
W skrócie
-
Taylor Rehmet, kandydat demokratów, zdobył 57 proc. głosów w wyborach do Senatu stanu Teksas, pokonując Leigh Wambsganss popieraną przez Donalda Trumpa.
-
Leigh Wambsganss po przegranych wyborach stwierdziła, że wynik jest „dzwonkiem alarmowym dla republikanów” i wskazała na niską frekwencję wśród wyborców swojej partii.
-
Demokraci podkreślili, że zwycięstwo w Teksasie oraz ostatnie sukcesy w wyborach w Wirginii i Nowym Jorku świadczą o rosnącej mobilizacji ich elektoratu przed wyborami środka kadencji.
Podczas sobotnich wyborów uzupełniających do stanowego Senatu w Teksasie 33-letni Taylor Rehmet zwyciężył z konserwatywną aktywistką Leigh Wambsganss, zdobywając 57 proc. głosów (w porównaniu z 43 proc. uzyskanymi przez kontrkandydatkę).
Wambsganss nie wygrała mimo poparcia ze strony prezydenta Donalda Trumpa, który w 2024 r. w tym okręgu wygrał z przewagą 17 pkt proc.
Donald Trump w mediach społecznościowych zaapelował do wyborców o poparcie dla republikanki, lecz już w niedzielę powiedział dziennikarzom, że nie jest zaangażowany w te wybory, bo to wyścig lokalny – podała agencja Associated Press.
Teksas. Porażka republikanów. „Zbyt wielu wyborców zostało w domach”
Przegrana kandydatka oświadczyła po wyborach, że zbyt wielu wyborców republikanów zostało w domach. Oceniła też, że jest to „dzwonek alarmowy dla republikanów” w tym stanie.
To kolejny sukces demokratów w ostatnich miesiącach. Kandydaci tej partii zwyciężyli m.in. podczas wyborów gubernatora w Wirginii czy burmistrza Nowego Jorku.
Demokraci stwierdzili, że wyniki w Teksasie są kolejnym dowodem na to, że wyborcy są zmotywowani, by odrzucić kandydatów Partii Republikańskiej i ich politykę.
Przypomnijmy, że jesienią w USA odbędą się wybory środka kadencji (midterms) do Kongresu.

