-
Donald Trump poinformował, że premier Izraela poprosił go o spotkanie i wyraził przekonanie, że Netanjahu wie, kto ma władzę.
-
Trump i Netanjahu mają spotkać się w Stanach Zjednoczonych, co byłoby ich pierwszą rozmową twarzą w twarz od lutego po sporze związanym z wykluczeniem Izraela z rozmów na temat wojny na Bliskim Wschodzie.
-
Trump stwierdził, że Irańczycy zabiegają o negocjacje, lecz rozmowy zostały wstrzymane z powodu pogrzebu Alego Chameneiego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– Bardzo dobrze się dogadujemy. (Netanjahu) wie, kto tu rządzi – powiedział Donald Trump w rozmowie z dziennikarzem portalu Axios. Wyznał, że podczas ostatniej rozmowy telefonicznej został poproszony przez premiera Izraela o spotkanie w Białym Domu.
Biuro Netanjahu poinformowało, że rozmowa dotyczyła obchodów 250-lecia powstania USA. „Podczas rozmowy premier powiedział, że Stany Zjednoczone są gwarantem globalnej wolności, a Izrael bardzo ceni bliskie relacje między tymi dwoma narodami. Premier Netanjahu i prezydent Trump zgodzili się wkrótce spotkać w Stanach Zjednoczonych” – napisano w komunikacie.
Spotkanie Trumpa z Netanjahu. Pierwsze po sprzeczce
Według Axiosa do spotkania liderów mogłoby dojść w przyszłym tygodniu po powrocie Trumpa ze szczytu NATO. Izraelski urzędnik przekazał portalowi, że ewentualnie rozmowy mogłyby odbyć się tydzień później.
Byłoby to pierwsze spotkanie Donalda Trumpa i Binjamina Netanjahu od czasu pilnego zebrania w lutym w Waszyngtonie. Wówczas doszło do nieporozumień między sojusznikami z powodu obaw Izraela o wykluczenie z rozmów dotyczących wojny na Bliskim Wschodzie.
Porozumienie w sprawie Iranu. Trump: Wystarczyłby jeden cios
W rozmowie z Axiosem Trump wyznał również, że śledzi uroczystości pogrzebowego byłego najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego, który zginął w pierwszym dniu bombardowania Teheranu.
Amerykański prezydent stwierdził, że Irańczycy „błagają o zawarcie porozumienia”, ale rozmowy zostały wstrzymane na tydzień, by umożliwić im wzięcie udziału w pogrzebie. – Wszyscy tam są. Jeden strzał (i możemy ich wszystkich wyeliminować – red.), ale nie zrobimy tego, bo wtedy nie mielibyśmy z kim negocjować – zażartował Trump.
Jednocześnie Trump nie mógł się nadziwić żałobie po śmierci Chameneiego. Zaznaczył, że zaskoczyli go płaczący ludzie, ponieważ był przekonany o powszechnej nienawiści do byłego przywódcy. – Może to sztuczne łzy – podsumował.
Zełensky rozmawiał z Trumpem. Temat do omówienia na szczycie NATO
Nie tylko Netanjahu zadzwonił do Trumpa z życzeniami z okazji 250. rocznicy Dnia Niepodległości w Stanach Zjednoczonych. O rozmowie poinformował też prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. „Odbyliśmy bardzo dobrą rozmowę telefoniczną” – napisał na platformie X.
„Jesteśmy wdzięczni Stanom Zjednoczonych za całą pomoc, jaką otrzymaliśmy (…). Jestem wdzięczny każdemu amerykańskiemu sercu, które troszczy się o przyszłość Ukrainy, Europy i wszystkich ludzi na świecie, dla których wolność ma znaczenie” – dodał ukraiński prezydent.
Zełenski wykorzystał okazję, by porozmawiać także o obecnej sytuacji w wojnie Ukrainy z Rosją. „Istnieje realna perspektywa zakończenia tej wojny, a determinacja Ameryki jest decydująca. Ustaliliśmy, że będziemy kontynuować te dyskusje podczas Szczytu NATO w Ankarze” – poinformował. Szczyt odbędzie się w dniach 7-8 lipca.
Źródło: Axios, Interia
-
Spełniły się zapowiedzi Trumpa. Czystka w ramach „głębokiego państwa”
-
Trump ponownie wbija szpilę NATO. „To śmieszne”













