-
Francuski turysta zmarł w Dolinie Śmierci po tym, jak pieszo próbował szukać pomocy podczas fali upałów.
-
Do zdarzenia doszło, gdy samochód turystów utknął w błocie i podróżni musieli iść w kierunku Badwater Road przy temperaturze przekraczającej 46 stopni Celsjusza.
-
Władze parku apelowały o ostrożność, podając, że w ostatnim czasie temperatury przekraczały 48 stopni.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak poinformowała amerykańska Służba Parków Narodowych, zdarzenie miało miejsce na początku ubiegłego tygodnia. 68-letni francuski turysta znajdował się na terenie Parku Narodowego Doliny Śmierci wraz z towarzyszącym mu mężczyzną.
Samochód, którym podróżowali, utknął w błocie, więc opuścili go i wyruszyli pieszo w poszukiwaniu pomocy. Temperatura w rejonie wynosiła wówczas 46,7 stopnia Celsjusza.
Tragedia w Dolinie Śmierci. Nie żyje francuski turysta
Mężczyźni przemierzali solną pustynię, udając się w kierunku jednej z głównych dróg Doliny Śmierci, Badwater Road. Po przebyciu ponad dwóch kilometrów 68-latek uznał, że nie jest w stanie kontynuować wędrówki.
W dalszą drogę wybrał się jego towarzysz, który zdołał dotrzeć do asfaltowej drogi i zatrzymać przejeżdżający nią samochód. O sprawie powiadomione zostały służby.
W odnalezienie pozostawionego w tyle Francuza zaangażowani zostali strażnicy parku. W działaniach uczestniczył helikopter Kalifornijskiego Patrolu Autostradowego.
Mężczyznę odnaleziono tego samego dnia, ok. 2,5 km od Badwater Road. Niestety, w chwili przybycia pomocy turysta nie wykazywał już oznak życia.
Piekielny upał w USA. Temperatury sięgnęły 48 stopni
Nadzorca Parku Narodowego Doliny Śmierci Mike Reynolds wydał komunikat, w którym złożył kondolencje bliskim zmarłego. Jak wskazał, tragedia mężczyzny jest dowodem na to, jak niebezpieczne jest to miejsce.
W ubiegłym tygodniu w Dolinie Śmierci obowiązywały ostrzeżenia Narodowej Służby Meteorologicznej. W środę temperatury w parku przekroczyły 48 stopni Celsjusza.
Służby apelowały do odwiedzających teren turystów o pozostawanie na głównych drogach, zaopatrywanie się w dużą ilość wody i posiadanie przy sobie telefonu satelitarnego.
Ostatni zgon z powodu ekstremalnych temperatur w Dolinie Śmierci miał miejsce w lipcu 2024 r. Śmierć poniósł niemiecki turysta przemierzający park na motocyklu. Temperatura wynosiła wówczas 53,3 stopnia Celsjusza.
Źródło: NBC
-
Nowa praktyka administracji Trumpa. USA odsyłają Meksykanów do obcego kraju
-
Kaprys Trumpa sparaliżuje stolicę. Zamknięte ulice, wstrzymane loty


