podczas pierwszej kadencji Donalda Trumpa zaufanie wśród kluczowych sojuszników europejskich spadło do bardzo niskich poziomów — jak pokazywały międzynarodowe badania, często było to po kilkanaście procent. Przykładowe wyniki wynosiły:
- 11 proc. w Niemczech
- 14 proc. we Francji
- 7 proc. w Hiszpanii
- 22 proc. w Wielkiej Brytanii
Dla porównania, najnowsze dane z badań Pew Research Center wykazują, że choć poparcie pozostaje słabe, to w wielu przypadkach nie jest już aż tak niskie. W Niemczech obecnie sięga około 18 proc., w Hiszpanii około 19 proc., a w innych krajach Europy Zachodniej kształtuje się na podobnym poziomie.
Negatywne oceny w kluczowych sprawach
Badanie przeprowadzono w okresie napięć geopolitycznych, w tym wojny z Iranem, która rozpoczęła się pod koniec lutego. W większości ankietowanych krajów spora część respondentów negatywnie oceniła działania Trumpa w kluczowych sprawach.
- Wojna w Iranie: mediana 74 proc. ocen negatywnych.
- Wojna w Strefie Gazy: mediana 76 proc. ocen negatywnych. W żadnym z badanych krajów poparcie dla działań Trumpa w tym konflikcie nie przekroczyło 50 proc.
- Cła: mediana 77 proc. ocen negatywnych. Szczególnie niskie poparcie notuje się w największych gospodarkach, takich jak Wielka Brytania (27 proc. aprobaty), Japonia (15 proc. aprobaty) i Niemcy (8 proc. aprobaty).
- Wenezuela: zaledwie 22 proc. popiera działania Trumpa w kryzysie wenezuelskim.
Najsilniejszą stroną Trumpa jest pomoc humanitarna na arenie międzynarodowej, choć i tutaj poparcie jest ograniczone. Mediana akceptacji to 37 proc., a większość obywateli wspierających działania amerykańskiego prezydenta można zaobserwować tylko w kilku krajach o średnich dochodach, takich jak Filipiny (66 proc.) i Kenia (65 proc.). To pokazuje, że poziom zaufania nie jest oderwany od polityki — to właśnie ona go kształtuje.
Poza oceną przywództwa, wyniki wskazują na głębszą zmianę w postrzeganiu USA na świecie. Coraz mniej ludzi wierzy, że Stany Zjednoczone przyczyniają się do światowego pokoju i biorą pod uwagę interesy innych krajów. Osłabło także zaufanie do amerykańskiego modelu demokracji. Połączenie wszystkich tych wskaźników sugeruje systemowy spadek tzw. miękkiej siły USA, a nie tylko przejściowy kryzys związany z konkretną prezydenturą.
Sondaż Pew Research Center przeprowadzono od w dniach 8 lutego do 13 maja.
Tekst opublikowany w amerykańskim „Newsweeku”. Tytuł, lead i śródtytuły od redakcji „Newsweek Polska”.




