Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Twój e-PIT wyłączony po północy – jak złożyć korektę PIT? – Biznes Wprost

Twój e-PIT wyłączony po północy – jak złożyć korektę PIT? – Biznes Wprost

30 kwietnia, 2026
Minister aż wyjechał na lotnisko. Przyjechało przepiękne i dziwne zwierzę

Minister aż wyjechał na lotnisko. Przyjechało przepiękne i dziwne zwierzę

30 kwietnia, 2026
Bliski Wschód. Trump poucza Merza, każe nie wtrącać się do kwestii wojny z Iranem

Bliski Wschód. Trump poucza Merza, każe nie wtrącać się do kwestii wojny z Iranem

30 kwietnia, 2026
Sondaż. KO przed PiS, Konfederacja trzecia. Kluczowy podział mandatów

Sondaż. KO przed PiS, Konfederacja trzecia. Kluczowy podział mandatów

30 kwietnia, 2026
Długosz: Polska 2050 kozaczyła, ale w klubie nie było twardzieli. Tusk nie dał się szantażować

Długosz: Polska 2050 kozaczyła, ale w klubie nie było twardzieli. Tusk nie dał się szantażować

30 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Twój e-PIT wyłączony po północy – jak złożyć korektę PIT? – Biznes Wprost
  • Minister aż wyjechał na lotnisko. Przyjechało przepiękne i dziwne zwierzę
  • Bliski Wschód. Trump poucza Merza, każe nie wtrącać się do kwestii wojny z Iranem
  • Sondaż. KO przed PiS, Konfederacja trzecia. Kluczowy podział mandatów
  • Długosz: Polska 2050 kozaczyła, ale w klubie nie było twardzieli. Tusk nie dał się szantażować
  • Kraków. Barbara Nowak z PiS wzywa do bojkotu. To sprzeciw wobec kard. Rysia? – Wprost
  • Legitymacja emeryta i rencisty – jakie zniżki przysługują seniorom? – Biznes Wprost
  • Strażnicy byli w szoku. Przemytniczka przykleiła pod ubraniem 30 gadów
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » To jedna z najbardziej żenujących klęsk w historii Francji. Skończyła się rzezią
To jedna z najbardziej żenujących klęsk w historii Francji. Skończyła się rzezią
Aktualności

To jedna z najbardziej żenujących klęsk w historii Francji. Skończyła się rzezią

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości2 sierpnia, 2025

Anglicy byli głodni i wyczerpani długim marszem, a Francuzi w świetnych humorach biesiadowali, czekając na pewne zwycięstwo. Ale bitwa potoczyła się zgoła inaczej. W 1415 r. pod Azincourt Anglicy wyrżnęli całą francuską armię.

  • Więcej ciekawych historii przeczytasz na stronie głównej „Newsweeka”

Dziękujemy, że z nami jesteś!

Foto: Newsweek

Czy można w sposób kompromitujący przegrać największe bitwy ze słabszym przeciwnikiem, pozwolić, żeby wróg panoszył się po kraju, doznać wielu upokorzeń, łącznie z własnym królem jako jeńcem wojennym, a na koniec zwyciężyć w całej wojnie? Można.

To przypadek wojny stuletniej, w czasie której Francuzi ponieśli szereg żenujących klęsk, zanim nie odnieśli ostatecznego zwycięstwa. Najsłynniejszą kompromitacją była bitwa pod Azincourt jesienią 1415 r. To tam nastąpił koniec etosu rycerskiego i zmierzch ciężkiej jazdy epoki feudalizmu.

Bitwa złotych ostróg

Pierwszym ostrzeżeniem dla ciężkozbrojnego konnego rycerstwa, że coś się zmienia, była tzw. bitwa złotych ostróg. W 1302 r. pod Courtrai (dziś belgijskie Kortrijk) powstańcza armia chłopów, rzemieślników i innych prostych Flamandów, uzbrojona w piki, widły i siekiery, wycięła tysiąc doborowych rycerzy francuskich. Nazwa miała się wziąć stąd, że na polu bitwy znaleziono u zabitych aż 700 złotych ostróg. Rycerze w tamtych czasach mieli styl i fason, ale już nie dawali sobie rady ze zwartą i zdyscyplinowaną piechotą plebejską. Pełni pychy i arogancji szarżowali bezmyślnie, by zyskać sławę rycerską, a tracili życie.

Kolejnym znakiem zmian była bitwa pod Bannockburn w 1314 r., gdzie szkocka piechota Roberta Bruce’a, uzbrojona w długie piki i stosująca zwartą formację zwaną schiltron, zmasakrowała ciężkie rycerstwo angielskie. Wnioski z tych bitew wyciągnęli Anglicy, ale Francuzi wciąż nadzwyczaj cenili sobie honorowe zasady rycerskiej walki.

Agonia ciężkiego rycerstwa konnego trwała długo. Piechota była tańsza w utrzymaniu, bardziej zdyscyplinowana i brutalna, bo za nic miała zasady honorowej walki, zaś bitwę traktowała jako ciężką pracę zarobkową. W realiach wojny średniowiecznej horrendalnie droższe było bronienie się w napadniętym kraju niż atak na niego. Budowanie fortyfikacji pochłaniało gigantyczne pieniądze, utrzymywanie wojska też straszne, podczas gdy najeźdźcy, zamiast zdobywać twierdze, omijali je, a składająca się w wielkiej mierze z pospólstwa armia plądrowała wsie i miasteczka, organizując sobie prowiant.

Najczęściej działo się to na terenie Francji w czasie wojny stuletniej, trwającej oficjalnie w latach 1337-1453, a zatem aż 116 lat.

Poziom skomplikowania relacji dynastycznych, pokrętnych zasad dziedziczenia, sojuszów, związków i relacji wasalnych może kompletnie zawrócić w głowie. Liczba królów, książąt, hrabiów i wodzów na przestrzeni ponad stu lat zaangażowanych w najdłuższy konflikt w dziejach Europy jest oszałamiająca. Najprościej więc uznać, że przez te 116 lat toczyły się, przerywane pokojem bądź rozejmami, kolejne wojny między dynastiami Plantagenetów a Walezjuszów.

Nie była to po prostu wojna francusko-angielska. Po stronie angielskiej walczyli Gaskończycy i Burgundczycy, a po francuskiej Szkoci. Za to co do wojsk księstwa Bretanii, to zdarzało się, że walczyły po obu stronach w tych samych bitwach, bo tzw. wojna o sukcesję bretońską była jednym z licznych frontów stuletniego chaosu we Francji. A wielu mieszkańców dzisiejszej Francji, choćby w Akwitanii, wcale nie uważało się za Francuzów, ale za Anglików. W połowie XIV w. jedna trzecia obecnej Francji to były posiadłości angielskie.

Trumfy łuku angielskiego

Dawidem, który pokonał Goliata – stalowego wojownika na potężnym rumaku – był longbow: długi łuk angielski. Miał niemal dwa metry długości i skutecznie raził na odległość ponad 200 m. Jego szybkostrzelność była nawet trzy razy większa niż używanej przez Francuzów kuszy, a poza tym angielscy łucznicy wbijali metrowej długości strzały w ziemię, zamiast wyjmować z kołczanów, bo dzięki temu szybciej mogli po nie sięgnąć.

Długi łuk święcił triumfy na polach pod Crécy w 1346 r., pod Poitiers w 1356 r. i pod Azincourt w 1415 r. Od pierwszej strasznej klęski, gdy genueńska kusza na francuskim żołdzie okazała się bezradna w starciu z angielskim łukiem, a ciężkozbrojna jazda grzęzła w mokrej ziemi i była rozstrzeliwana przez łuczników, Francuzi nie zmieniali swojej tragicznej taktyki, bo uważali, że zwycięstwo im się po prostu należy.

Pod Crécy król Filip VI nie zwracał uwagi na niekorzystną pozycję swoich wojsk i ukształtowanie terenu sprzyjające Anglikom. Uważał, że jest potężniejszy, bo ma trzy razy więcej wojska, więc zwycięstwo jest pewne. Efekt był taki, że straty francuskie okazały się kilkanaście razy większe niż angielskie, armia przestała istnieć, zaś król Francji najzwyczajniej uciekł z pola bitwy.

Pod Poitiers Francuzi zrobili to samo, czyli poszli do bezładnej szarży na angielskich łuczników i piechurów. Ci pierwsi rozstrzelali konie, ci drudzy dobijali rannych i tych, którzy spadli z koni i teraz niezbornie taplali się w błocie. Tym razem król Francji Jan Dobry nie uciekł, ale poddał się Anglikom i resztę życia spędził w niewoli, świetnie się przy tym bawiąc w Londynie i okolicach.

Po kapitulacji Jana Dobrego we Francji pozbawionej króla rządziły Stany Generalne, ale prawdziwymi władcami były chaos i anarchia. Po kraju szwendały się grupy pozbawionych chwilowo zajęcia najemników, paląc i grabiąc. W takiej sytuacji doszło do krótkotrwałej, ale nadzwyczaj brutalnej rewolty francuskiego chłopstwa, zwanej żakierią – od pogardliwego określenia wiejskiego prostaczka, czyli „Jacques Bonhomme”. „Żakowie” w 1358 r. zabrali się do wyrównywania rachunków z panami, nie tylko ich mordując, ale też gwałcąc ich żony i córki, a te później też patrosząc, a nawet – według różnych relacji – piekąc pojmanych rycerzy na rożnie i każąc ich spożyć rodzinie. „Żakowie” nie mieli sprecyzowanego planu ani wyraźnych postulatów, a jedynie hasło, którym było „Zabijajcie szlachtę!”. Do „żaków” dołączył sfrustrowany i wściekły lud pracujący Paryża, który podpalał i niszczył, co się dało, w najbliższej okolicy miasta.

Żakieria trwała tylko kilka miesięcy, bo została stłumiona przez wojska Karola Złego, króla Nawarry, a przy okazji pana na kilku hrabstwach w Normandii, który z pomocą angielską rozbił w drobiazgi „żaków”. Pojmanych powywieszano na drzewach, co było zwyczajową praktyką w tamtych czasach.

Anglicy zwyciężali nie tylko dzięki łucznikom, ale także dzięki egalitaryzmowi, bo w czasie bitwy rycerze zsiadali z koni i spieszeni stawali w jednym rzędzie z plebejskimi piechurami i walczyli z nimi ramię w ramię – rzecz nie do pomyślenia u Francuzów.

Francuzi niczego się nie uczyli, za to wciąż nie doceniali Anglików. A przecież mieli z czego wyciągać wnioski: pierwszy wielki popis głupoty Francuzów w czasie wojny stuletniej miał miejsce w czasie bitwy morskiej pod Sluys u wybrzeży Flandrii latem 1340 r.

Anglicy wykorzystali wiatr i przypływ, spychając stłoczoną i nieruchomą flotę francuską – mimo przestróg ze strony genueńskich sojuszników, że ściśnięcie okrętów pozbawi ich manewrowości i skaże na klęskę. Francuzi jak zwykle wiedzieli lepiej: efekt to niemal dwieście ich okrętów zatopionych bądź zdobytych przy dwóch straconych angielskich. Na jednego zabitego Anglika przypadło kilkudziesięciu poległych Francuzów!

Pandemonium Henryka V

W końcu Francuzi nabawili się kompleksu Anglików i starali się unikać walnych bitew, za to odzyskiwać po kolei miasta i miasteczka obsadzone przez intruzów zza kanału La Manche. Do czasu.

W połowie sierpnia 1415 r. na plażach obok normandzkiego Harfleur u ujścia Sekwany wylądowała 10-tysięczna armia młodego króla Anglii Henryka V, przyszłego bohatera słynnej sztuki Williama Szekspira.

Henryk uznał, że czas odnowić angielskie pretensje do francuskiej korony, zwłaszcza że od czasu Poitiers Anglicy tracili wcześniej zdobyte ziemie. Jego wojsko w trzech czwartych stanowili łucznicy, a zaledwie 2 tys. to byli ciężkozbrojni rycerze. Po zdobyciu Harfleur armia Henryka ruszyła szybkim marszem na północ, w kierunku Calais. Pod Azincourt drogę zastąpili im o wiele liczniejsi Francuzi – Anglicy byli głodni i wyczerpani długim marszem, a Francuzi w świetnych humorach biesiadowali, czekając na pewne zwycięstwo.

Henryk podprowadził swoich łuczników na odległość skutecznego strzału, ci wbili w ziemię zaostrzone kołki, mające chronić ich przed francuską jazdą, i zaczęli zasypywać Francuzów chmarą strzał. Francuzi zatem ruszyli do szarży, a za nimi zaczęli biec (czy raczej mozolnie człapać) również opancerzeni piechurzy. Kiedy szarża Francuzów załamała się pod gradem strzał, a wielu z nich zaczęło zawracać, by ratować życie, wpadli na nadbiegających własnych piechurów. Trafione strzałami konie padały albo uciekały, zrzucając jeźdźców. Nastąpiło pandemonium.

Z tego skorzystała angielska piechota wsparta przez łuczników, którzy chwycili za topory, młoty do wbijania kołków oraz zabrane martwym Francuzom miecze i rozpoczęli rzeź bezradnej masy przewracających się w rozmiękłej od deszczu ziemi ciężkozbrojnych piechurów wymieszanych ze spadłymi z koni rycerzami. Twardzi angielscy chłopi, a nawet przestępcy, którzy zaciągnęli się do armii, by uniknąć wyroków, szlachtowali leżących w błocie jak bezradne żuki na plecach francuskich wielmożów w ich pięknych, ważących 30 kg zbrojach. Rozbrojonych i lżej rannych Francuzów brano do niewoli i odprowadzano na tyły – zyski z okupu za jeńców zawsze stanowiły dobry zarobek dla zwycięzców.

Ale bitwa nie była jeszcze wygrana, bo do ataku szykowała się kolejna fala francuskiego rycerstwa, a siły angielskie wciąż były mniej liczne. Henryk V podjął zatem szokującą decyzję: kazał wymordować jeńców, ku rozpaczy swoich żołnierzy, których wizja potężnego okupu gwałtownie się oddalała. Oszczędzono wyłącznie najznaczniejszych więźniów. Wielu rannych, którzy nie byli na tyle bogaci, by się wykupić, po prostu dobijano, nawet jeśli prosili o łaskę. Ci, którzy usiłowali uciekać, byli zbyt powolni w swych stalowych skorupach, zatem angielscy żołnierze spokojnie do nich podchodzili i rozbijali im głowy młotami bądź wbijali sztylety w nieosłonięte części ciała i szczeliny w zbrojach. Po bitwie pochowano 6 tys. francuskich rycerzy, Anglików zginęło dziesięć razy mniej.

Anglicy wygrywali zatem desperacją, odwagą, ale i okrucieństwem. Urządzali sobie choćby zbójeckie rajdy przez Francję, znane jako chevauchée, z których najsłynniejsze prowadził Czarny Książę – książę Walii, syn króla Edwarda III. Wsławiony bohaterstwem pod Crécy i Poitiers na czele oddziałów szybko przemieszczającej się jazdy palił i grabił wsie i miasta wciąż wierne królowi Francji. Idea chevauchée nie polegała na zwycięstwie w bitwie z wrogiem, ale na sianiu terroru i paniki wśród zwykłych ludzi, co miało osłabić morale Francuzów i pokazać, że ich król nie jest w stanie obronić swoich poddanych. Żołdacy Czarnego Księcia nie przejmowali się zasadami rycerskimi i nie oszczędzali zwykłych cywilów.

Joanna D’Arc i narodziny ducha Francuzów

Najważniejszym skutkiem wojny stuletniej było narodzenie się francuskiej świadomości narodowej. Bo przecież wcześniej nie walczyło się za żadną ojczyznę, ale w imieniu króla albo księcia. Czasy feudalizmu nie znały pojęcia narodu, tak jak my go dzisiaj rozumiemy. Mistyczna postać Joanny d’Arc, prostej nastolatki z ludu, która wierząc w swoje posłannictwo od Boga, potrafiła przekonać delfina Francji, przyszłego Karola VII, oraz zadufaną w sobie arystokrację i dowódców i że poszli oni za nią jak w dym, jest czymś zdumiewającym w dziejach. Od pierwszego wielkiego zwycięstwa Joanny pod Orleanem karta się odwróciła i mimo że Dziewica Orleańska poniosła też porażki, a w końcu została pochwycona przez Burgundczyków i przekazana Anglikom, by spłonąć na stosie w Rouen, to koło historii już zmieniło swój bieg. Stała się ratunkiem Francji i zarzewiem budzenia się świadomości narodowej. Zwycięstwo Joanny d’Arc pod Patay w 1429 r. – w celach propagandowych uznane za „zemstę za Azincourt” – nie zakończyło wojny, ale od tego czasu Anglicy byli już w defensywie, a morale wojsk francuskich nieporównywalnie wyższe niż po wcześniejszych jatkach urządzanych przez Anglików.

Wojna skończyła się dopiero latem 1453 r. pod Castillon w Nowej Akwitanii, gdzie francuska armia rozgromiła wojska Johna Talbota, a on sam zginął od francuskiej kuli armatniej. Tutaj proporcje w stosunku do Crécy, Poitiers i Azincourt odwróciły się. Angielskie łuki nie pomogły, bo Francuzi dopadli łuczników, nim ci zdążyli zająć pozycje bojowe. Niemal całe angielskie wojsko zginęło bądź dostało się do niewoli, a straty Francuzów okazały się śmiesznie małe. To bitwa, w której po raz pierwszy tak wielką rolę odegrała artyleria.

Chwilę potem na Wyspach Brytyjskich wybuchła wojna dwóch róż pomiędzy rodami Yorków i Lancasterów. Jej efektem był koniec dynastii Plantagenetów, a średniowiecze wkroczyło w czas swojej agonii.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

Długosz: Polska 2050 kozaczyła, ale w klubie nie było twardzieli. Tusk nie dał się szantażować

Długosz: Polska 2050 kozaczyła, ale w klubie nie było twardzieli. Tusk nie dał się szantażować

Tutaj piknik trwa od kwietnia do późnej jesieni. „Zwierzęta są przyzwyczajone do dziwnych dla nich zachowań ludzi”

Tutaj piknik trwa od kwietnia do późnej jesieni. „Zwierzęta są przyzwyczajone do dziwnych dla nich zachowań ludzi”

Utrzeć nosa rakowi. Chirurgia rekonstrukcyjna i estetyczna u pacjentów onkologicznych

Utrzeć nosa rakowi. Chirurgia rekonstrukcyjna i estetyczna u pacjentów onkologicznych

Naukowcy dali mrówkom i ludziom to samo zadanie. Wnioski zaskakują

Naukowcy dali mrówkom i ludziom to samo zadanie. Wnioski zaskakują

Zapomniany bohater Sejmu Wielkiego o rządzie: Nierząd, ucisk, ohyda

Zapomniany bohater Sejmu Wielkiego o rządzie: Nierząd, ucisk, ohyda

Wojna „dwóch płuc” w PiS. Tak Kaczyński chce zabrać tlen Morawieckiemu

Wojna „dwóch płuc” w PiS. Tak Kaczyński chce zabrać tlen Morawieckiemu

Parada Polskości w cieniu politycznych napięć. Litewscy Polacy nie chcą Brauna

Parada Polskości w cieniu politycznych napięć. Litewscy Polacy nie chcą Brauna

Mazur-Kudelska: zbrodnia popełniona przez dziecko burzy porządek świata w sposób szczególny

Mazur-Kudelska: zbrodnia popełniona przez dziecko burzy porządek świata w sposób szczególny

Najbardziej obsesyjny malarz w historii. Palił jak lokomotywa i zjadał poczwórne obiady

Najbardziej obsesyjny malarz w historii. Palił jak lokomotywa i zjadał poczwórne obiady

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Minister aż wyjechał na lotnisko. Przyjechało przepiękne i dziwne zwierzę

Minister aż wyjechał na lotnisko. Przyjechało przepiękne i dziwne zwierzę

30 kwietnia, 2026
Bliski Wschód. Trump poucza Merza, każe nie wtrącać się do kwestii wojny z Iranem

Bliski Wschód. Trump poucza Merza, każe nie wtrącać się do kwestii wojny z Iranem

30 kwietnia, 2026
Sondaż. KO przed PiS, Konfederacja trzecia. Kluczowy podział mandatów

Sondaż. KO przed PiS, Konfederacja trzecia. Kluczowy podział mandatów

30 kwietnia, 2026
Długosz: Polska 2050 kozaczyła, ale w klubie nie było twardzieli. Tusk nie dał się szantażować

Długosz: Polska 2050 kozaczyła, ale w klubie nie było twardzieli. Tusk nie dał się szantażować

30 kwietnia, 2026

Najnowsze Wiadomości

Kraków. Barbara Nowak z PiS wzywa do bojkotu. To sprzeciw wobec kard. Rysia? – Wprost

Kraków. Barbara Nowak z PiS wzywa do bojkotu. To sprzeciw wobec kard. Rysia? – Wprost

30 kwietnia, 2026
Legitymacja emeryta i rencisty – jakie zniżki przysługują seniorom? – Biznes Wprost

Legitymacja emeryta i rencisty – jakie zniżki przysługują seniorom? – Biznes Wprost

30 kwietnia, 2026
Strażnicy byli w szoku. Przemytniczka przykleiła pod ubraniem 30 gadów

Strażnicy byli w szoku. Przemytniczka przykleiła pod ubraniem 30 gadów

30 kwietnia, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.