Close Menu
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Modne Teraz
Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI) od 2027 r. Jest decyzja rządu – Biznes Wprost

Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI) od 2027 r. Jest decyzja rządu – Biznes Wprost

5 maja, 2026
Gdzie wyrzucić brudny słoik? Sortownie proszą tylko o jedno

Gdzie wyrzucić brudny słoik? Sortownie proszą tylko o jedno

5 maja, 2026
Zjednoczone Emiraty Arabskie zaatakowane. „Niszczymy rakiety i drony”

Zjednoczone Emiraty Arabskie zaatakowane. „Niszczymy rakiety i drony”

5 maja, 2026
Matura 2026, matematyka. Pierwsze reakcje uczniów. „Łatwiej niż na próbnej”

Matura 2026, matematyka. Pierwsze reakcje uczniów. „Łatwiej niż na próbnej”

5 maja, 2026
„Premier zdał sobie sprawę z tego, jak źle to zabrzmiało”. PiS i prezydent ruszyli z szarżą

„Premier zdał sobie sprawę z tego, jak źle to zabrzmiało”. PiS i prezydent ruszyli z szarżą

5 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Instagram
Popularność
  • Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI) od 2027 r. Jest decyzja rządu – Biznes Wprost
  • Gdzie wyrzucić brudny słoik? Sortownie proszą tylko o jedno
  • Zjednoczone Emiraty Arabskie zaatakowane. „Niszczymy rakiety i drony”
  • Matura 2026, matematyka. Pierwsze reakcje uczniów. „Łatwiej niż na próbnej”
  • „Premier zdał sobie sprawę z tego, jak źle to zabrzmiało”. PiS i prezydent ruszyli z szarżą
  • Prof. Legutko w Radzie ds. Konstytucji. „Nie jestem prawnikiem” – Wprost
  • AI wchodzi do gabinetów. Biznes już liczy zyski, a lekarze? – Biznes Wprost
  • To pierwsza taka stolica na świecie. Wprowadzili zakaz reklam mięsa
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami
Historie Internetowe
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Biuletyn Zaloguj Sie
  • Aktualności
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Biznes
  • Polityka
  • Nauka
  • Sport
  • Klimat
  • Zdrowie
  • Wybór Redaktora
  • Komunikat Prasowy
Razy DzisiajRazy Dzisiaj
Strona Główna » To oni odkryli i wypromowali Karola Nawrockiego. „Sławek był uskrzydlony”
To oni odkryli i wypromowali Karola Nawrockiego. „Sławek był uskrzydlony”
Aktualności

To oni odkryli i wypromowali Karola Nawrockiego. „Sławek był uskrzydlony”

Pokój WiadomościPrzez Pokój Wiadomości20 maja, 2025

Kariery Karola Nawrockiego nie byłoby bez jego promotorów – zwłaszcza dwóch profesorów z Trójmiasta: Grzegorza Berendta i Sławomira Cenckiewicz. Kluczowe znaczenie miał zwłaszcza ten drugi. I to on wie o Nawrockim najwięcej.

Jednym z najważniejszych akuszerów kariery kandydata na prezydenta – słyszymy w źródłach bliskich IPN – jest od lat prof. Grzegorz Berendt. To historyk z Gdańska, w latach 2008-2013 pełniący funkcję naczelnika Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej IPN w tym mieście (to stanowisko zaraz po nim obejmie właśnie dzisiejszy kandydat na prezydenta). To u Berendta Karol Nawrocki pisze swój doktorat „Opór społeczny wobec władzy komunistycznej w województwie elbląskim 1976-1989”.

W tym czasie – czyli ponad dekadę temu – o Nawrockim słychać jeszcze niewiele. Publikujący mało i skupiający się głównie na elbląskiej Solidarności badacz kojarzony jest raczej ze sportem. Jeden z naszych rozmówców opowiada, że drużyna z Gdańska, w której występował, w wewnętrznych rozgrywkach IPN, lała wszystkich. Inny wspomina, jak kiedyś na papierosie w czasie warsztatów historycznych pierwsze pytanie, jakie zadał mu Nawrocki, dotyczyło tego, komu kibicuje. Sportowe zainteresowania Nawrocki przekłada na pracę w instytucie. W 2015 r. ściąga do Biura Edukacji Izu Ugonoha, boksera pochodzenia nigeryjskiego. Do wspólnego zdjęcia bokser pozuje z koszulką, na której nadrukowano podobiznę księdza Jerzego Popiełuszki. Materiał poświęcony spotkaniu „Gość Niedzielny” tytułuje: „Waga ciężka z IPN”.

Profesor Berendt jest dobrym kolegą trójmiejskiego posła Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Sellina (studiowali razem historię na gdańskim uniwersytecie). Kiedy po przejęciu władzy w 2016 r. pisowcy wpadają na pomysł przejęcia Muzeum II Wojny Światowej poprzez połączenie go z Muzeum Westerplatte, to prof. Berendt podpowiada Ministerstwu Kultury Karola Nawrockiego.

– Sellin już wtedy kojarzył Nawrockiego. Mieli się poznać podczas przygotowań do upamiętnienia Danuty Siedzikówny, w czym pomagał IPN. Ale bez rekomendacji z góry nie było szans, aby zwykłemu naczelnikowi Biura Edukacji Publicznej, w dodatku rocznik 1983, powierzono tak prestiżowe stanowisko. Zadziałał prof. Berendt – słyszymy. Informacje o takim przebiegu wypadków potwierdza wywiad, którego udzielił Wirtualnej Polsce Mariusz Wójtowicz-Podhorski, były współpracownik Nawrockiego. Berendt został wtedy wicedyrektorem placówki, a po odejściu swojego protegowanego rządził trójmiejskim muzeum.

– Nigdy nie zostawiłbym Muzeum II Wojny Światowej, gdybym nie miał przekonania, że mogę je przekazać tak doskonałemu fachowcowi, jakim jest prof. Grzegorz Berendt. Jest osobą, która równie dobrze, a może nawet lepiej będzie kontynuowała tę misję – powie po latach Nawrocki o swoim promotorze.

Sendlerowa przy hydrancie

Główny warunek, jaki wówczas stawia minister kultury Piotr Gliński przed Nawrockim? Spacyfikować ekipę Pawła Machcewicza, którego minister kultury szczerze nie cierpi, oraz zrobić porządek z wystawą główną. Nawrocki zabiera się do tego z zapałem, który potem powtórzy w centrali oraz oddziałach terenowych IPN. Robi czystki kadrowe, zmienia wystawę (spór o nią będzie jeszcze długo trwał przed polskimi sądami).

– Wystawa – mówi na konferencji prasowej – w dotychczasowej wersji kształtuje w Polakach przekonanie, że są reprezentantami narodu, który w czasie II wojny światowej zajmował się mordowaniem ludności żydowskiej.

Twórcom muzeum wypomina m.in. to, że – jego zdaniem – postać Ireny Sendlerowej „schowali przy hydrancie”. Na nic zdają się protesty i listy otwarte – pisowski walec prze naprzód.

W rodzinnym Gdańsku Nawrockiemu, pod opieką ekipy polityków z Jarosławem Sellinem na czele, ma być wtedy – jak słyszymy – wyjątkowo dobrze. Parasol ochronny nad jego działaniami w muzeum daje nie tylko resort kultury, ale też Telewizja Polska, którą rządzi pochodzący z Gdańska Jacek Kurski.

(Nie)porządki w IPN

Żeby zrozumieć dalszą polityczną drogę Karola Nawrockiego, trzeba wrócić do tego, co równolegle dzieje się wtedy w IPN. W 2016 r. dochodzi do całkowitego politycznego zawłaszczenia instytutu. – Choć wszystkim znane były wcześniejsze afiliacje prezesów Kurtyki czy Kamińskiego, mieliśmy ich za samodzielnych. To byli ludzie myślący kategoriami IPN, jego zadań i podmiotowości – mówi „Newsweekowi” historyk od lat związany z instytutem.

Po zwycięstwie w 2015 r. PiS nowelizuje ustawę o IPN, likwiduje radę instytutu, powołuje kolegium (w jego skład wchodzą m.in. Bronisław Wildstein czy Krzysztof Wyszkowski) oraz wybiera nowego prezesa. Zostaje nim dr Jarosław Szarek.

– Szarek został szefem trochę z przypadku. Początkowo miał nim być dr Filip Musiał, człowiek związany z IPN od początku tej instytucji, ale z powodów prywatnych odmówił. Wtedy sprawujący nadzór polityczny nad instytutem Ryszard Terlecki postawił na drugą zaufaną osobę, Jarosława Szarka. Był on szeregowym pracownikiem, edukatorem z Krakowa, nigdy nie sprawował kierowniczych stanowisk. Kompletnie sobie nie radził, IPN rozpoczął upolityczniony dryf – słyszymy.

Już wtedy poważne ambicje wpływania na politykę instytutu przejawia prof. Sławomir Cenckiewicz. Wsławiony na prawicy bojem o agenturalną historię Lecha Wałęsy historyk z Gdańska wchodzi do kolegium IPN, rekomenduje swoich współpracowników, ma mieć żal, że sam nie został prezesem.

– Co wtedy przesądziło? Być może jego niezależność, samodzielność myślenia, nie dawał gwarancji sterowalności. Ale na pewno nie pomogło jego zaangażowanie polityczne, kontrowersyjna działalność w social mediach – sugerują nasi rozmówcy. (Przykład? W 2016 r. Cenckiewicz sugeruje w jednym z wpisów, że za głośnym wybuchem gazu w wieżowcu w Gdańsku w 1995 r. mogli stać agenci Urzędu Ochrony Państwa).

Warszawską centralę PiS przy ul. Nowogrodzkiej drażni też fakt, że Cenckiewicz w IPN rozpycha się łokciami. W 2017 r. zaostrza się także jego spór z wiceprezesem instytutu, prof. Krzysztofem Szwagrzykiem. Animozje pomiędzy badaczami są tak duże, że w 2017 r. Ryszard Terlecki musi studzić gorące głowy historyków na łamach portalu wPolityce.pl braci Karnowskich.

W 2021 r. prezesa Jarosława Szarka zatapia skandal z powołanym na szefa wrocławskiego oddziału IPN byłym skinheadem, dr. Tomaszem Greniuchem. Na Nowogrodzkiej obawiają się, że kompletnie niepanujący nad kadrami prezes będzie jak tykająca bomba przed nadchodzącym maratonem wyborczym. IPN – wie już to wtedy prezes Jarosław Kaczyński – ma być wyposażoną w 600-milionowy budżet maszyną pomagającą wygrywać dla prawicy kolejne kadencje.

Kto sugeruje Nawrockiego?

Pierwotne powołanie latem 2021 r. Karola Nawrockiego do IPN nasi rozmówcy nazywają „awaryjnym”. Mało kto dzisiaj pamięta, że Jarosław Szarek powołuje dyrektora Muzeum II Wojny Światowej na swojego zastępcę jeszcze 1 czerwca 2021 r. (a więc na niemal dwa miesiące przed upływem swojej kadencji).

– Oficjalnie Szarek tłumaczył, że Nawrocki zostaje wiceszefem w związku z nadchodzącymi ważnymi rocznicami. Ale nieoficjalnie grupa Glińskiego kazała to zrobić na wypadek, gdyby Nawrocki nie został wybrany. Gdyby ludowcy zawiedli, Nawrocki rządziłby IPN jako pełniący obowiązki – mówią nasi rozmówcy.

Kto wtedy podpowiada Nawrockiego? Kiedy przychodzi do dyskusji na temat przyszłego szefa IPN, kandydaturę ówczesnego dyrektora Muzeum II Wojny Światowej mają podpowiedzieć przynajmniej dwie osoby – twierdzą nasi rozmówcy.

Pierwszą ma być dr Piotr Gontarczyk. Politolog, historyk i publicysta, dawniej zastępca dyrektora biura lustracyjnego IPN, współautor książki „SB a Lech Wałęsa”. Drugą wspominany już prof. Sławomir Cenckiewicz, współautor monografii o Wałęsie, którego drogi z Gontarczykiem przez lata się rozeszły.

– Cenckiewicz zarekomendował wtedy Nawrockiego wprost przeciwko Gontarczykowi. Miał liczyć na to, że znowu zostanie w IPN szarą eminencją, tym razem ze stanowiskiem wiceprezesa – opowiadają nam osoby zbliżone do sprawy.

– Kiedy Senat za sprawą kompromisu zawartego z PSL zatwierdził w końcu wybór Nawrockiego, Sławek był uskrzydlony. Podczas jednej z imprez towarzyskich, na których był przyszły prezes IPN, panowie spijali sobie z ust. Umowa miała być następująca: Nawrocki zostaje szefem, Cenckiewicz jest rekomendowany na wiceszefa z nadzorem nad pionem naukowym oraz archiwum. On nie chciał władzy, jego interesowały badania. Komunizm, wyszukiwanie agentów w świecie polityki, teczki i tak dalej. Wcześniej kontrolował sytuację w IPN jako członek kolegium, ale teraz miałby o wiele szersze kompetencje – słyszymy.

Ostatecznie pomysł spalił na panewce. Wśród hipotez jest m.in. taka, że PSL uparło się na swojego wiceprezesa (z ludowcami kojarzony jest wiceprezes Mateusz Szpytma), oraz taka, że kandydaturę Cenckiewicza znowu zablokował nieprzychylny historykowi prezes PiS.

– Kaczyński oczekiwał od Nawrockiego jednego: że zadba, aby do kolejnych wyborów wokół IPN nie wybuchały afery. Miał zagwarantować, że wokół instytutu zapadnie cisza medialna, żeby IPN przestał być celem ataków dla opozycji. Żadnych więcej Greniuchów. Pacyfikacja od wewnątrz i na zewnątrz. Jeszcze w 2021/2022 mówiło się o tym, że ewentualną nagrodą mają być za to najwyższe urzędy. Ale myśleliśmy raczej o możliwości kandydowania prezesa do europarlamentu – relacjonuje jeden z naszych rozmówców.

Murem za Batyrem

Kiedy jesienią 2024 r. – po długich wewnętrznych sporach – Karol Nawrocki zostaje zaprezentowany w krakowskiej Hali Sokoła jako kandydat obywatelski z poparciem PiS, na liście jego komitetu poparcia jest ok. 170 nazwisk – wśród nich wiele osób związanych z Trójmiastem. Są tam m.in.: Bronisław Wildstein, Krzysztof Wyszkowski, Sławomir Cenckiewicz, Grzegorz Berendt.

Dziś – za sprawą publikacji medialnych – wiemy, że prof. Cenckiewicz jest być może wśród tych, którzy o kandydacie obywatelskim popieranym przez PiS wiedzą najwięcej. – Polska potrzebuje kandydata z ludu wziętego i do ludu posłanego. Prezydenta niepartyjnego, który ma posłuch w szerokich rzeszach społeczeństwa… – mówi w marcu 2025 r. przed konwencją Nawrockiego w podwarszawskich Szeligach.

Kiedy na jaw wyszła podwójna literacka tożsamość Karola Nawrockiego, dziennikarze szybko odkrywają, że jeszcze w 2022 r. Cenckiewicz przyznawał, że poznał Tadeusza Batyra. „Każdy, kto szuka wiedzy o »Nikosiu«, niech sięgnie po książkę Tadeusza Batyra (swoją drogą Karol Nawrocki dzięki, że mnie z Tadkiem poznałeś w 2018 r.)” – pisał Cenckiewicz w social mediach.

Dziś – co przyznają sami pisowcy – to Cenckiewicz jest głównym twórcą teorii, że za atakiem na kandydata PiS stoją służby specjalne z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego na czele. – Nie ma już żadnych wątpliwości, że w tym wszystkim biorą udział służby specjalne – powtarza w ślad za jego rewelacjami Jarosław Kaczyński.

Udział Facebook Twitter LinkedIn Telegram WhatsApp Email

Czytaj dalej

„Premier zdał sobie sprawę z tego, jak źle to zabrzmiało”. PiS i prezydent ruszyli z szarżą

„Premier zdał sobie sprawę z tego, jak źle to zabrzmiało”. PiS i prezydent ruszyli z szarżą

„Klasa średnia w Polsce jest armią najemników. Żyje na pokaz, żeby nie być gorszym od sąsiada”

„Klasa średnia w Polsce jest armią najemników. Żyje na pokaz, żeby nie być gorszym od sąsiada”

Komunie kosztują Polaków krocie. „Kredytu dobraliśmy jedynie 20 tys.”

Komunie kosztują Polaków krocie. „Kredytu dobraliśmy jedynie 20 tys.”

Japan’s Population Crisis Worse Than Expected, Births Data Shows – B1

Japan’s Population Crisis Worse Than Expected, Births Data Shows – B1

Rogaska: syndrom oblężonej twierdzy, za który słono zapłacimy. Dokładają się do tego i Miller, i Tusk

Rogaska: syndrom oblężonej twierdzy, za który słono zapłacimy. Dokładają się do tego i Miller, i Tusk

„Uczysz się czegoś, co za chwilę przestanie istnieć”. Jakie studia wybrać, żeby nie przegrać z AI?

„Uczysz się czegoś, co za chwilę przestanie istnieć”. Jakie studia wybrać, żeby nie przegrać z AI?

The Hidden Benefit 
of Good Marriages – B2

The Hidden Benefit of Good Marriages – B2

Były wiceszef KNF: Czuję się mniej bezpieczny, niż po zamachu na moje życie

Były wiceszef KNF: Czuję się mniej bezpieczny, niż po zamachu na moje życie

Co zrobić, gdy zaginie dziecko? „Każdy szczegół z jego życia może mieć znaczenie dla policji”

Co zrobić, gdy zaginie dziecko? „Każdy szczegół z jego życia może mieć znaczenie dla policji”

Add A Comment

Leave A Reply Cancel Reply

Wybór Redaktora

Gdzie wyrzucić brudny słoik? Sortownie proszą tylko o jedno

Gdzie wyrzucić brudny słoik? Sortownie proszą tylko o jedno

5 maja, 2026
Zjednoczone Emiraty Arabskie zaatakowane. „Niszczymy rakiety i drony”

Zjednoczone Emiraty Arabskie zaatakowane. „Niszczymy rakiety i drony”

5 maja, 2026
Matura 2026, matematyka. Pierwsze reakcje uczniów. „Łatwiej niż na próbnej”

Matura 2026, matematyka. Pierwsze reakcje uczniów. „Łatwiej niż na próbnej”

5 maja, 2026
„Premier zdał sobie sprawę z tego, jak źle to zabrzmiało”. PiS i prezydent ruszyli z szarżą

„Premier zdał sobie sprawę z tego, jak źle to zabrzmiało”. PiS i prezydent ruszyli z szarżą

5 maja, 2026

Najnowsze Wiadomości

Prof. Legutko w Radzie ds. Konstytucji. „Nie jestem prawnikiem” – Wprost

Prof. Legutko w Radzie ds. Konstytucji. „Nie jestem prawnikiem” – Wprost

5 maja, 2026
AI wchodzi do gabinetów. Biznes już liczy zyski, a lekarze? – Biznes Wprost

AI wchodzi do gabinetów. Biznes już liczy zyski, a lekarze? – Biznes Wprost

5 maja, 2026
To pierwsza taka stolica na świecie. Wprowadzili zakaz reklam mięsa

To pierwsza taka stolica na świecie. Wprowadzili zakaz reklam mięsa

5 maja, 2026
Facebook X (Twitter) Pinterest TikTok Instagram
© 2026 Razy Dzisiaj. Wszelkie prawa zastrzeżone.
  • Polityka Prywatności
  • Regulamin
  • Skontaktuj się z nami

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.