Do tragedii doszło na plaży w miejscowości Frankston, znajdującej się na południowych przedmieściach Melbourne, w południowo-wschodniej części Australii. Ten region kraju zmagał się z bardzo wymagającymi warunkami – wichury dokonały szkód również w samej metropolii.
Wiatr zdmuchnął ich do morza, na miejsce wysłano śmigłowiec
Miejscowe służby wezwanie do dwóch mężczyzn znajdujących się w wodzie nieopodal wybrzeża otrzymały około godz. 17:00 lokalnego czasu. Na miejsce skierowano policyjny śmigłowiec.
Załoga maszyny ostatecznie zlokalizowała dwie osoby, nie dające oznak życia, unoszące się na wzburzonym morzu. Wciągnięto ich do maszyny i przetransportowano na brzeg, jednak nie udało się im przywrócić życia.
Burmnistrz Frankston, Kris Bolam, oświadczył potem, że najprawdopodobniej mężczyźni zostali zdmuchnięci do wody przez silny wiatr. Jednocześnie złożył kondolencje rodzinom ofiar żywiołu.
Połamane drzewa, uszkodzony tramwaj, konie poczekają w stajniach
Do tragedii na przedmieściach Melbourne doszło w trakcie uderzenia wichury w dużej części stanu Wiktoria. Podmuchy były niezwykle silne, również w bezpośrednim sąsiedztwie metropolii. W rejonie Wilsons Promontory na południowy wschód od Melbourne zanotowano porywy dochodzące do 130 km/h.
Silny wiatr łamał drzewa i uszkadzał infrastrukturę, również w samym mieście. W Melbourne upadające drzewa uszkodziły między innymi tramwaj oraz auto osobowe.
Z powodu silnego wiatru organizatorzy gonitwy konnej Geelong Cup zdecydowali się zawiesić imprezę w środę.
Australijska służba pogodowa BOM ostrzegła, że w najbliższym czasie w tej części kraju mogą występować kolejne silne burze. Do czwartku rano obowiązują ostrzeżenia przed silnym wiatrem w regionie Gippsland, na wschodnim krańcu stanu Wiktoria. Podmuchy mogą osiągać prędkość do 90 km/h.
Źródło: ABC News, BOM.gov.au


