W skrócie
-
USA zapowiedziały znaczące sankcje wobec Rosji i zniesienie ograniczeń w użyciu pocisków dalekiego zasięgu przez Ukrainę.
-
Senat USA przegłosował projekty ustaw dotyczących oficjalnego uznania Rosji za państwo wspierające terroryzm oraz nowych sankcji.
-
Szczyt Trump–Putin w Budapeszcie najprawdopodobniej się nie odbędzie, a rozmowy o zakończeniu wojny trwają.
– Dziś po południu po zamknięciu (giełdy – red.) lub jako pierwszą rzecz jutro ogłosimy znaczący wzrost sankcji przeciwko Rosji – powiedział Bessent podczas rozmowy z dziennikarzami. Odmówił jednak podania szczegółów restrykcji.
To nie jedyna decyzja dotycząca rosyjskiej agresji podjęta w środę przez amerykańską administrację. Jak wskazuje „Wall Street Journal”, powołując się na przedstawicieli władz, zniesiono też ograniczenia dotyczące użycia broni przez Ukrainę.
Amerykańska ofensywa wobec Rosji. Zapowiedź sankcji i zniesienie ograniczeń w użyciu broni
Chodzi o możliwości używania przez Ukrainę niektórych pocisków dalekiego zasięgu przekazanych jej przez zachodnich partnerów. „WSJ” podkreśla, że ten krok pozwoli Kijowowi zintensyfikować ataki na cele znajdujące się w głębi terytorium Rosji i zwiększyć naciski na Kreml.
Tymczasem w komisji spraw zagranicznych Senatu USA przegłosowano trzy projekty ustaw dotyczących Rosji. Pierwszy dotyczy oficjalnego uznania Rosji za państwo wspierające terroryzm – chodzi o porwania ukraińskich dzieci.
Drugi dotyczy nowelizacji ustawy o zamrożonych aktywach rosyjskich – 5 mld dolarów ma być umieszczone na koncie, z którego raz na kwartał Kijów mógłby otrzymywać 250 mln dolarów.
W trzecim z projektów chodzi o nałożenie sankcji na podmioty wspierające rosyjską agresję w Ukrainie. Los wszystkich wymienionych zależy teraz od ruchu Białego Domu.
Spotkanie, do którego nie doszło. Fiasko szczytu w Budapeszcie
Przypomnijmy, że jeszcze zaledwie dwa dni temu lider Partii Republikańskiej w Senacie John Thune informował, że Izba wyższa amerykańskiego Kongresu nie będzie rozważała nałożenia ewentualnych sankcji na Rosję, dopóki nie dojdzie do rozmów Donalda Trumpa i Władimira Putina w Budapeszcie.
Wszystko wskazuje jednak, że szczyt ostatecznie się nie odbędzie. Po rozmowie telefonicznej z Siergiejem Ławrowem, Marco Rubio miał ocenić, że stanowisko Rosji w kwestii Ukrainy pozostaje niezmienne.
Do sytuacji odniósł się też podczas wtorkowej rozmowy z dziennikarzami Donalda Trump. Wskazał, że choć wciąż widzi szansę na zawieszenie broni, nie chce by spotkanie z Putinem było stratą czasu.
– Myślę, że Putin chce, żeby to się zakończyło. Myślę, że Zełenski chce, żeby to się zakończyło. I myślę, że to się zakończy – powiedział, dodając że w ciągu dwóch dni podejmie decyzję dotyczącą tego, czy spotka się z rosyjskim prezydentem.













