-
Donald Trump oświadczył podczas kolacji z Karolem III, że król zgadza się z nim, iż Iran nie może zdobyć broni jądrowej.
-
Karol III w swoim przemówieniu podkreślił znaczenie NATO i wsparcie dla Ukrainy.
-
Podczas kolacji król żartował m.in. z przebudowy Białego Domu i skomentował jakość serwowanego jedzenia.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
– Prowadzimy teraz małą bliskowschodnią wojenkę, jeśli tego nie wiecie. Pokonaliśmy militarnie tego konkretnego przeciwnika i nigdy nie pozwolimy mu – Karol zgadza się ze mną nawet bardziej niż ja – nigdy nie pozwolimy mu posiadać broni jądrowej – powiedział Donald Trump podczas wtorkowej uroczystej oficjalnej kolacji w Białym Domu.
Trump o Iranie, Karol wskazuje na NATO i Ukrainę. Kolacja w Białym Domu
Brytyjski monarcha w swoim przemówieniu nie odpowiedział bezpośrednio na te słowa, ale również poruszał tematy polityczne, podkreślając m.in. znaczenie NATO i wsparcia dla Ukrainy. Zaznaczył, że Ameryka odegrała decydującą rolę jako obrońca wolności w II wojnie światowej i w odbudowie Europy.
– Nigdy o tym nie zapomnimy, a zwłaszcza, że wolność jest ponownie atakowana w obliczu inwazji Rosji na Ukrainę. Nasze partnerstwa w NATO i AUKUS pogłębiają naszą współpracę technologiczną i wojskową, zapewniając, że razem możemy sprostać wyzwaniom coraz bardziej złożonego i pełnego sporów świata – powiedział Karol.
Karol III żartuje podczas kolacji z Trumpem. „Nie mogłem nie zauważyć”
Król w wystąpieniu pozwolił sobie na humorystyczne uwagi na temat działań Trumpa. Przywołując słowa Trumpa z Davos, kiedy mówił, że bez Ameryki Europejczycy mówiliby po niemiecku, Karol powiedział, że gdyby nie Brytyjczycy, wszyscy Amerykanie mówiliby po francusku (Francja była rywalem Wielkiej Brytanii w kolonizacji Ameryki – red.). Poczynił też aluzję do budowy przez Trumpa sali balowej i zburzenia wschodniego skrzydła Białego Domu.
– Nie mogłem nie zauważyć poprawek wschodniego skrzydła po pana wizycie w zamku Windsor. My, Brytyjczycy, sami podjęliśmy małą próbę przebudowy Białego Domu w 1814 r. – powiedział. Było to nawiązanie do spalenia Białego Domu przez wojska brytyjskie podczas wojny Amerykanów z Wielką Brytanią o niepodległość Stanów Zjednoczonych.
Karol podarował Trumpowi również dzwon z brytyjskiego okrętu podwodnego HMS Trump, który brał udział w II wojnie światowej. – Gdybyście potrzebowali się z nami skontaktować, po prostu zadzwońcie – powiedział król.
Jeszcze podczas powitania przed kolacją Trump komplementował wcześniejsze przemówienie Karola w Kongresie, mówiąc, że „zazdrościł mu występu”. Przemówienie Karola zawierało krytyczne odniesienia do jego wypowiedzi i polityki, m.in. w kontekście wojny w Ukrainie i NATO.
Kolacja Trumpa z królem Karolem. Monarcha komplementował jedzenie
Jak poinformował Biały Dom, w menu kolacji znalazły się m.in. sałatka z serc palm, warzywa w sosie veloute, ravioli nadziewane ziołami, ricottą i smardzami, sola z kostkami ziemniaczanymi oraz czekoladowy tort w kształcie ula z budyniem, migdałowym biszkoptem i lodami z creme fraiche. Do posiłku podano rieslinga z Connecticut, pinot noir z Oregonu i chardonnay z Kalifornii. O oprawę muzyczną zadbały zespoły muzyczne trzech rodzajów sił zbrojnych USA.
Komentując wspaniałość jedzenia, król żartował, że było znacznie lepsze niż bostońskie picie herbaty (Boston tea party), nawiązując do protestu kolonistów przeciwko brytyjskim podatkom na herbatę.
Wśród gości byli przedstawiciele elit świata polityki, mediów, sportu i biznesu, w tym m.in. sędziowie Sądu Najwyższego, prezenterzy Fox News, irlandzki golfista Rory McIlroy, czy szefowie koncernów NVIDIA Jensen Huang, Amazon Jeff Bezos i Apple Tim Cook.
Wtorek jest drugim dniem czterodniowej wizyty Karola III w USA, jego pierwszej w roli monarchy. Para królewska spotka się z Trumpami jeszcze raz w czwartek na uroczystym pożegnaniu.













