Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Opłaty za pobyt w DPS. Projekt zakłada, że dzieci nie będą już płacić – Biznes Wprost

Opłaty za pobyt w DPS. Projekt zakłada, że dzieci nie będą już płacić – Biznes Wprost

26 marca, 2026
Jak odzyskać kaucję za butelki, gdy butelkomat nie działa?

Jak odzyskać kaucję za butelki, gdy butelkomat nie działa?

26 marca, 2026
Watykan. Kobieta została arcybiskupem. Jest reakcja papieża Leona XIV

Watykan. Kobieta została arcybiskupem. Jest reakcja papieża Leona XIV

26 marca, 2026
Immunitet sędziego Piotra Schaba. Sąd Najwyższy podjął decyzję

Immunitet sędziego Piotra Schaba. Sąd Najwyższy podjął decyzję

26 marca, 2026
„To oznaczałoby dla Amerykanów wejście w bagno”. Trump ma kilka scenariuszy inwazji na Iran, ale każdy by go słono kosztował

„To oznaczałoby dla Amerykanów wejście w bagno”. Trump ma kilka scenariuszy inwazji na Iran, ale każdy by go słono kosztował

26 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Opłaty za pobyt w DPS. Projekt zakłada, że dzieci nie będą już płacić – Biznes Wprost
  • Jak odzyskać kaucję za butelki, gdy butelkomat nie działa?
  • Watykan. Kobieta została arcybiskupem. Jest reakcja papieża Leona XIV
  • Immunitet sędziego Piotra Schaba. Sąd Najwyższy podjął decyzję
  • „To oznaczałoby dla Amerykanów wejście w bagno”. Trump ma kilka scenariuszy inwazji na Iran, ale każdy by go słono kosztował
  • Sąd zmienił decyzję ZUS. Babcia wychowująca wnuczkę dostała 800+ i 300+ – Biznes Wprost
  • Czipowanie kotów obowiązkowe. Posłanka składa poprawkę
  • USA. Meta i Google w tarapatach, wyrok może uruchomić lawinę pozwów
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » Tak torturują Rosjanie. „Zapytali mnie, jak często się onanizuję”
Tak torturują Rosjanie. „Zapytali mnie, jak często się onanizuję”
Aktualności

Tak torturują Rosjanie. „Zapytali mnie, jak często się onanizuję”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości8 lutego, 2026

Za pretekst do pierwszego porażenia mnie prądem posłużyło niewinne pytanie: co to za numer w moim telefonie? Choć już zszokowany, zdołałem pojąć, że przed chwilą któryś z oprawców zadzwonił do jakiegoś banku, powiedziałem więc: „Nie wiem, nie dzwoniłem”. To była zła odpowiedź, po raz pierwszy popłynął prąd — pisze Stanisław Asiejew, autor książki „Świetlana Droga. Obóz koncentracyjny w Doniecku”.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że jesteś z nami!

Foto: Newsweek

Tortury, jak wspomniałem, to cały zestaw działań. Ich celem jest nie tylko fizyczne złamanie człowieka, lecz także unicestwienie jego osobowości. Dlatego ogromne znaczenie ma w nich zastraszanie nasilające ból fizyczny i upokorzenie. Procedery opisane w tym rozdziale to zaledwie wycinek z repertuaru tortur stosowanych w donieckich piwnicach. Spróbowałem pokrótce ukazać osobiste doświadczenie przez pryzmat tych „zabiegów” (jeden z ulubionych eufemizmów izolacyjnego personelu), przez które sam przeszedłem.

Działo się to na długie półtora miesiąca przed tym, jak trafiłem do Izolacji, w zwyczajnych jasnych gabinetach w centrum Doniecka, w biały dzień. Wybiegając naprzód, wyjawię, że doznałem szoku, kiedy w kajdankach posadzono mnie na krześle przy oknie wychodzącym na jeden z głównych bulwarów miasta. Kilka minut później do moich kciuków zostaną podpięte kable, popłynie prąd, ale wokół nic się nie zmieni: żadnych ciemności, żadnych mrocznych piwnic, w których będą torturowani moi przyszli współwięźniowie. Za oknem wciąż będę widział drzewa (przed torturami nawet zdejmą mi worek), wciąż będzie świeciło majowe słońce, a nieopodal, na przystanku, ludzie będą czekali na autobus. W tej scenerii moje mięśnie zaczną się boleśnie kurczyć. Absurd ulokowany na spłachetku przestrzeni miejskiej zszokuje mnie jeszcze nieraz. Tymczasem poprowadzono mnie do gabinetu, w którym czekał najlżejszy wymiar kary — gumowa pałka milicyjna.

Przez jakiś czas okładali mnie w jedno miejsce, nieco ponad kolanem. Już po kilku minutach skóra pod dżinsami napęczniała jak bańka mydlana. W Izolacji takich ludzi później będzie się nazywać sygnalizatorami, ze względu na efekt. Po całym ciele rozlewa się siniak — najpierw fioletowy, z czasem żółto-zielony. Pewnego razu do sąsiedniej celi wnieśli i złożyli na podłodze sygnalizatora, nakryli go kocem i zabronili przełożyć na pryczę. Przeleżał tak do rana. Ze mnie będzie częściowo sprawny sygnalizator. Przyjmując ciosy, musiałem odpowiadać na pytania czekistów siedzących naprzeciwko, mniej więcej takie: „Skąd się urwałeś, bydlaku? Jakim prawem negujesz wybór ludzi, którzy chcą mieszkać w oddzielnym kraju?”. Jeśli zamyśliłem się choćby na sekundę lub próbowałem wyjaśnić, że ból nie pozwala mi się skoncentrować, bili mocniej i z większą częstotliwością. Już to zakrawało na absurd: miałem „prowadzić konwersację” i udawać, że nie spada na mnie gumowa pałka.

Po krótkiej „rozmowie” znów naciągnęli mi worek na głowę, poprowadzili mnie korytarzem do sąsiedniego pomieszczenia i ponownie go zdjęli. Tam wszystko się stało. Zobaczyłem przed sobą trzech ludzi w kominiarkach i niewielką kamerę wideo. Poproszono mnie, grzecznie i per „pan”, żebym zwięźle opowiedział do obiektywu swoją biografię. „Pan” stworzył iluzję, że nie będzie źle. W tamtej chwili jeszcze nie miałem wyobrażenia o skali „podziemnego świata” Doniecka, nie wiedziałem też, że tortur doświadcza w tych murach dziewięćdziesięciu dziewięciu na stu ludzi. Czar prysł, gdy tylko oko kamery zgasło i do pomieszczenia wniesiono stary aparat telefoniczny. Potem mi wyjaśniono, że była to lokalna sława, zwana terenowym wariografem, dla przyjaciół TAPIK: aparat telefoniczny z cewką indukcyjną. Wychodzące z niego dwa kable przyczepiono do moich kciuków.

Wbrew oczekiwaniom za pretekst do pierwszego porażenia mnie prądem posłużyło niewinne pytanie: co to za numer w moim telefonie? Choć już zszokowany, zdołałem pojąć, że przed chwilą któryś z oprawców zadzwonił do jakiegoś banku, powiedziałem więc: „Nie wiem, nie dzwoniłem”. To była zła odpowiedź, po raz pierwszy popłynął prąd. Jakakolwiek negatywna odpowiedź skazywała mnie na elektryczność — zasadę zrozumiałem po serii na pozór absurdalnych pytań.

Zapytano mnie na przykład, jak często się onanizuję. Koncepcja zasadza się na tym, że zadają ci pytanie tak skonstruowane, że dla nich odpowiedź jest oczywista, a dla ciebie kłopotliwa. Jeśli przesłuchiwany kłamie już na początku, tortury przybierają bardziej okrutną i przewlekłą formę. Poza tym kaci usiłują cię zdekoncentrować — przechodzą na przykład od pytań na temat szpiegostwa (czyli dotyczących oskarżenia) do wiary w Boga i skoków ze spadochronem. Pozorny chaos miał cię zmusić do oczywistego kłamstwa.

Na pytanie o spadochron odpowiedziałem: „Tak”, i natychmiast usłyszałem: „Jaki typ?”. Po odpowiedzi: „Szybujący”, od razu oberwałem prądem i czymś twardym w potylicę. Krzyczeli, że kłamię. Najwyraźniej nie byli wszechwiedzący, liczyło się dla nich jedno — zmusić mnie do zmiany odpowiedzi, żeby pod pretekstem kary za kłamstwo torturować mnie jeszcze ostrzej i dłużej. Pytania o rodzinę i Boga sprawiają, że miękniesz, stwarzają iluzję, że ci odpuszczają, teraz będą „rozmawiać po ludzku”. Następny impuls elektryczny przysporzy ci znacznie silniejszego bólu. W dodatku trzeba mieć na uwadze, że przez cały ten czas najuprzejmiejszym zwrotem skierowanym do ciebie będzie „bydlę”, co obniża twoją samoocenę i wywołuje poczucie winy. W trakcie rozmowy o Bogu jeden z nich niespodziewanie zwrócił się do mnie na „pan”, po czym jazda zaczęła się od nowa. Kagebowski rollercoaster, podręcznik czekisty.

Rzecz jasna, uświadomię to sobie później, już po wszystkim, ale kilka niuansów zdążyłem wychwycić od razu. Na przykład ledwie mnie posadzili, jeden powiedział ostro: „Co się będziemy z nim cackać? Ujebiemy łeb i wrzucimy do Kalmiusa!”. W tej samej sekundzie dotarło do mnie, że są w kominiarkach. Jeżeli naprawdę zamierzasz odrąbać komuś głowę, raczej nie zasłaniasz twarzy. Inna sytuacja: bez przerwy wypytywali mnie o jakiegoś łącznika, ma się rozumieć fikcyjnego. Zrozumiałem, że pod żadnym pozorem nie wolno mi wymyślać imienia dla kogoś, kto nie istnieje. Owszem, z każdą odpowiedzią przeczącą zwiększali napięcie, ale lepiej to wytrzymać niż ugrzęznąć w bredni, która w rezultacie odbierze resztkę zdrowia. Jeszcze w donieckim areszcie poznałem chłopaka. Tak samo jak ja siedział na krześle podłączony do prądu, też nie miał nic wspólnego z żadnymi służbami specjalnymi. W pewnym momencie nie wytrzymał i pytany o szefa siatki, wymyślił majora, w dodatku nadał mu nazwisko. Kiedy jego oprawcy wreszcie zrozumieli, że przez kable na nogach opowiada bajki, słono za to beknął.

Zakazali mi krzyczeć, powiedzieli, że odetną mi kawałek nosa, jeśli wydam jeszcze choćby dźwięk. Potem któryś demonstracyjnie strzelił mnie pokaźnym tasakiem w nasadę nosa, ostrze było jednak tępe. Przyczepili mi kabel do lewego ucha i musiałem odpowiadać ze skurczami mięśni twarzy. Mówiłem — jak łatwo się domyślić — niewyraźnie, więc za karę jeden z oprawców zwiększał napięcie.

Osobno dostało mi się za ostatnią powieść, dotyczącą wyjazdu do francuskiej Legii Cudzoziemskiej. Byli pewni, że już wówczas zwerbowały mnie służby specjalne i że pojechałem tam, bo „ludzi chciałem zabijać”. Na tym etapie mało obchodziło mnie całe to przesłuchanie. Zwisałem z krzesła i tylko co jakiś czas odzyskiwałem przytomność, po kolejnej dawce elektryczności.

Pod koniec tortur pojawiła się sugestia, że zostanę odprowadzony do celi i od razu pierwszej nocy mnie tam przecwelą. Jeśli chcę siedzieć w jedynce, muszę jak najszybciej wszystko podpisać. Później się okaże, że pogróżka nie była blefem, w Izolacji często uciekano się do przemocy seksualnej, także wobec mężczyzn. Kaci faktycznie trzymali przy sobie zeków od tej „roboty”, po czym ukrywali ich w oddzielnych celach, żeby nie rozerwano ich na kawałki.

Ostatecznie, już nocą, trafiłem do piwnicznej jedynki. Spędziłem tam półtora miesiąca, zanim nas wywieziono. Będę jeszcze prosił o powrót do piwnicy.

Fragment książki „Świetlana Droga. Obóz koncentracyjny w Doniecku” Stanisława Asiejewa (tłumaczenie: Marcin Gaczkowski) wydany przez Kolegium Europy Wschodniej

Okładka

Okładka

Foto: Kolegium Europy Wschodniej

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

„To oznaczałoby dla Amerykanów wejście w bagno”. Trump ma kilka scenariuszy inwazji na Iran, ale każdy by go słono kosztował

„To oznaczałoby dla Amerykanów wejście w bagno”. Trump ma kilka scenariuszy inwazji na Iran, ale każdy by go słono kosztował

Spin doktor PiS rozczarował się partią. Poszedł więc do TV Republika

Spin doktor PiS rozczarował się partią. Poszedł więc do TV Republika

Chirurdzy na krawędzi wytrzymałości. „Powiem szczerze: to mnie przeraziło”

Chirurdzy na krawędzi wytrzymałości. „Powiem szczerze: to mnie przeraziło”

Koledzy chwalą ją, bo „jedzie lewaków”, wrogowie nazywają „Karyną spod Radomia”. Kim jest Ewa Zajączkowska?

Koledzy chwalą ją, bo „jedzie lewaków”, wrogowie nazywają „Karyną spod Radomia”. Kim jest Ewa Zajączkowska?

„Mężczyzna rodzi się zerem i musi sam wypracować swoją wartość”. Obejrzałam nowy hit Netflixa

„Mężczyzna rodzi się zerem i musi sam wypracować swoją wartość”. Obejrzałam nowy hit Netflixa

ONZ uznaje niewolnictwo za zbrodnię. Polska wstrzymała się od głosu

ONZ uznaje niewolnictwo za zbrodnię. Polska wstrzymała się od głosu

Jak reagować na agresję dzieci? „Czasem zmuszamy je do zachowań, które są dobre głównie dla nas”

Jak reagować na agresję dzieci? „Czasem zmuszamy je do zachowań, które są dobre głównie dla nas”

Nagłe odwołanie prezesa BOŚ Banku. Nie zdążył przedstawić miażdżących wyników audytu

Nagłe odwołanie prezesa BOŚ Banku. Nie zdążył przedstawić miażdżących wyników audytu

To nie sód powoduje nadciśnienie. Oto cichy zabójca, odpowiedzialny za wiele chorób serca

To nie sód powoduje nadciśnienie. Oto cichy zabójca, odpowiedzialny za wiele chorób serca

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Jak odzyskać kaucję za butelki, gdy butelkomat nie działa?

Jak odzyskać kaucję za butelki, gdy butelkomat nie działa?

26 marca, 2026
Watykan. Kobieta została arcybiskupem. Jest reakcja papieża Leona XIV

Watykan. Kobieta została arcybiskupem. Jest reakcja papieża Leona XIV

26 marca, 2026
Immunitet sędziego Piotra Schaba. Sąd Najwyższy podjął decyzję

Immunitet sędziego Piotra Schaba. Sąd Najwyższy podjął decyzję

26 marca, 2026
„To oznaczałoby dla Amerykanów wejście w bagno”. Trump ma kilka scenariuszy inwazji na Iran, ale każdy by go słono kosztował

„To oznaczałoby dla Amerykanów wejście w bagno”. Trump ma kilka scenariuszy inwazji na Iran, ale każdy by go słono kosztował

26 marca, 2026

Najnowsze Wiadomości

Sąd zmienił decyzję ZUS. Babcia wychowująca wnuczkę dostała 800+ i 300+ – Biznes Wprost

Sąd zmienił decyzję ZUS. Babcia wychowująca wnuczkę dostała 800+ i 300+ – Biznes Wprost

26 marca, 2026
Czipowanie kotów obowiązkowe. Posłanka składa poprawkę

Czipowanie kotów obowiązkowe. Posłanka składa poprawkę

26 marca, 2026
USA. Meta i Google w tarapatach, wyrok może uruchomić lawinę pozwów

USA. Meta i Google w tarapatach, wyrok może uruchomić lawinę pozwów

26 marca, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.