Szymon Hołownia ma według medialnych doniesień zostać szefem klubu parlamentarnego Polski 2050 i wejść do rządu jako minister kultury i dziedzictwa narodowego oraz wicepremier. To wiązałoby się z odejściem Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Minister funduszy i polityki regionalnej w mediach społecznościowych stwierdziła, że „w sezonie ogórkowym nagle pojawił się wysyp ‘przyjaznych’ artykułów”.


„Historia jest taka: 1. Panowie w koalicji jakoby dogadali się, żeby wyrzucić z rządu koalicjantkę. 2. Bo liderka koalicyjnej partii zamiast zgodnie dryfować, czegoś chce – a to ochrony ludzi przed patohotelami, a to nie podwyższania podatków dla zwykłych pracujących. Po co to komu?! Dogadali się więc wokół stołków – zero spraw programowych – ot zwykły handelek stanowiskiem wicepremiera” – brzmi fragment wpisu szefowej Polski 2050.

Szymon Hołownia zastąpi w rządzie Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz? „Proponuję się nie przyznawać”


„3. Żeby jeszcze było ciekawiej bez żadnego trybu jakoby miano by wyrzucić z rządu inną ministrę – żeby gdzieś tego wicepremiera ‘przytulić’. Nawet jeśli byłoby w tym choć ziarnko prawdy i komuś takie fantazje chodziłyby po głowie – to proponuję się nie przyznawać. Bo po prostu obciach” – zakończyła Pełczyńska-Nałęcz. Odpowiedział jej dawny kolega z partii. „Czy ty dostrzegasz, że od kilku miesięcy atakujesz non stop koalicję i krytykujesz rząd, w którym jesteś? – zaczął Sławomir Ćwik.


Poseł Unii Centrum kontynuował, że liderka Polski 2050 „doprowadziła do podziału klubu w Sejmie, bo nie chciała odpuścić pewnych tematów, mimo że niemalże wprost ją o tym przestrzegał”. „Po co to robisz? Nad tematem kwoty wolnej i II progu pracujemy dłużej od ciebie i są to pomysły ciekawsze niż tylko podniesienie II progu o 20 tysięcy. I o tych pomysłach rozmawiamy z ministrem Andrzejem Domańskim, zamiast atakować jego i rząd w mediach” – podsumował Ćwik.

Udział

Leave A Reply

Exit mobile version