-
Donald Tusk wyraził zadowolenie i nadzieję z decyzji Wołodymyra Zełenskiego dotyczących wzajemnych relacji, akcentując potrzebę opierania ich na szacunku i prawdzie.
-
Prezydent Ukrainy poinformował w piątek o krokach dyplomatycznych dotyczących relacji z Polską, otwarciu archiwów państwowych związanych ze zbrodnią wołyńską oraz zwiększeniu pozwoleń na prace ekshumacyjne i poszukiwawcze.
-
„Jesteśmy gotowi do poważnego i przyjaznego dialogu w sprawach, które nas łączą i tych, które nas dziś dzielą” – zadeklarował Tusk.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Premier Donald Tusk odpowiedział na ogłoszone w piątek decyzje prezydenta Ukrainy dotyczące relacji polsko-ukraińskich. Szef polskiego rządu przekazał, że przyjął słowa Wołodymyra Zełenskiego „z satysfakcją i nadzieją”.
„Z satysfakcją i nadzieją przyjmuję słowa i decyzje Wołodymyra Zełenskiego, dotyczące relacji między naszymi państwami, które muszą być oparte na wzajemnym szacunku i prawdzie” – przekazał Donald Tusk.
„Jesteśmy gotowi do poważnego i przyjaznego dialogu w sprawach, które nas łączą i tych, które nas dziś dzielą” – poinformował premier.
Władysław Kosiniak-Kamysz: Liczę, że zapowiedzi przerodzą sie w konkrety
Oświadczenie Wołodymyra Zełenskiego skomentował także wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Przewodniczący PSL stwierdził, że „każda deklaracja przybliżająca do rozwiązania trudnych spraw między Polską i Ukrainą, zasługuje na uwagę”.
„Liczę, że zapowiedzi Wołodymyra Zełenskiego dotyczące otwarcia archiwów, ekshumacji i dialogu przerodzą się w konkrety. To kierunek, o który zabiegaliśmy” – przekazał wicepremier.
„Od początku stawialiśmy na dialog i pamięć dla ofiar Rzezi Wołyńskiej. Dziś Polska i Ukraina mają wspólnego wroga – Rosję. To tam jest zagrożenie dla naszego porządku. Skłócenie naszych narodów leży w interesie Kremla” – przekazał Kosiniak-Kamysz..
Anrdrij Sybiha o wsparciu Ukrainy od pierwszego dnia
Kijowską naradę dotyczącą relacji z Polską skomentował również w mediach społecznościowych minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha. Szef ukraińskiej dyplomacji zaznaczył, że „Ukraina jest zaangażowana w silne partnerstwo strategiczne z Polską, oparte na wzajemnym szacunku, zaufaniu i dobrosąsiedzkich stosunkach”.
„Ukraina nadal opowiada się za otwartością, profesjonalną współpracą i wspólnym działaniem opartym na szacunku dla pamięci wszystkich ofiar i odpowiedzialności wobec przyszłych pokoleń. Zgodziliśmy się na zacieśnienie kontaktów dyplomatycznych, wzmocnienie dialogu między naszymi społeczeństwami i pogłębienie praktycznej współpracy” – poinformował Sybiha.
„Polska wspiera Ukrainę od pierwszego dnia pełnej inwazji Rosji. Głęboko cenimy to wsparcie i jesteśmy przekonani, że uczciwy dialog i wzajemny szacunek jeszcze bardziej wzmocnią nasze partnerstwo” – przekazał minister spraw zagranicznych Ukrainy.
Zwrot w relacjach polsko-ukraińskich. Zełenski ogłosił decyzje
W piątek Wołodymyr Zełenski poinformował o decyzjach podjętych po posiedzeniu rady w sprawie polityki Kijowa wobec Polski. W spotkaniu uczestniczyli m.in. szef dyplomacji Andrij Sybiha, szef gabinetu prezydenta Kyryło Budanow i prezes IPN Ołeksandr Ałfiorow.
Prezydent Ukrainy ogłosił m.in. otwarcie archiwów państwowych dotyczących zbrodni wołyńskiej. Zełenski zaznaczył, że chodzi o zbiory Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i Służby Wywiadu Zagranicznego.
„Priorytety są jasne: wszyscy w Europie potrzebujemy dobrosąsiedzkich, równych i wzajemnie korzystnych relacji opartych na szacunku. Polska udzieliła Ukrainie znaczącego wsparcia po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji i jesteśmy jej za to wdzięczni. Obrona niepodległości Ukrainy oznacza bezpośrednie wzmocnienie niepodległości Polski.” – napisał Zełenski w komunikacie.
Deeskalacja w sporze Polski i Ukrainy
Piątkowe oświadczenie Wołodymyra Zełenskiego i odpowiedź polskiego premiera nadeszły po dwóch miesiącach głębokiego kryzysu w sąsiedzkich relacjach, po tym, jak ukraiński prezydent pod koniec maja zdecydował nadać imię jednej z elitarnych ukraińskich jednostek wojskowych imię „Bohaterów UPA„. Miesiąc później Karol Nawrocki pozbawił go za to Orderu Orła Białego.
MImo spotkań na różnych szczeblach prezydent Ukrainy utrzymał swoją decyzję, a rząd Polski stoi na stanowisku, że Ukraina nie wjedzie do Unii Europejskiej, gloryfikując UPA.
– Pamięć nie może być sługą nienawiści. Odpowiedzią na nacjonalizm nie może być więcej nacjonalizmu. Pamięć i prawda muszą nam pomóc w budowaniu lepszej przyszłości, bez nienawiści pogardy. Europa pokoju i wzajemnego szacunku (…) Kto chce przyłączyć się do tej Wspólnoty, musi być na tę prawdę gotowy – mówił 11 lipca, w rocznicę apogeum rzezi wołyńskiej, Donald Tusk.
-
Ambasador Ukrainy podziękował prezesowi PiS. Kaczyński rozwiał wątpliwości
-
Słowa szefa MON odbijają się echem w Ukrainie. „Podają w wątpliwość”














