Niestety, bo rzeczywiście zespół trenera Jana Urbana pokazał, że ma w sobie sporo jakości. Polacy wielokrotnie zagrażali bramce reprezentacji Szwecji.
Problem jednak w tym, z perspektywy polskiego teamu, że to, co udawało się wypracować w ofensywie, z drugiej strony – Polacy tracili w defensywie. Trudno bowiem pogodzić się z faktem, że Szwecja oddała mniej strzałów celnych, a jednak, na pięć takich przypadków zdobyła aż trzy gole.
W ostatecznym rozrachunku – fakty są jednak takie – że to Szwedzi pojadą na MŚ 2026. Polakom pozostaje jedynie spory niedosyt. W ósmym meczu zespół trenera Urbana przegrał swój pierwszy mecz.
Jak się okazało, ten najważniejszy…
Szwecja – Polska 3:2. Polscy piłkarze nie pojadą na mundial!
Polacy dwukrotnie odrabiali straty we wtorkowy (tj. 31 marca) wieczór. Najpierw gola zdobył Nicola Zalewski, ładnie łamiąc do środka ze skrzydła i z soczystym strzałem zza pola karnego. Cóż jednak z tego, skoro piłkarz grający na co dzień we włoskiej Atalancie popełnił duży błąd, po którym Szwecja ponownie wyszła na prowadzenie (tym razem na 2:1).
Polacy nie dawali jednak za wygraną. Pomimo kilku kontrowersyjnych decyzji ze strony arbitra głównego, parli do przodu, chcąc za wszelką cenę wyrównać. To się udało w 55. minucie po trafieniu autorstwa Karola Świderskiego. Trzeba przyznać, ładna akcja polskiego zespołu, w którą zaangażowani byli: Matty Cash (dośrodkowanie), Jakub Kamiński (przedłużenie zagrania głową), Nicola Zalewski (odegranie i asysta) i przytomne odnalezienie się strzelca w polu karnym.
W ostatecznym rozrachunku, mając 2:2, Polacy ponownie nie zdołali wyjść na prowadzenie, a po kilku błędach – poczynając od wyprowadzenia piłki przez bramkarza Kamila Grabarę – stracili gola na 2:3 w 88. minucie spotkania. Gola zaliczył ten, którego przed spotkaniem można się było obawiać najbardziej, czyli napastnik Viktor Gyökeres.
Na kolejną odpowiedź Polakom zabrakło już czasu. Tak jak jednak wcześniej wspominaliśmy, za dużo było nerwowości w strefie defensywnej po stronie drużyny trenera Urbana, żeby realnie myśleć o dobrym wyniku, na tak trudnym terenie.
Tradycji stało się niestety zadość, Polska ze Szwecją nie może wygrać od 96 lat. I ponownie skończyło się na niczym.
Co ciekawe, MŚ 2026 będą pierwszym mundialem od 2018, na którym zabraknie reprezentacji Polski.


