W skrócie
-
W wyniku karambolu na autostradzie nr 95 w północnej Wirginii życie straciło pięć osób, a ponad 40 zostało rannych, w tym dwójka dzieci.
-
Kierowca autobusu, nie zmniejszając prędkości przy strefie robót drogowych, uderzył w samochód marki Chevrolet Suburban, powodując dalsze zderzenia i pożar pojazdu marki Acura.
-
Stan trzech rannych osób określono jako krytyczny, a kierowcy autobusu grożą zarzuty w związku z wypadkiem.
Do wypadku doszło ok. godz. 2.35 w hrabstwie Stafford.
Wstępne dochodzenie wykazało, że kierowca autobusu nie zmniejszył prędkości, zbliżając się do strefy robót drogowych wzdłuż autostrady międzystanowej nr 95 – poinformowała policja cytowana przez agencję Reutera.
W rezultacie autobus uderzył w samochód marki Chevrolet Suburban, który następnie został zepchnięty na SUV-a marki Acura i inne pojazdy.
USA. Tragedia na autostradzie. Wśród ofiar śmiertelnych dzieci
Według komunikatu prasowego policji stanowej samochód marki Acura stanął w ogniu. Zginęły w nim cztery osoby z Greenfield w stanie Massachusetts: 45-letni mężczyzna, 44-letnia kobieta, 13-letnia dziewczynka i siedmioletni chłopiec. Piątą ofiarą była 25-letnia kobieta z Worcester jadąca Chevroletem.
Na pokładzie autobusu jadącego z Nowego Jorku do Charlotte w Karolinie Północnej było około 34 pasażerów, w tym kierowca. Ratownicy cytowani przez „Washington Post” mówili o „wielu osobach wyskakujących z okien” pojazdu.
Jak podała policja, około 44 inne osoby, które odniosły obrażenia w wypadku, w tym kierowca autobusu, trafiły do okolicznych szpitali. Stan trzech z nich określono jako krytyczny.
Rzecznik policji stanowej Matthew Demlein poinformował, że w związku z wypadkiem kierowcy autobusu grożą zarzuty, ale odmówił podania dalszych szczegółów. Własne postępowanie wszczęła Krajowa Rada Bezpieczeństwa Transportu.


