„Jesteśmy w okresie przejściowym” – przypomniała w kontekście systemu kaucyjnego wiceministra Anita Sowińska. „Operatorzy meldują nam, że już 12 producentów wprowadziło swoje opakowania ze znakiem kaucji (…) Takich opakowań jest na rynku już blisko 100 tys.” – wskazała przedstawicielka rządu, choć – jak przyznała – sama jeszcze nie widziała ich w sklepach.
Umowy z operatorami podpisało ok. 45 tys. punktów handlowych. „Mówimy nie tylko o sklepach, ale także innych punktach zbiórki. Systemem (…) są zainteresowane także PSZOK-i, urzędy gmin, duże zakłady pracy, np. kopalnie (…), uniwersytety i inne placówki edukacyjne” – podkreśliła Anita Sowińska.
Czy butelki po piwie zostaną wyłączone z systemu kaucyjnego?
Przedstawiciele branży postulowali w ostatnich miesiącach wielokrotnie, aby wyłączyć z systemu kaucyjnego butelki wielokrotnego użytku. Chodzi przede wszystkim o opakowania z piwem, które – zdaniem producentów – już odznaczają się wysokim poziomem zbiórki i nie trzeba dodatkowo włączać je w nowy system.
„Wtłoczenie w system kaucyjny, skrojony na opakowania, które stają się odpadem, butelek, które nie są odpadem, tylko są po raz kolejny używane, jest błędem i dramatem dla producentów, którzy od wielu lat inwestowali w infrastrukturę, w butelki, w skrzynki, w myjki, w to wszystko, co dzisiaj przynosi ponad 90 proc. efektywności” – mówiła na początku października w Sejmie na komisji ochrony środowiska Iwona Jacaszek-Pruś z Kompanii Piwowarskiej.
Wiceministra klimatu podczas poniedziałkowej konferencji prasowej zadeklarowała, że butelki wielokrotnego użytku nie zostaną jednak wyłączone z systemu kaucyjnego. „Rząd nie prowadzi takich zmian legislacyjnych” – powiedziała.
„Operatorzy bardzo intensywnie przygotowują się do wdrożenia systemu kaucyjnego również na tę frakcję i zależy nam na tym, aby mogli działać w warunkach stabilnego prawa” – wytłumaczyła przedstawicielka rządu.
Anita Sowińska zwróciła też uwagę, że dotychczasowy system zwrotu butelek po piwie nie był zbyt wygodny dla klientów. „Nie musimy się martwić o to, w którym sklepie oddać butelkę, zanosić jej dokładnie do tego samego sklepu” – przypomniała wiceministra klimatu. W przeciwieństwie do systemu kaucyjnego, który jest jednolity i bezparagonowy – zaznaczyła. „Prostota systemu kaucyjnego jest jego kluczowym elementem” – zauważyła.
Zdaniem Anity Sowińskiej wielorazowe butelki szklane w systemie kaucyjnym to także korzyść dla sklepów, które nie będą musiały sprawdzać paragonów po butelkach i zbierać razem dowolne opakowania. To także „równość szans dla producentów” – stwierdziła wiceministra. Jak tłumaczyła, wielorazowe butelki szklane opłacają się tylko przy odpowiednio dużej skali, którą trudno osiągnąć małym polskim firmom.
Przypomnijmy, że system kaucyjny w Polsce obejmie butelki plastikowe o pojemności do 3 litrów, puszki metalowe do 1 litra i wielorazowe butelki szklane do 1,5 litra. Te ostatnie zostaną dołączone później, bo od początku 2026 r.















